Ford miesza w świecie SUV-ów. Bronco zastąpi Focusa
Ford planuje wprowadzenie na europejski rynek nowego modelu. Ma wyglądać jak popularne za oceanem Bronco, ale też - co chyba ważniejsze - ma być w pewnym sensie następcą popularnego niegdyś Focusa.

Tęsknicie za Fordem Focusem? A może podoba wam się Ford Bronco, ale jest jakiś taki za duży i za drogi? Wasze problemy zostały w takim razie wysłuchane, a Ford upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu.
Bronco na zastępstwo Focusa
Jak podaje brytyjski Autocar, Ford szykuje nowy model, mający zastąpić Focusa, wycofanego w zeszłym roku z produkcji. Oczywiście zastąpić pośrednio, bo to nie będzie "nowy Focus" sensu stricte.
Bedzie to kompaktowy SUV (oczywiście), którego stylistyka będzie nawiązywać do modelu Bronco, czyli twardego SUV-a o męskiej, prawdziwie amerykańskiej stylistyce, będącego fordowską odpowiedzią na Jeepa Wranglera. Pojawił się on w 2020 r. po 24 latach przerwy, gdzie wcześniej przez trzy dekady pozostawał częstym wyborem dla Amerykanów poszukujących twardego wołu roboczego.

Zbiega się to ze słowami dyrektora generalnego Forda - Jima Farleya. Podczas salonu samochodowego w Detroit powiedział on, że "Gama Bronco powiększa się na całym świecie i nie sądzę, żeby media to jeszcze zauważyły". A no zauważyły - oprócz zwykłego Bronco doszedł jeszcze mniejszy i "grzeczniejszy" Bronco Sport wraz z pickupem Maverick. Farley dodał jeszcze: "mamy globalne plany dla Bronco". Te słowa również mają pewne odzwierciedlenie, bowiem w zeszłym roku w Chinach wprowadzono lokalnie przystosowanego, elektrycznego Bronco.

Będzie mieć dobrze znanych krewniaków
Nowy Bronco-podobny SUV ma być produkowany w hiszpańskich zakładach Forda w Walencji. Tam już powstaje dobrze nam znany model Kuga, z którym zresztą nowy model ma być blisko spokrewniony. Będzie bowiem korzystał z płyty podłogowej C2 używanym przez Kugę, ale też wyżej wspominanego Bronco Sporta, czy... Mondeo z rynku chińskiego. Nowy SUV ma wykorzystywać także hybrydowy układ napędowy typu plug-in z Kugi, lecz ewentualna wersja elektryczna stoi pod znakiem zapytania.
Wszystkiego jednak dowiemy się w 2027 r. - bowiem właśnie na przyszły rok zaplanowano prezentację nowego Forda. Prawdopodobnie będzie to pierwszy model opracowany przez nowego szefa europejskiego oddziału Forda - Jima Baumbicka. Deklarował on, że pod jego kierownictwem będą powstawać modele "odpowiadające potrzebom europejskich klientów". Mam taką nadzieję.
Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:







































