REKLAMA

Cztery nowe SUV-y na polskim rynku. Chińska marka wchodzi na grubo

Do Polski oficjalnie wchodzi duży chiński koncern Changan. Przychodzi z czterema modelami, z których tak naprawdę będzie was interesować dwa. Czym kusi ta kolejna chińska marka?

Cztery nowe SUV-y na polskim rynku. Chińska marka wchodzi na grubo
REKLAMA

Chińskich marek przybywa na rynku polskim, bo jesteśmy dobrą bramą do Unii Europejskiej i jednocześnie jesteśmy otwarci na nowe propozycje. W osobnym artykule opowiadamy o debiucie marki Lepas, a w tym skupimy się na nowym graczu w naszym kraju. Changan wchodzi od razu z czterema modelami, ale dwa dla zmyłki mają inną nazwę. Kto jest synem kogo, zapytacie. Już wam odpowiadam.

REKLAMA

Changan wchodzi do Polski. Zaczynamy od dwóch elektryków i dwóch klasycznych silników

Na początek samochody elektryczne. W Polsce będą sprzedawane jako Deepal S05 i Deepal S07. Czym się wyróżniają? Deepal S05 jest SUV-em klasy C, ale trochę przerośniętym (4,6 m), więc producent określa go jako C+. Potrafi przejechać do 485 km na pełnym ładowaniu. Z tyłu wygląda jakby należał do rodziny Cupry, ale może to przypadek. W środku nie spotkacie wyświetlacza kierowcy, bo wszystkie informacje wyświetlane są na wyświetlaczu przeziernym. Jest za to 15,4-calowy ekran centralny. Auto występuje z baterią o pojemności 68,8 kWh i dwóch wersjach mocy: 272 KM i 435 KM. Ta druga ma napęd na wszystkie koła, pierwsza tylko na tył.

Changan Deepal S05

Deepal S07 jest dużo większy. Mierzy 4,75 m długości, rozstaw osi to przyzwoite 2,9 m. Na razie mamy jedną wersję napędową o mocy 218 KM. Bateria ma pojemność 79,97 kWh i pozwala przejechać do 475 km. Niestety to bateria NMC, więc ładowanie trochę trwa - od 10 do 80 proc. w 48 minut. Napęd trafia na tylne koła. Podobnie jak mniejszy model nie ma ekranu kierowcy, informacje są wyświetlane na HUD. Samochód jest bogato wyposażony, ale nie wróżę mu zbyt dużego sukcesu. Skoro samochody elektryczne mamy za sobą, to czas na auta, które rzeczywiście będą kupowane przez klientów.

Changan wjeżdża do Polski i oferuje również dwa spalinowe SUV-y

Na start mamy SUV-a Changan CS55 Plus. Wygląda masywnie, jego grill kojarzy mi się z jakimś wielorybem. Co w nim mamy? Silnik benzynowy 1,5 l, ale nie powiem wam o mocy, bo rabini są niezdecydowani. Długość to 4,55 m, rozstaw osi wynosi 2,66 m. Atutem modelu ma być bogate wyposażenie i najnowsze technologie.

Większym modelem z segmenty D jest Changan CS75 Plus. Ma on 4,8 m długości, 1,9 m szerokości i 1,7 mm wysokości, a rozstaw osi mierzy 2,8 m. Na pokład weźmie pięciu pasażerów, którym komfort zapewni dostępne w standardzie zawieszenie z systemem ciągłego tłumienia drgań. Korzysta z tej samej technologii napędowej co mniejszy brat, ale nie znamy jego pełnych danych technicznych na polski rynek.

REKLAMA

Pełna premiera wraz z cenami będzie miała miejsce 7 maja. Wtedy dowiemy się, czy marka ma jakiś sens.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-23T09:36:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T08:56:28+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T19:07:53+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T18:12:36+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T16:30:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T13:38:33+02:00
Aktualizacja: 2026-04-22T09:24:36+02:00
Aktualizacja: 2026-04-21T19:02:02+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA