Nowy Volkswagen Multivan T7 wjeżdża do Polski. Cena od 191 031 zł
Niestety za takie pieniądze nasz nowy Volkswagen Multivan T7 nie będzie wyglądał tak efektownie, jak na materiałach prasowych z okolic premiery. Trzeba się więc pogodzić z tym, że faktyczna cena za przyjemny egzemplarz będzie wyraźnie wyższa.

Na pocieszenie - większość nabywców pewnie bardziej interesować będzie cena netto, a w tym przypadku bazowa odmiana zaczyna się od 155 310 zł. Od razu lepiej!
Nowy Volkswagen Multivan T7 - cena w Polsce
Zgodnie z udostępnionym dzisiaj konfiguratorem, klienci do wyboru będą mieli cztery wersje wyposażenia:
- Multivan - od 191 031 brutto (wszystkie ceny od teraz w takiej formie, chyba że napisano inaczej)
- Life - 202 913 zł
- Style - 259 813 zł (tylko z mocniejszym silnikiem benzynowym lub hybrydą plug-in - stąd skok ceny)
- Energetic - 266 135 zł (tylko jako hybryda plug-in)
Jeśli zdecydujemy się na wariant podstawowy, otrzymamy m.in. klimatyzację Climatronic, reflektory LED, wielofunkcyjną kierownicę obszytą skórą, łopatki do zmiany biegów, cyfrowe zegary, 10-calowy ekran systemu multimedialnego, asystenta pasa ruchu i tempomat z ogranicznikiem prędkości.
Multivan Life dorzuci do tego lepsze cyfrowe zegary, podłokietniki dla foteli z przodu, elektryczną regulację odcinka lędźwiowego, stoliki, 2 gniazdka USB-C z przodu i 4 z tyłu, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, automatyczną regulację zasięgu reflektorów i tylną klapę z elektrycznym wspomaganiem domykania.
Multivan Style to już z kolei m.in. adaptacyjny tempomat, podgrzewanie przednich foteli, lepszy system multimedialny i matrycowe reflektory przednie. Energetic w standardzie zaoferuje jeszcze panoramiczny szklany dach, elektrycznie otwieraną i zamykaną tylną klapę i przesuwany środkowy stolik wielofunkcyjny oraz HUD.
Nowy Volkswagen Multivan T7 - silniki (i długość auta)
Podstawowa informacja - wszystkie są łączone z DSG z 6 lub 7 przełożeniami. Nie ma opcji na manuala. A skoro to mamy wyjaśnione, to do wyboru będzie:
- 1.5 TSI 136 KM + 7-stopniowe DSG - 191 031 zł dla podstawowego wariantu
- 2.0 TSI 204 KM + 7-stopniowe DSG - 214 205 zł
- 1.4 TSI eHybrid + 6-stopniowe DSG (hybryda plug-in) - 236 591 zł
W każdym przypadku napęd przekazywany jest na przednią oś, a przynajmniej tak na razie sugeruje konfigurator.
Na etapie wyboru silnika można też zdecydować, czy chcemy wersję długą (5173 mm długości), czy krótką (4,973 mm). Rozstaw osi jest taka sama w obu przypadkach i wynosi 3124 mm. Decydując się na większe auto, dostajemy po prostu więcej miejsca za drugim rzędem foteli (1316 mm dla wersji krótkiej i 1516 mm dla wersji długiej).
Dopłata do dłuższego wariantu? To zależy. W przypadku podstawowego silnika benzynowego wynosi ok. 4000 zł netto. Dla 2.0 TSI skacze już do niecałych 6000 zł. Z kolei dla hybrydy plug-in to zaledwie 400 zł. Tak, nie rozumiem, ale tak napisali, więc to raczej prawda.
Nowy Volkswagen Multivan T7 - opcje
Na liście dodatków znajdują się m.in. elektrycznie otwierane i zamykane boczne drzwi (4590 zł dla wersji Multivan), elektrycznie otwierana i zamykana klapa tylna (2870 zł), dodatkowe 2 kluczyki, podgrzewanie foteli (1750 zł), wodne ogrzewanie postojowe (5500 zł), pakiet akustyczny z przyciemnianiem szyb (2510 zł), matrycowe reflektory (5100 zł), szuflady pod fotelami, różne warianty liczby i układu foteli, stolik środkowy (2570 zł), kamera cofania (1500 zł), sztucznoskórzana tapicerka (1120 zł), HUD (4660 zł), hak holowniczy (3540 zł) i nawet dynamiczne, adaptacyjne zawieszenie DCC (6270 zł).
Dawno już nie widziałem tak długiej listy opcji w samochodzie z tego segmentu (chyba że w Mercedesie klasy V), ale to oznacza jedno - jeśli będziemy chcieli fajnego Multivana T7, to będzie on dużo, dużo droższy niż to, czym kusi Volkswagen jako cena startowa. Jeśli natomiast nie lubimy bawić się w dodatki, to nasz Multivan będzie wyglądał z zewnątrz tak:
A w środku tak:
Ok, nie wygląda to jednak tak strasznie, jak miało w moim zamyśle. Chociaż ja mam akurat słabość do beżowych elementów we wnętrzu, więc mnie nie słuchajcie.