Wygląda na zwykły most. Ma elementy, które żyją
Most drogowy zazwyczaj jest po prostu kawałkiem żelaza wyłożonego asfaltem. Istnieje po to, aby blachosmrody mogły przejechać przez wodę. Niektóre są jednak z jakiegoś powodu ciekawsze od innych, np. most nad rzeką Bzurą w Kozłowie Szlacheckim.

Most ten jest wyjątkowy, ponieważ wykorzystano w nim fragmenty legendarnego warszawskiego Mostu Syreny. Przeprawa stanęła na czas remontu innego mostu w centrum miasta, a rozebrana została dopiero po 15 latach - kiedyś poświęciłem jej duży materiał na łamach Classicauto. Tak, wiem, jest tutaj nieznaczny błąd w obliczeniach, ale byłem ostatnim rocznikiem, który nie musiał obowiązkowo zdawać matematyki na maturze, więc rozumiecie.

Jedno z przęseł Mostu Syreny wykorzystano do budowy stałego mostu w Kozłowie Szlacheckim
Nie dokonano tutaj jednak żadnej niemożliwej operacji inżynierskiej, ponieważ dawca, czyli Most Syreny, był konstrukcją saperską. Czyli taką, którą można doraźnie złożyć do kupy, po czym ponownie rozłożyć i schować do piwnicy.
Fragmenty tamtej przeprawy zostały wykorzystane podczas budowy mostu nad rzeką Bzurą w Kozłowie Szlacheckim, na drodze pośrednio łączącej krajową 92 i wojewódzką 705. W istocie most stoi poza tablicą z przekreśloną nazwą miejscowości, ale w każdym miejscu jako adres zameldowania ma wpisany Kozłów Szlachecki właśnie.

Most wybudowano w 2013 roku, w miejsce wyeksploatowanego starego obiektu
Poprzedni most w tej lokalizacji zamknięty został w 2010 roku, z uwagi na dramatyczny stan techniczny. Od tamtego momentu brakowało przeprawy nad Bzurą w dość strategicznym miejscu, czyli na wspomnianym łączniku między drogą krajową i wojewódzką, ze stacją kolejową w międzyczasie.
Budowę nowego mostu rozpoczęto po dwóch latach od zamknięcia starego, w 2012 roku. Otwarto go już 2013 roku, a takie tempo prac było efektem wykorzystania fragmentów wspomnianego Mostu Syreny, dzięki czemu nie trzeba było rzeźbić od podstaw.

Wykorzystane do budowy fragmenty Mostu Syreny zalegały w Warszawie, która to przekazała je za darmo
Most składa się ze 108-metrowego przęsła, które ma 6 metrów szerokości, co powala zmieścić jednocześnie dwa pojazdy jadące w przeciwnych kierunkach. Konstrukcję podparto ponadto na dodatkowym filarze.
Ogólnie, parametry drogi są identyczne z tymi na Moście Syreny, co nie powinno zaskakiwać, ponieważ jest to w istocie ta sama budowla. Podobnie, jak w jego przypadku, na moście w Kozłowie Szlacheckim również słychać pracę metalowych elementów konstrukcji podczas przejazdu samochodów.
Pewnym odstępstwem historycznym jest dospawana platforma służąca za chodnik, o minimalnej ustawowej szerokości 1,5-metra. Oryginalny Most Syreny przeznaczony był wyłącznie dla pojazdów, tak że piesi musieli iść z buta innym mostem, ewentualnie przejechać się miejskim autobusem.

Most Syreny został zdemontowany wiele lat temu, ale jego fragmenty nadal żyją
Wielokrotnie jego komponenty wykorzystywano przy okazji dużych remontów, m.in. w samej Warszawie. Kilka lat po jego ostatecznej rozbiórce posłużył za tymczasową przeprawę w trakcie remontu innego ważnego mostu w Warszawie, mostu Grota-Roweckiego na samej północy miasta.
Za każdym razem jednak były to konstrukcje tymczasowe, postawione wyłącznie na pewien czas. Most w Kozłowie Szlacheckim powstał jako przeprawa stała, można go więc uznać za pewien pomnik.



















