REKLAMA

Volanbusz kończy z klasycznymi Ikarusami. Dalej jest już tylko otchłań

Niedawno nastąpił koniec eksploatacji miejskich Ikarusów w stolicy Węgier, teraz nadszedł także kres legendarnego modelu 200 w państwowym przedsiębiorstwie Volanbusz. Koniec cywilizacji jest naprawdę bliski.

Volanbusz kończy z klasycznymi Ikarusami. Dalej jest już tylko otchłań
REKLAMA

Volanbusz to węgierski odpowiednik naszego PKS-u, czyli przedsiębiorstwa realizującego autobusowe przewozy międzymiastowe. Do końca marca w służbie narodu cały czas pracował jeszcze jeden klasyczny autobus węgierskiej marki Ikarus - legendy tamtejszego i wschodnioeuropejskiego transportu publicznego. Niestety, zgodnie z informacjami płynącymi z poniższego posta, zjechał on do zajezdni po raz ostatni.

REKLAMA

Ikarusy wycofywane są z ruchu na siłę

Nie znam sytuacji z pierwszej ręki, trudno też doszukać się wiadomości w węgierskich mediach. Jeżeli natomiast wierzyć przekazom z drugiej ręki, z eksploatacji wycofany został wóz całkowicie sprawny, czyli mający ważne dopuszczenie do ruchu i do ostatniego dnia służby fachowo realizujący powierzone mu zadania. Nie zorganizowano mu również żadnego oficjalnego pożegnania.

Co więcej, z komentarzy wynika, że nie jest to jedyny przypadek skreślenia z inwentarza sprawnego autobusu na Węgrzech w ostatnich latach. Wygląda to tak, jakby chciano za wszelką cenę pozbyć się najstarszego taboru.

Wycofany autobus to międzymiastowy Ikarus 256.42

Typ ten przeznaczony był specjalnie do przewozów międzymiastowych, aczkolwiek fundamentem była znana wszystkim seria 200. Każdy, kto wychowywał się w latach 90. i 2000., zna tę twarz z każdego miasta Polski.

Model 256 produkowano od 1977 roku, aczkolwiek wycofany kilka dni temu wóz pochodzi już z końca lat 90. Według oficjalnych informacji, wyprodukowano go w 1997 roku, natomiast sam podtyp .42 wprowadzono dwa lata wcześniej, w ramach modernizacji całej linii międzymiastowych Ikarusów.

W stosunku do starszych egzemplarzy 256, nowy podtyp miał pneumatycznie sterowane drzwi i nowocześniejszy silnik na licencji firmy MAN. Niemniej, nadal był to ten sam, poczciwy Ikarus serii 200.

TAK prezentował się wspomniany Ikarus 256 uchwycony w ruchu na początku marca, czyli już w ostatnich tygodniach państwowej służby.

To ostatni taki pojazd we flocie Volanbusz

Wycofanie wspomnianego Ikarusa nie byłoby aż tak przykre, gdyby nie fakt, że był to ostatni państwowo eksploatowany autobus tego typu - oryginalnej serii 200.

Na stanie przedsiębiorstwa Volanbusz oczywiście cały czas znajduje się kilka Ikarusów różnych typów, nie są to już wszakże pojazdy kursowe. Niektóre z nich, jak np. historyczne modele 55, są już na emeryturze jako zabytki.

Volanbusz nadal eksploatuje węgierskie autobusy

To nie tak, że po Ikarusie już nic nie ma. Volanbusz ma bogatą flotę autobusów stworzonej w 1999 roku marki Credobus, które pochodzą właśnie z Węgier. Niemniej, to coś na wzór naszego Jelcza, który był niby nasz, polski, ale produkował jednak pojazdy na francuskiej licencji Skoda i Berliet. 

Credobus rozpoczął swoją masową karierę od współpracy z czeską firmą SOR, której technologia położyła fundamenty pod niemal wszystkie powstające od 1999 roku pojazdy.

REKLAMA

Umarł król? Niech żyje król! Z drugiej strony, to już i tak nigdy nie będzie to samo, co kiedyś.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-05T08:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T18:18:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T13:29:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T09:20:43+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T20:36:57+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T20:27:31+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T17:45:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T15:31:23+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T13:48:35+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T12:41:47+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T11:16:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T10:15:48+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA