Motocykl, na którym nie pojeździsz bez deskorolki. Oto BMW CE 02
Wygląda na małe, ale elektryczne BMW CE 02 jest właściwych rozmiarów.

Nie wiem w prawdzie, jakie to są te właściwie rozmiary, ale wbrew pierwszemu wrażeniu, nawet wysoki kierowca powinien na BMW CE 02 nie wyglądać jak na dziecinnym rowerku. Ten koncept wygląda trochę jak motorynka, ale z kierowcą już bardziej przypomina normalny motocykl. Chyba, że wybrali wyjątkowo niskiego kierowcę? Nie, chyba nie, wysokość siedziska to 730 mm.
BMW z deskorolką
Jeśli dla kogoś BMW C Evolution to za dużo i BMW CE 04 też wydaje mu się przerostem formy nad codziennymi potrzebami komunikacyjnymi, to Motorrad wciąż składa nowe klocki ze swojego elektrycznego napędu. BMW CE 02, w porównaniu z tymi dwoma elektrycznymi modelami, reprezentuje minimalizm. To takie wsiadam na cokolwiek i jadę, bo najważniejszy jest szybkie przemieszczenie się, połączone z nie no, jak mam pieniądze, to kupię coś ładnego.
Z tych połączonych sił powstała koncepcja z ławeczką do wyciskania i deskorolką pod stopami.
BMW CE 02 - prędkość i zasięg
Masa BMW CE 02 to 120 kg, co jak na elektryczny jednoślad jest dobrym wynikiem. 11 kW elektrycznej mocy na pewno wystarczy, żeby zawstydzić na światłach większość pojazdów, niezależnie od tego, ile kół posiadają. Prędkość maksymalna też jest dorosła, a nie dziecięca i wynosi 90 km/h. Przypadkiem jest równa zasięgowi, który ma wynosić 90 km. Jeśli ten wynik uwzględnia element chwalenia się, przyrodzony danym katalogowym, to wycieczki poza miasto raczej są wykluczone. To nie szkodzi, bo poza miastem chyba trudniej jest uprawiać skateboarding (is not a crime), a posiadając BMW CE 02 trzeba uprawiać skateboarding.
Wszystkie zdjęcia prasowe pokazują, że w roli podnóżka występuje deskorolka. Trudno wypatrzeć, czy jest tam inne podparcie stóp, ale musimy założyć, że nie zapomniano o tym istotnym elemencie. Deskę lepiej mieć na wszelki wypadek, żeby nikt nie pomyślał, że jedziemy gdzieś bez celu, albo do roboty, jak ludzie, którzy muszą pracować, zamiast dokazywać z przyjaciółmi.
Jest modnie, nowocześnie i, nie mogę pominąć tego słowa, designersko. Może i jest drobny problem z błotnikami, które na pewno popsułyby sesję zdjęciową, kanapa wygląda na niezbyt mięsistą i koła nie mają szprych, a szprychy są przecież zawsze najpiękniejsze, ale jeździłbym, mimo że nie jestem pewien, czy posiadam deskorolkę.
Mam nadzieję, że BMW CE 02 doczeka się produkcji. Tylko serio, gdzie są podnóżki? Naprawdę nie widzę ich na żadnym zdjęciu.