REKLAMA

Dwóch policjantów na stale pilnuje ruchliwej drogi. Żaden nie ma serca i sumienia

Pewnego Japończyka martwiło nieustanne przekraczanie prędkości przez kierowców na drodze w jego okolicy. Znalazł na to nieinwazyjne, ale skuteczne rozwiązanie.

Dwóch policjantów na stale pilnuje ruchliwej drogi. Żaden nie ma serca i sumienia
REKLAMA

Realistyczne manekiny policjantów wraz z fałszywym radiowozem nagle pojawiły się na poboczu prostej drogi w mieście Tamba-Sasayama w zachodniej Japonii. Wywołały one niemałe zamieszanie w mediach społecznościowych.

O tych nieudawanych policjantach przeczytasz tutaj:

REKLAMA

Z daleka nie odróżnisz

„Funkcjonariusz” wyposażony w imitację fotoradaru siedzi na poboczu drogi krajowej nr 176 w pobliżu stacji kolejowej Minami-Yashiro w Tamba-Sasayamie w prefekturze Hyogo na wyspie Honsiu, a za nim funkcjonariuszka trzymająca ręczny sygnalizator. Manekiny oficerów otrzymały błyszczące wykończenie i inne detale, dzięki którym bardziej przypominają prawdziwych ludzi. Nie mogło zabraknąć samochodu policyjnego - w tym przypadku mamy do czynienia z Toyotą Crown, w barwach identycznych z tymi, jakich używa policja w kraju kwitnącej wiśni. Dolna połowa nadwozia została pomalowana aerografem na czarno, tak aby przypominała prawdziwy pojazd patrolowy.

fot. Mainichi/Yuriya Kiyama

Są wykonane tak misternie, że z daleka ciężko je odróżnić od żywych policjantów. Wyglądają jak prawdziwe, ale pewien detal może zdradzić nam prawdę - na boku fałszywego radiowozu widnieje słowo „peace” („pokój”), a nie „police”. Manekiny umieścił Mamoru Miyata, właściciel „M-Class Garden” – czyli firmy zajmującęj się produkcją i sprzedażą manekinów w mieście prefekturalnym Sanda.

Powodem oczywiście piraci drogowi

Miyata wyjaśnia, że drogą krajową często jeżdżą rodzice z dziećmi chodzącymi do pobliskiej szkoły. Przez to, że w tamtym miejscu droga przybiera formę długiego, prostego odcinka, a ruch nigdy nie jest zbyt gęsty, wiele samochodów jeździ tą drogą szybko. Aby zapobiec wypadkom i zapewnić bezpieczeństwo lokalnej społeczności, Japończyk zainstalował manekiny na posiadanej przez siebie ziemi.

REKLAMA

Po instalacji na początku maja stały się one gorącym tematem zainspirowanym postem w mediach społecznościowych. Miyata powiedział: „Lubię malować i pracować nad nimi (manekinami). Mam nadzieję, że te rzeczy pomogą zapobiegać wypadkom i przy okazji ożywić społeczność”.

Według policji prefektury Hyogo manekiny nie łamią żadnego prawa, ponieważ nie wykorzystują tożsamości żadnych prawdziwych policjantów i są ustawione na terenie prywatnym. W prefekturze Hyogo w okresie od stycznia do kwietnia bieżącego roku doszło do 5050 wypadków drogowych w których byli ranni, zaś zginęło w nich 36 osób, co stanowi czwarty wynik w Japonii. Możliwe że teraz wartości obiorą tendencję spadkową - a policjanci nawet nie będą musieli nic robić.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T12:05:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T11:32:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T09:51:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T20:00:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T18:19:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T17:42:10+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA