REKLAMA

Koniec świata jest bliski. Budapeszt pożegnał niskopodłogowe Ikarusy

Stolica Polski ma swoje problemy, natomiast stolica Węgier w ubiegły wtorek definitywnie pożegnała słynne autobusy marki Ikarus. Nie każdego to obchodzi, ale mnie obchodzi i to bardzo.

Koniec świata jest bliski. Budapeszt pożegnał niskopodłogowe Ikarusy
REKLAMA

Jako dziecko urodzone na początku lat 90., wychowałem się na komunikacji miejskiej obsługiwanej legendarnymi Ikarusami serii 200. Od lat najwyżej kilku w Polsce wszystkie liniowe Ikarusy są już na emeryturze, w 2022 roku pożegnano je też swego czasu w swoim macierzystym Budapeszcie. Natomiast w tym tygodniu w stolicy Węgier zakończono eksploatację Ikarusów 412.

REKLAMA

Ikarusy 412 zjechały do zajezdni po 26 latach służby

Firma BKV, budapesztański operator sieci komunikacji miejskiej, w grudniu 2025 roku posiadała we flocie już tylko dwa sprawne pojazdy tego typu. Jako, że model 412 był niezwykle ważny dla stolicy Węgier, postanowiono zgotować mu pożegnanie w blasku jupiterów.

Jeden z dwóch wspomnianych egzemplarzy, w dniach 27-30. grudnia wyjechał z zajezdni i po raz ostatni odbywał regularne liniowe kursy. Ostatniego dnia uruchomiono specjalną linię autobusową 26, nawiązującą do czasu obecności Ikarusów 412 w Budapeszcie. Obsługiwały ją obydwa autobusy, uzupełnione o trzeci egzemplarz, odrestaurowany przez BKV do oryginalnego stanu z końca lat 90.

Na gościnnych występach w ramach obsługi linii pojawił się też inny Ikarus, model E91. Ten pojazd i seria jako taka również opuszczał po raz ostatni ulice Budapesztu. W przeciwieństwie do 412-stek, ten nie dorobił się statusu kultowego i po prostu odcinał kupony od cudzej sławy.

Na końcu cała czwórka ustawiła się punktualnie o 21.00 do wspólnej fotografii na Wyspie Małgorzaty

Model 412 stanowił dla stolicy Węgier przepustkę do świata autobusów niskopodłogowych

BKV rozpoczął ich eksploatację w 1999 roku, co oznaczało wejście na wyższy poziom po wielu latach operowania Ikarusami serii 200 - niezniszczalnymi, ale już mocno przestarzałymi.

Zakupiono łącznie około 120 sztuk tych pojazdów w kilku transzach, co stanowiło powiew świeżego powietrza we flocie przewoźnika, będąc pierwszym masowo zamawianym autobusem niskopodłogowym w Budapeszcie. Coś, jak w Polsce swego czasu zmodernizowany Jelcz, który jednak okazał się gów… albo nie ważne.

Niskopodłogowy Ikarus nie powtórzył sukcesu poprzednika

Nie wszystko złoto, co się świeci. Niestety, Ikarus 412 statusu gwiazdy estrady dorobił się jedynie lokalnie, ale też nie okrył się platyną, jak starsze modele 260 i 280. Właściwie to nie wyściubił nosa poza Węgry, chociaż w historii pojawia się też polski wątek - o tym później.

Model 412 był o wiele droższy w zakupie, a po latach okazał się również być awaryjny. W autobusach nader często pękały ramy kratownicowe, a dodatkowo dużo egzemplarzy borykało się z… pożarami. Dlatego też liczne pojazdy zostały złomowane po zaledwie kilkunastu latach eksploatacji. Zaledwie, bo to nie była już ta epoka, gdzie autobus wymagał kapitalnego remontu po 5 latach służby. Ikarusy z biegiem lat były zastępowane przez nowocześniejsze konstrukcje, głównie zagranicznych marek Volvo i Mercedes.

Pierwsze sztuki powstały już w 1993 roku

Z tym, że nie był to jeszcze tytułowy model 412, a 411 - pojazd wyprodukowany w zaledwie sześciu egzemplarzach. Autobus od następcy był o metr krótszy, stąd takie oznaczenie. Nie posiadał ponadto w ogóle tylnej szyby, z powodu pionowo ustawionego silnika. W modelu 412 konstrukcję nieznacznie zmieniono, tak że znalazło się i miejsce na tylne okno.

Dwa z sześciu egzemplarzy w 1995 roku zakupiły MZA Warszawa, a razem z nim również i przegubową wersję 417. Jeden z warszawskich Ikarusów 411 istnieje do dzisiaj, a kilka lat temu rozbił bank przyjeżdżając na zlot Ikarusa do Budapesztu.

Po Węgrzech, najwięcej niskopodłogowych Ikarusów eksploatowała Polska

Płynnie doszliśmy więc do polskiego wątku. Jak wspomniałem, Ikarus 412 poza krajem macierzystym wielkiej kariery nie zrobił, niemniej był też eksportowany do innych państw świata, m.in. do… Tajwanu.

Najliczniejsze przedstawicielstwo miał jednak w Polsce, gdzie pokaźna flota tych pojazdów trafiła do chociażby Bielska-Białej i Częstochowy. Używano ich tam liniowo do 2013 roku, aktualnie jedyny zachowany wóz jest niestety niesprawny.

W użyciu pozostają jeszcze trolejbusy na bazie modelu 412

Chociaż autobusy zjechały już do zajezdni po raz ostatni, to w Budapeszcie wciąż używanych jest kilka Ikarusów 412T.

REKLAMA

Z jednej strony, akcja dzieje się daleko od Polski, z drugiej jednak, po wschodniej stronie Europy autobusy marki Ikarus owiane są legendą. Zamknięcie rozdziału w stolicy ich ojczyzny stanowi sygnał ich nadchodzącego całkowitego końca.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-04T11:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T18:58:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T18:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T11:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T20:12:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T20:05:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T17:21:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T19:55:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T14:46:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T10:46:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T06:47:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T19:47:35+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T19:08:09+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T17:07:13+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T15:20:43+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T10:18:44+01:00
Aktualizacja: 2025-12-30T20:03:38+01:00
Aktualizacja: 2025-12-30T19:09:20+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA