REKLAMA

Spekulacja na temat przyczyn tragicznego wypadku z udziałem BMW X3

Na trasie ekspresowej pod Warszawą zdarzył się tragiczny wypadek. Spaliło się BMW X3, zginęła kierująca.

bmw x3 wypadek
REKLAMA

O wypadku pisały wczoraj rozliczne media. Z niewiadomych przyczyn samochód w coś uderzył, a potem się zapalił (zapewne). Kierującą znaleziono na ziemi, pod estakadą, niestety nie żyła. Czytałem już sporo komentarzy na ten temat, postanowiłem sam pospekulować o tym, co mogło się stać.

REKLAMA

Najpierw jednak najważniejsze

Jaki to samochód? Odpowiedź brzmi: BMW X3 F25. Nie jest to pierwsze X1, ani nic innego, jest to X3 F25 w wersji przedliftowej (reflektory niepołączone z „nerkami”), z silnikiem Diesla.

Dlaczego z silnikiem Diesla? Dlatego, że na tym zdjęciu widać (za sprawą brakującej klapki wlewu paliwa), wlew do płynu AdBlue, który występuje tylko w połączeniu z silnikiem Diesla w tym modelu. Ej ale zaraz, czy aby na pewno? Lepiej to sprawdzę.

Sprawdziłem i z katalogu części BMW dostępnego pod adresem RealOEM.com wynika, że owszem, X3 F25 miało AdBlue, ale dopiero od 2014 r. i tylko w Stanach, a w Europie do samego końca szło bez AdBlue – pojawiło się ono dopiero w X3 G01 (2017 r.). Na rynku europejskim w tym miejscu znajdowała się zaślepka, przynajmniej jeśli wierzyć katalogowi części.

No ale diesel, a jeśli diesel to... wadliwy EGR

Pisaliśmy o niebezpieczeństwie pożaru związanym z nieszczelnością chłodniczki układu recyrkulacji spalin EGR. Problem dotyczy obu stosowanych w F25 4-cylindrowych diesli, tj. serii N47 i B47, przy czym chyba jednak bardziej narażona jest ta druga. Rzadko występujący, 6-cylindrowy N57 też się łapie. Tyle że wygląd auta po wypadku nie wskazuje na pożar spowodowany nieszczelnością chłodnicy EGR (zapala się w niej glikol z powodu temperatury spalin). Wtedy ogień niemal zawsze pojawia się w okolicach plastikowego kolektora ssącego i rozprzestrzenia się spod maski na dalszą część samochodu. A rozbite na estakadzie BMW ma prawie nietknięty przód, tak jakby tam płomienie nie doszły.

REKLAMA

No to co się stało, bo miała być spekulacja

Poprosiłem kolegów z redakcji o podpowiedź. Ktoś jedzie szybko po estakadzie, samochód wpada w poślizg, ESP nie zdąża go wyprostować. Dochodzi do dachowania – widać to po przekoszonym dachu na tym zdjęciu. W trakcie dachowania akumulator umieszczony pod podłogą bagażnika powoduje zwarcie. Niby jego klemy są zabezpieczone od wierzchu plastikiem, ale jak się w niego dobrze uderzy, to plastik pęknie. Buchają iskry i płomienie, pali się tylna część pojazdu, ogień idzie w stronę przodu obejmując boki auta. Dalej nie będę opowiadał, bo to tylko spekulacja i próba odtworzenia przebiegu wypadku tylko ze zdjęć z internetu. Od tego są biegli w zakresie analizy danych, żeby sprawdzili czy było tak, a może zupełnie inaczej. Nie wydaje się jednak, żeby to zawór recyrkulacji spalin był winny – przynajmniej nic na to nie wskazuje.

Zdjęcie główne - TVN Warszawa

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-18T16:34:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T13:47:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T12:21:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T10:23:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:07:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:04:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T18:13:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T17:30:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T16:18:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T15:25:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T13:46:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T11:42:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:44:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:01:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T18:24:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T17:16:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T15:19:59+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T13:54:11+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T11:46:35+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T17:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T13:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA