Europę zaleje Magma. Znane sportowe modele poczują lęk
Już niedługo działy AMG, RS i M poczują oddech Koreańczyków na plecach. Genesis, marka należąca do Hyundaia, chce zwiększyć sprzedaż w Europie aż o 650 proc. dzięki linii Magma.

Myśląc o sportowych i praktycznych modelach europejskich producentów, w pierwszej kolejności do głowy przychodzą AMG, RS i M. Dzięki tym działom kierowcy mogą dostać piekielne osiągi bez konieczności rezygnowania z drugiego rzędu siedzeń czy dużego bagażnika. Okazuje się jednak, że w przyszłości spróbuje zagrozić im koreańska marka należąca do Hyundaia i to na ich własnym terytorium. Mowa o modelach Genesis w sportowej wersji Magma, których celem będzie zwiększenie sprzedaży na Starym Kontynencie. Czy to może wypalić?







Genesis chce zwiększyć sprzedaż w Europie dzięki linii Magma
Hyundaia chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, ale marka Genesis nie jest już tak oczywista. Została założona w 2015 roku przez Hyundai Motor Group, a jej głównym celem było oferowanie samochodów luksusowych, podobnie jak z Toyotą i Lexusem. W ofercie Genesis można znaleźć całkiem ciekawie zaprojektowane sedany, kombi i SUV-y, dzięki którym z roku na rok producent umacnia swoją globalną pozycję.
Tylko w ubiegłym roku na całym świecie Genesis sprzedało 221 482 samochody, a do 2030 roku ma być to już 350 000 egzemplarzy. Problem w tym, że Europa wciąż odpowiada za marginalną część tego wyniku. Aktualnie marka oferuje swoje modele jedynie w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Szwajcarii. W czerwcu zeszłego roku Genesis zapowiedziało, że w 2026 roku rozpocznie sprzedaż również we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Holandii, co pomoże mu pozyskać nowych klientów szukających nietuzinkowego samochodu. Według Autocar szef Hyundaia Jose Munoz twierdzi, że dzięki temu i uzupełnieniu oferty o sportowe modele Magma w ciągu pięciu lat wyniki sprzedaży w Europie mają wzrosnąć o 650 proc.
Modele Magma będą najszybszymi odmianami samochodów marki Genesis. Wyróżniają się przede wszystkim pomarańczowym lakierem – stąd też magma w nazwie – oraz agresywną stylistyką i dużą mocą. Tak właściwie będą one tym samym, czym są odmiany AMG, RS i M dla Mercedesa, Audi i BMW.
Do wyboru mają być spalinowe i elektryczne silniki
Obecnie najbliżej wprowadzenia do produkcji jest GV60 Magma bazująca na SUV-ie GV60. W efekcie jej moc zamiast 490 KM wynosi aż 650 KM. To tyle samo, co w Hyundaiu Ioniqu 5 N, ale chyba nikogo nie powinno dziwić, że samochód wykorzystuje jego technologię. W tym konkretnym przypadku mowa więc o samochodzie elektrycznym, ale na szczęście Genesis chce oferować wersje Magma zarówno w wersjach spalinowych, jak i tych na prąd. Dzięki temu klienci zyskają różnorodność i sami zadecydują, który kierunek jest dla nich bardziej atrakcyjny.
Genesis pokazało już kilka konceptów swoich modeli w wersji Magma i jeśli naprawdę będą tak wyglądać, mogą sprawić, że przechodnie na europejskich ulicach będą obracać głowy jeszcze częściej niż na widok dobrze znanych im modeli. GV60 Magma ma trafić do produkcji już w tym roku, a kolejne modele będą dołączać w następnych latach. Ciekawe, czy zdołają skusić klientów, którym znudziły się dobrze znane logo na masce.
Dowiedz się więcej o marce Genesis:







































