REKLAMA

Najbogatsi nie chcą trzech cylindrów. Dopłacą fortunę, by Koenigsegg Gemera miał V8

Nowy Koenigsegg Gemera dotychczas miał potwornie mocny silnik z trzema cylindrami. Teraz będzie mógł mieć jeszcze mocniejszy z ośmioma. Jeden cylinder kosztuje ponad 320 tysięcy złotych.

koenigsegg gemera v8
REKLAMA

Czy najbogatsi lubią downsizing, czyli zmniejszanie pojemności silnika i liczby cylindrów, zwykle wymyślone po to, by oszczędzać paliwo i spełniać surowe normy emisji spalin? Zwykle nie mają zdania, bo drogie i luksusowe samochody wciąż mają ogromne motory. Czasami co najwyżej jakiś wóz zamiast sześciolitrowego V8 dostanie czterolitrowe i tyle.

REKLAMA

Ale Koenigsegg podszedł do sprawy inaczej

koenigsegg gemera v8

Model Gemera to dwudrzwiowy, ale czteromiejscowy hipersamochód (albo raczej „ultrahipermegasamochód”). Dotychczas zbierano zamówienia na wersje z jednostką trzycylindrową. To brzmi jak szaleństwo, ale w marce Koenigsegg nikomu nie chodzi o obniżenie emisji CO2. Niewielka jednostka była inżynierskim arcydziełem, współpracującym z zaawansowanym układem hybrydowym. Efekt to moc ponad 1700 KM. Świat najdroższych modeli sportowych oszalał.

Teraz pojawia się jeszcze mocniejszy Koenigsegg Gemera V8

koenigsegg gemera v8

W ofercie ma zadebiutować druga wersja, widocznie przeznaczona dla klientów, którzy są tradycjonalistami i nie ufają jednostkom trzycylindrowym. Najwyraźniej firma otrzymała od nich wystarczająco dużo głosów, gróźb i próśb. Układ hybrydowy pozostanie bez zmian, ale trzy „gary” ustąpią miejsca ośmiu. Koenigsegg Gemera otrzyma silnik V8 z modelu Jesko.

Tył przypomina mi Ferrari Romę.

Trudno nazwać słabszą, 1700-konną wersję powolną, ale V8 będzie oczywiście jeszcze mocniejsze. Szacowany wynik, jaki szwedzki wóz ma osiągnąć na hamowni to przeszło 2300 KM. W Jesko V8 osiąga ponad 1500 KM (na paliwie E85), a tutaj będzie miało „do pary” jeszcze układ hybrydowy. To ponoć najszybciej wkręcający się na obroty silnik w dziejach motoryzacji. Jeśli dostanie jeszcze dodatkowego kopniaka ze strony motoru elektrycznego, efekt może być przerażający. Czy zmieści się zamiast mniejszego silnika z trzema cylindrami? Inżynierowie na pewno jakoś to wymyślą.

Koenigsegg Gemera V8 ma być „trochę” droższy od słabszego

Pierwsze auta mają trafić do klientów w 2025 roku,a wyjściowo, cena Gemery bez podatków to ok. 1,7 miliona dolarów (ok. 6,9 miliona złotych). Wersja z V8 ma kosztować więcej. O ile? Mniej więcej o 400 tysięcy dolarów, czyli 1,6 miliona złotych. To sroga dopłata. Jeden cylinder będzie więc warty 324 tysiące dolarów, a jeden koń mechaniczny około 2666 złotych. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby wersja trzycylindrowa lepiej brzmiała.

REKLAMA

Czytaj również:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T12:59:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T12:04:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T07:57:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T17:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:32:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T18:22:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T15:57:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:24:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T12:46:22+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T10:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T20:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T17:49:30+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA