REKLAMA

James Bond będzie jeździł chińskim autem. Aston Martin płacze w kącie

Nastały takie czasy, że nawet James Bond przesiadł się do chińskiego auta, a wy dalej twierdzicie, że te auta to margines rynku. Aston Martin cicho chlipie w kącie.

James Bond będzie jeździł chińskim autem. Aston Martin płacze w kącie
REKLAMA

Czym powinien jeździć James Bond? Naturalną odpowiedzią jest Aston Martin. Co oczywiście jest niezgodne z książkowym oryginałem, bo tam królował Bentley. Jednak 90 proc. fanów Bonda nigdy nie sięgnęło po książki, więc skupmy się na autach. Bond to Aston Martin z delikatną przerwą na BMW w czasach Pierce'a Brosnana.

Od Casino Royale seria wróciła do korzeni i to tak bardzo, że trzykrotnie mieliśmy okazję podziwiać zjawiskowego DB5. Uwielbiam nową serię, Craig przywrócił agentowi blask i nadał mu ludzkiego wymiaru. Majstersztyki kina akcji, bez nadmiernych gadżetów i znikających aut.

REKLAMA

Ze zdziwieniem zobaczyłem Daniela Craiga na tle innego auta niż Aston Martin. Myślałem, że mam zwidy, ale nie. To się dzieje naprawdę. Chińczycy postanowili reklamować swoje auta w starym dobrym stylu - wykorzystując do tego znanego aktora.

James Bond wsiądzie do Denza Z9GT. Ale się porobiło

Denza należy do koncernu BYD. Trudno zakwalifikować jednoznacznie do kogo jest skierowana. Samochody są napakowane technologiami do granic możliwości, ale jednocześnie mają przyjemny dla oka wygląd. Można dopatrzeć się inspiracji Porsche i topowymi Mercedesami. Flagowym produktem jest Denza Z9GT, który debiutował w Europie w zeszłym roku. Był elektryczny, szybki i potrafi parkować w stylu kraba.

Dostałem właśnie informację prasową, według której już 8 kwietnia w Europie zadebiutuje Denza Z9GT. Juz raz debiutowała w kwietniu 2025 r., ale najwidoczniej nie był to prawdziwy debiut i teraz czas na kolejny. A może informacja jest źle przetłumaczona i chodzi o to, że do wersji elektrycznej dołączy odmiana hybrydowa? A może po prostu teraz będziecie mogli ją rzeczywiście kupić? Pytań jest sporo, odpowiedz brak, ale zostawmy to.

Denza do promocji swojego kolejnego debiutu zaprosiła odtwórcę roli Jamesa Bonda - Daniela Craiga. Aktor ma uświetnić premierę nowego modelu i będzie wspierał promocję kluczowych modeli wprowadzanych w tym roku, pojawiając się m.in. w materiałach marketingowych oraz kampaniach telewizyjnych. Ma reprezentować wartości, które wyznaje marka.

REKLAMA

Powiem tak - może to marketingowy bełkot, ale nie można odmówić Denzie, że wchodzi z rozmachem. Craig może przebierać w propozycjach, więc kontrakt jest z gatunków kosmicznych, ale to się zwróci. W świat pójdą zdjęcia aktora z samochodem, a to działa na wyobraźnię i zwiększenie świadomości marki. Dobry ruch.

Czas na żenujący żarcik redaktora. Czy teraz pan Daniel będzie przedstawiał się: nazywam się Xiong. Xiang Xiong? Byłoby to wybitne.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-25T11:34:06+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:26:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T08:00:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T19:43:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T13:17:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T11:09:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T10:43:55+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T09:06:09+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA