7338 sztuki weszły wam na miękko. 95 000 zł za hybrydę po polsku
Renault pozazdrościło Dacii – Captur z nowym silnikiem ma więcej mocy i fabryczną instalację LPG. Doczekał się też kilku innych zmian.

Captur to bestseller francuskiej marki na naszym rynku – w zeszłym roku Polacy kupili w salonach 7338 egzemplarzy tego modelu, co stanowi aż 1/3 wszystkich sprzedanych Renault w tym okresie (22 201 szt.). Największym wzięciem nie cieszyła się wcale hybryda ani benzyniak, tylko wersja Eco-G 100 z fabrycznym LPG - hybryda po polsku.

Teraz otrzymała godnego następcę
W gamie na rok 2026 nie znajdziemy już jednak tego popularnego wariantu. Jego miejsce zajęła odmiana Eco-G 120, która od pewnego czasu jest też dostępna w wybranych modelach Dacii (Sandero, Jogger, Duster). Nowa wersja silnikowa jest mocniejsza, oszczędniejsza i tylko nieznacznie droższa od dotychczasowej Eco-G 100.
Renault Captur w wariancie Eco-G 120 ma pod maską trzycylindrowy, turbodoładowany silnik 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem paliwa, który sprzęgnięto z 6-biegową skrzynią manualną i doposażono w fabryczną instalację gazową. Na benzynie ten motor rozwija 115 KM i 190 Nm, a po przełączeniu na LPG – 120 KM i 200 Nm, czyli o 20 KM i 30 Nm więcej niż Eco-G 100.
Francuski crossover w nowej wersji z gazem rozpędza się od 0 do 100 km/h w 12,0 s (o sekundę szybciej niż poprzednio) i może osiągnąć zawrotne 180 km/h (wcześniej tylko 173 km/h). Do tego zauważalnie mniej pali – podawane przez producenta zużycie LPG dla Eco-G 100 wynosiło 7,5-8,1 l/100 km, a w przypadku Eco-G 120 jest to 7,2 l/100 km.

Niższe spalanie w połączeniu z większym o 25% zbiornikiem gazu (jego pojemność zwiększono z 40 l na 50 l) zapowiada naprawdę obiecujący zasięg. Francuzi podają, że łącznie na obu paliwach nowy Captur Eco-G 120 może przejechać 1400 km. To zarazem ciekawa, jak i całkowicie bezużyteczna informacja – przecież chyba nikt nie kupuje auta z LPG, żeby jeździć na benzynie.
To nie koniec nowości w Capturze
Nowy silnik to nie jedyna zmiana, która zaszła w Renault Captur z rocznika 2026. Francuski crossover otrzymał także zmienione lusterka, takie same jak w Clio 6. generacji. Zostały zaprojektowane tak, aby zmniejszyć szumy powietrza i poprawić aerodynamikę, a w opcji mogą mieć wbudowany projektor wyświetlający logo marki na ziemi.
Francuzi zajęli się również systemami wsparcia. Zgodnie z nowymi przepisami, na przednim słupku Captura pojawiła się kamera wykrywająca oznaki zmęczenia i dekoncentracji kierowcy. Ponadto zainstalowano lepszej jakości kamery 360 stopni i cofania, a tryb jazdy Perso zastąpiono nowym Smart, który w zależności od stylu jazdy kierowcy będzie automatycznie zmieniał ustawienia (Eco, Comfort i Sport).
Ile kosztuje Renault Captur Eco-G 120?
Podobnie jak wcześniej, wersja zasilana LPG jest oferowana tylko z dwoma poziomami wyposażenia – Evolution i Techno. Topowy, sportowo stylizowany Esprit Alpine pozostaje zarezerwowany dla mocniejszych odmian.

Renault Captur Eco-G 120 Evolution zostało wycenione na 95 000 zł i jest najtańszym wariantem w ofercie, na równi z benzynowym TCe 115 (ciekawe, czy znajdzie się ktokolwiek, kto wybierze auto bez LPG, skoro kosztują tyle samo). Standardowa specyfikacja jest całkiem satysfakcjonująca: 17-calowe felgi typu Flexwheel, klimatyzacja, tylne czujniki parkowania z kamerą cofania oraz infotainment OpenR Link z 10,4-calowym wyświetlaczem.
Za wersję Techno trzeba zapłacić 107 000 zł, ale dodatkowo oferuje seryjnie m.in. 18-calowe alufelgi, automatyczną klimatyzację, dostęp bezkluczykowy, przyciemniane tylne szyby, częściowo skórzaną tapicerkę, 10,25-calowe cyfrowe zegary oraz system multimedialny z nawigacją i usługami Google.






































