Mroźny test zasięgu. Wszystkie elektryki padły zbyt szybko
Zimowa edycja norweskiego testu El Prix pokazała, że dane dotyczące zasięgu WLTP w aucie elektrycznym zimą można położyć na półce obok „Baśni” Andersena.

25 nowych samochodów elektrycznych, temperatura sięgająca -31 stopni Celsjusza i notes, w którym zapisywano to, jak daleko autom udało się dojechać. Oto norweski test El Prix w skrócie. O ile w poprzednich edycjach temperatura rzadko spadała poniżej -10 stopni, o tyle teraz było znacznie zimniej. A tego auta na prąd nie lubią.
Sprawdzano, ile auta przejadą, zanim kompletnie się rozładują
Porównywano też wyniki z danymi WLTP. Paradoks tegorocznego testu polega na tym, że najdalej dojeżdżające auta wcale nie były tymi „najuczciwszymi” wobec WLTP. Absolutnym zwycięzcą w kwestii dystansu okazał się Lucid Motors Air, który przejechał 520 km zanim trzeba było podstawiać lawetę. Problem w tym, że wobec katalogowych 960 km oznacza to aż 46-procentowy spadek.
Podobnie wyglądało to w przypadku SUV-ów: Volvo EX90 czy Opel Grandland również straciły około 45-46 proc. deklarowanego zasięgu. To pokazuje, jak bezlitosne zwłaszcza dla ciężkich aut z dużymi akumulatorami potrafią być arktyczne warunki.
Z drugiej strony tabeli znalazły się samochody, które może nie pojechały rekordowo daleko, ale najlepiej „broniły się” procentowo. Mało znany MG 6S zanotował „zaledwie” 29 proc. różnicy między WLTP a wynikiem rzeczywistym. Tuż za nim uplasował się uroczy Hyundai Inster (również 29 proc.) oraz sedan MG IM6 (30 proc.).

Co z Teslą?
W teście nie zabrakło rynkowych ulubieńców. Tesla Model Y, mimo solidnego wyniku 359 km, straciła około 40 proc. względem WLTP. Podobnie wypadły BMW iX, Audi A6 e-tron czy Mercedes CLA - wszystkie dojechały wystarczająco daleko, by dało się nimi jakoś podróżować zimą, ale każdy z nich wyraźnie odstawał od danych katalogowych.
Najciekawszym wnioskiem jest jednak rosnąca konkurencyjność aut z Chin. MG, ale też Xpeng czy Changan, niekoniecznie wygrały dystansem, za to coraz częściej oferują w miarę zbliżone parametry do tych obiecywanych na papierze.
Kto zajedzie najdalej?

Historyczny rekord zimowego El Prix wciąż należy do Tesli Model S, która w 2023 roku przejechała 530 km. Tegoroczny Lucid Air był blisko, ale wyjątkowo ekstremalne temperatury - nawet jak na Norwegię - skutecznie zabiły marzenia o nowym rekordzie.
Norwegowie uczciwie podkreślają, że zima nie oszczędza żadnego napędu. Samochody spalinowe również spalają więcej paliwa przy niskich temperaturach, a realny zasięg na baku potrafi drastycznie spaść. Różnica polega na tym, że w przypadku EV rozjazd jest bardziej widoczny - bo WLTP bywa wyjątkowo oderwane od realiów. Słowem: jeśli jedziesz autem elektrycznym w trasę i jest bardzo zimno, dobrze zaplanuj ładowanie. A że teraz akurat w całej Polsce naprawdę jest zimno... naprawdę o tym pamiętaj.





































