Nowa Toyota Yaris kosztuje 101 400 zł. I tak dopłacisz
Toyota opublikowała polskie ceny Yarisa z roku modelowego 2026. Hit segmentu B startuje od 101 400 zł, ale najwięcej nowości pojawiło się w wersji wyposażenia Style.

Segment niedużych i oszczędnych miejskich samochodów ma wielu przedstawicieli, ale jednym z jego największych hitów jest Toyota Yaris. W samej Europie w 2025 roku sprzedano 167 019 egzemplarzy tego modelu, co oznacza wynik lepszy nawet od Corolli (155 643 samochody). W tym okresie na Starym Kontynencie lepiej poradził sobie tylko Yaris Cross (200 477 egzemplarzy), czyli nieco dłuższy i podwyższony brat zwykłego Yarisa. Toyota niedawno opublikowała polski cennik tego modelu z rocznika 2026. Za nieco wyższą kwotę dostaniecie zdecydowanie lepsze wyposażenie.

Toyota Yaris z roku modelowego 2026 wyceniona
Na wstępie warto zaznaczyć, że Toyota Yaris nie przeszła liftingu ani nie doczekała się piątej generacji. Japoński producent skupił się przede wszystkim na obecnych wersjach wyposażenia i stwierdził, że zaoferuje kilka dodatkowych opcji w Yarisach z roku modelowego 2026, by utrzymać zainteresowanie klientów na satysfakcjonującym poziomie. Nie będzie więc rewolucji, ani nawet ewolucji, jednak z pewnością przedstawiciel segmentu B będzie teraz jeszcze bardziej atrakcyjny.
Mały hatchback mierzący 3940 mm długości jest dostępny z silnikiem 1.5 Hybrid Dynamic Force w dwóch wariantach, czyli dokładnie tak jak wcześniej. Łączna moc układu może wynosić 116 KM lub 130 KM. To drobna różnica, ale jest wystarczająca, by poprawić czas przyspieszenia do 100 km/h o 0,5 sekundy. Oczywiście Yaris nie stanie się przez to demonem prędkości, ale to zawsze coś. No dobra, przejdźmy do nowości.





Lepsze wyposażenie rekompensuje nowe ceny
Niezależnie od wybranej wersji wyposażenia Yarisa każdy egzemplarz z roku modelowego 2026 zyskał kamerę monitorującą kierowcę (DMC). Odmiany Active, Comfort i Style już w standardzie mają elektrycznie składane lusterka. W podstawowym wariancie Active była już manualna regulacja wysokości fotela kierowcy, ale brakowało jej po stronie pasażera. Od teraz będzie ona standardem w tej wersji Yarisa. Toyota wprowadziła też oświetlenie w osłonach przeciwsłonecznych kierowcy i pasażera do wersji wyposażenia GR SPORT, które wcześniej było standardem tylko w odmianie Executive.
Toyota twierdzi, że 40 proc. klientów wybiera Yarisa w wersji wyposażenia Style, dlatego to właśnie w nim pojawiło się najwięcej nowości. Oprócz tych wcześniej wspomnianych ta odmiana zyskała też 17-calowe felgi w matowej czerni, a we wnętrzu pojawiły się przednie fotele w stylistyce sportowej. Wcześniej były one standardem tylko w Executive i GR SPORT, a w Style dostały nawet całkiem ciekawe szare przeszycia. Co więcej, Yaris w wersji Style zyskał też system bezkluczykowego dostępu do samochodu i można uruchamiać go przyciskiem, co wcześniej było dostępne tylko w wyższych odmianach wyposażenia. Wszystko wiecie, pora poznać nowe ceny:
- Active (116 KM) – 101 400 zł,
- Comfort (116 KM) – 104 400 zł,
- Style (116 KM) – 112 900 zł,
- Executive (130 KM) – 125 400 zł*,
- GR SPORT (130 KM) – 130 900 zł.
Zapewne zastanawiacie się, dlaczego przy Yarisie w wersji wyposażenia Executive pojawiła się gwiazdka. Toyota twierdzi, że to cena z uwzględnieniem dopłaty za lakier metalizowany wynoszącej 2500 zł. Czyli jeśli wybierzecie inny kolor, który nie wymaga dopłaty, będzie taniej. A skoro już przy lakierach jesteśmy, klienci mogą wybrać też dwa nowe kolory nadwozia – Celestite Grey i Storm Grey wycenione zresztą na 2500 zł. Może Toyota chce was do nich zachęcić i z góry zakłada, że je wybierzecie? Tego niestety nie wiem, ale wiem, że pierwszy z nich może być darmowy, choć to opcja zarezerwowana dla wersji wyposażenia Executive i GR SPORT, w których występuje on w połączeniu z dachem w kolorze Night Sky Black. Trzeba przyznać, że nowości jest całkiem sporo. Ciekawe, czy wystarczająco, by wersja Style wciąż utrzymała się na szczycie.
Dowiedz się więcej o marce Toyota:







































