REKLAMA

Ceny paliw nie dla wszystkich jednakowe. Po tanie LPG i diesla jedź na Śląsk

Ceny paliw od pewnego czasu szaleją, ale obecny kryzys nie wszystkich dotyka tak samo. Przyjrzeliśmy się różnicom na stacjach między województwami.

Ceny paliw nie dla wszystkich jednakowe. Po tanie LPG i diesla jedź na Śląsk
REKLAMA

Żyjemy w tym samym kraju, płacimy te same podatki i tankujemy to samo paliwo. A jednak cena za litr Pb95 w jednym województwie potrafi być o ponad 20 groszy wyższa niż w sąsiednim. Niby nic, dopóki nie staniesz przed dystrybutorem z dieslem po 8,50 zł i nie przypomnisz sobie, że u „sąsiadów” widziałeś po 8,20 zł. W obecnej sytuacji jest to szczególnie dotkliwe.

REKLAMA

Ktoś zarabia na tym miliardy

Od końca lutego trwa wojna USA i Izraela z Iranem. W odpowiedzi Teheran zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy. Efekt? Goldman Sachs szacuje, że konflikt wpływa na ok. 17 mln baryłek ropy dziennie, Międzynarodowa Agencja Energetyczna mówi o największych zakłóceniach w historii rynku energii, a baryłka Brent dwukrotnie zbliżyła się do 120 dolarów – poziomów niewidzianych od 2022 roku.

Donald Trump zareagował zgodnie ze swoją słynną skutecznością dyplomatyczną: postawił Iranowi ultimatum, grożąc zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli cieśnina nie zostanie otwarta w ciągu 48 godzin. Iran odpowiedział, że w takim razie zamknie ją całkowicie i zniszczy wszystkie przedsiębiorstwa z amerykańskim kapitałem w regionie. Rynki dostały wylewu, a ceny ropy poszybowały do rekordowych poziomów.

Chwilę później Trump wrzucił na Truth Social post, że właściwie to prowadzi „bardzo, bardzo dobre rozmowy”, i odroczył ataki o pięć dni. Rynki odetchnęły. Ceny ropy spadły. W odpowiedzi Iran poinformował, że żadnych rozmów nie ma i nie było. Rynki znów skąpały się w czerwieni. I tak w kółko, kilka razy w tygodniu. Byłby to kabaret, gdybyśmy nie śmiali się przez łzy. Jakieś wąskie kółko robi na tym gigantyczny interes, na który zrzucamy się my wszyscy.

Polska jest na tej geopolitycznej karuzeli pasażerem, który nie kupił biletu, ale i tak musi zapłacić. Niestety „przyjaźń” Karola Nawrockiego z Trumpem na niewiele nam się zdaje. Pod koniec marca benzyna Pb95 trzyma się jeszcze poniżej 7 zł tylko w dwóch województwach – lubuskim i podkarpackim. Wszędzie indziej wita klientów siódemką z przodu. Diesel dawno przekroczył 8 zł i zbliża się do 9 zł. Analitycy XTB mówią wprost: przy ropie po 150–200 dolarów za baryłkę wchodzimy w rejony dwucyfrowe.

Różnice w obrębie kraju

Wróćmy jednak do sedna, bo w tym całym geopolitycznym cyrku wciąż obowiązuje prozaiczna polska geografia cen. Mimo że hurtowa cena z rafinerii jest dla wszystkich podobna (PKN Orlen na bieżąco ją publikuje), to różnice pomiędzy województwami są momentami co najmniej irytujące.

Niestety, tutaj już działa święte prawo podaży i popytu. Tam, gdzie stacji jest gęsto i konkurencja silna – jak w śląskim czy łódzkim – trudniej windować marże. W regionach słabiej zurbanizowanych, gdzie do alternatywy jedzie się kilkanaście kilometrów, cena może być wyższa bez żadnych konsekwencji dla biznesu. Do tego dochodzi podatek, koszty transportu i marża właściciela stacji. Wszystkie te elementy składają się na spore różnice regionalne.

Wszędzie drogo, ale gdzieniegdzie drożej

Według danych Reflex sp. z o.o. w połowie marca 2026 roku liderem drożyzny dla benzyny Pb95 było województwo mazowieckie – średnia cena wynosiła tam 6,99 zł za litr. Na przeciwległym biegunie plasowało się województwo łódzkie z wynikiem 6,78 zł/l. Różnica 21 groszy na litrze może brzmieć skromnie, ale przy pełnym 50-litrowym baku to już ponad 10 zł w kieszeni więcej – albo mniej, zależnie od tego, gdzie stoisz przy dystrybutorze.

Na dziś najwięcej za Pb95 płacą w świętokrzyskim (16 groszy ponad średnią dla całego kraju), a najtańszą benzynę mają mieszkańcy lubuskiego i podkarpackiego (19 groszy poniżej średniej).

Diesel ma własną mapę

Przy oleju napędowym hierarchia się zmienia. Tutaj niemal zawsze dobrze wypada Śląsk, gdzie płaci się o kilkanaście groszy mniej niż uśredniona cena dla całego kraju. Na drugim końcu skali znajduje się zachodniopomorskie, bo przecież gdyby obniżyli ceny, to Niemcy zabraliby nam całą naszą ropę! Co ciekawe, ogromna dynamika dobowych skoków cen rzuca mazowieckie po tabeli – raz wiedzie prym w cenach Pb95, a przy dieslu wypada całkiem przyzwoicie, żeby po dwóch-trzech dniach również bezołowiówka zbliżyła się do reszty kraju.

Śląsk gazem stoi

Jeśli chodzi o LPG, to tutaj też Śląsk zwykle znajduje się na uprzywilejowanej pozycji, stabilnie utrzymując się poniżej średniej. Drogo najczęściej na Podlasiu i ponownie na zachodzie Pomorza. Dla użytkowników aut z instalacją gazową, robiących zwykle duże przebiegi, różnice rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu groszy w skali roku naprawdę mogą zaboleć.

chińskie samochody z lpg

Rząd w końcu przeszedł do działań

Na szczęście mamy władzę, która nad wszystkim czuwa. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz informował w poniedziałek, że rząd jest gotowy do interwencji. Słyszeliśmy to codziennie przez co najmniej dwa-trzy tygodnie z różnych ust. Wicepremier ds. cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odważnie „nie wykluczał żadnego scenariusza”, a minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że rząd „będzie podejmować, jak zawsze, gdy jest taka potrzeba, stosowne działania”. Rzecznik rządu Adam Szłapka z kolei edukował społeczeństwo, że „takie są niestety skutki geopolityki”. Przypomnę tylko, że USA i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego 2026 roku.

W końcu się jednak doczekaliśmy. Dziś premier Tusk ogłosił pakiet rozwiązań o niezwykle wdzięcznej nazwie CPN (Ceny Paliw Niżej). Według zapowiedzi rząd przewiduje, że jeśli proces legislacyjny przebiegnie bez przeszkód, Polacy jeszcze przed świętami zobaczą na stacjach paliw ceny o 1,20 zł niższe od obecnych. Ma się na to złożyć obniżenie podatku VAT z 23 do 8%, ścięcie akcyzy o 29 groszy na Pb95 i 28 groszy w przypadku oleju napędowego. Rząd planuje też wprowadzenie „maksymalnej ceny detalicznej na paliwa”, która ma być ustalana każdego dnia.

Sondaż United Surveys dla WP informował, że niemal 70 proc. Polaków oczekuje konkretnych działań rządu. Mamy wreszcie konkrety ze strony Donalda Tuska. Teraz pozostaje czekać, aż przełoży się to na cyferki na wyświetlaczach dystrybutorów.

REKLAMA

Czytaj więcej o cenach paliw:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-26T13:57:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T11:21:50+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T10:29:28+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T10:05:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T20:05:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T17:33:31+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T16:45:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T15:44:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T13:33:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:34:06+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:26:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T08:00:23+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA