REKLAMA

Białe kółka na krętych górskich drogach. Kierowcy zdziwieni i o to chodzi

Wyobraź sobie: jedziesz przez malownicze górskie drogi gdzieś w zachodniej Europie. Słońce, lasy, kręta droga i nagle – białe okręgi na środku jezdni. Wyglądają, jakby drogowcy nagle odkryli w sobie duszę artysty i zaczęli malować abstrakcję. Jeśli zatrzymałeś się z pytaniem „Co to do cholery jest?", to właśnie spełniły swoje zadanie.

Białe kółka na krętych górskich drogach. Kierowcy zdziwieni i o to chodzi
REKLAMA

Białe elipsy i okręgi, które coraz częściej można spotkać na krętych niemieckich (i nie tylko) trasach, to nie fanaberia artystyczna lokalnego zarządcy drogi, któremu znudziły się proste linie. To eksperymentalne oznakowanie poziome, którego jedynym zadaniem jest sprawienie, żeby motocykliści pojechali wolniej i po właściwej nitce.

REKLAMA

Koło ratunkowe

Pomysł narodził się w Austrii, gdzie już w 2016 roku Kuratorium für Verkehrssicherheit (KFV) – austriacki odpowiednik naszego Instytutu Transportu Samochodowego, tyle że działający – zaczął testować różne formy oznakowań na zakrętach w Niederösterreich, Karyntii i Burgenlandzie. Próby obejmowały zygzaki, poprzeczne paski i właśnie okręgi/elipsy. Zygzaki odpadły szybko – kierowcy bali się ich, kojarząc takie oznakowanie z powierzchniami wyłączonymi z ruchu. Wygrały okręgi, bo nie przypominały niczego innego i – co najważniejsze – działały.

KFV/APA-Fotoservice/Hetfleisch

Jak wynika z opublikowanych badań KFV, na ośmiu analizowanych zakrętach łączna liczba wypadków motocyklowych z ofiarami w ludziach spadła o 42 proc. Europejska Federacja Motocyklistów FEMA podaje nawet spadek o 80 proc. liczby wypadków na 19 testowanych zakrętach w Tyrolu między 2019 a 2021 rokiem. Jak to możliwe, że biała farba daje nieporównywalnie lepsze rezultaty niż nowy znak zakazu?

Odpowiedź jest prosta: psychologia i nawyk sprytnie wykorzystane przez zarządców dróg. Odruchem motocyklistów jest unikanie oznaczeń poziomych na jezdni, gdyż najechanie na nie zmienia przyczepność i grozi glebą (nie pytajcie, skąd to wiem). Instynktownie je więc omijają. Mózg robi swoje, nie angażując świadomości. W związku z tym okręgi namalowane po wewnętrznej stronie zakrętu dosłownie wypychają jednoślady na bezpieczniejszy tor jazdy, z dala od osi jezdni i potencjalnego czołowego zderzenia z nadjeżdżającym autem. Oczywiście w testach wykorzystywane są specjalne farby o zwiększonej chropowatości, aby ograniczyć ryzyko poślizgu, ale psychologia to psychologia. Motocyklista i tak będzie robił wszystko, żeby je ominąć. I tak ma być.

Takie papugowanie to ja rozumiem

Niemcy wyjątkowo niechętnie przyznają, że ktoś inny wpadł na lepszy pomysł dotyczący dróg, ale tym razem tak właśnie było. Na lubianej przez motocyklistów trasie widokowej L218 w Kolonii przeprowadzono testy z użyciem kamer termowizyjnych, które potwierdziły to, co Austriacy mówili od lat – motocykliści zaczęli zwalniać w miejscach objętych badaniem i dwukrotnie częściej wybierali bezpieczny tor jazdy. Analogiczne oznakowanie planowane jest na kolejnych krętych odcinkach.

Co prawda nam Polakom, ale też zapewne większości Europejczyków, ciąg Austria-Niemcy-malowanie nie kojarzy się dobrze, ale w tym przypadku może przynieść realne korzyści. Wunderbar!

A jest nad czym pracować. Według oficjalnych danych Statistisches Bundesamt (Destatis) w 2024 roku na drogach Niemiec doszło do 27 934 wypadków z udziałem motocyklistów. 7734 osoby zostały ciężko ranne, 513 zginęło. ADAC potwierdza: co piąta ofiara śmiertelna na niemieckich drogach jeździła na jednośladzie. Motocykliści stanowią ułamek uczestników ruchu, ale nieproporcjonalnie duży odsetek ofiar.

W 55 proc. przypadków winę ponosili sami motocykliści — najczęściej z powodu nadmiernej prędkości (52,6 proc.) lub błędów przy wyprzedzaniu (13,2 proc.). Oznakowanie nie sprawi, że ci kierowcy staną się mądrymi ludźmi. Ale sprawi, że ich błędy będą miały mniej dramatyczne skutki. To już coś.

Tańsze i skuteczniejsze

Koszt malowania jednego odcinka drogi w białe elipsy to około 1000 euro, czyli jakieś 4000 zł. Dla porównania: nowy fotoradar to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złotych, a i tak większość kierowców zwalnia tylko na te kilkaset metrów przed nim, po czym radośnie dodaje gazu. Kółka działają inaczej, bo aktywują odruch, działają na instynkt. I nie generują mandatów, co nie cieszy zapewne urzędników zarządzających budżetami, ale za to cieszy tysiące kierowców tak na dwóch, jak i czterech kółkach.

KFV/APA-Fotoservice/Hetfleisch

Projekt zdobył nagrodę Excellence in Road Safety Award 2024 przyznawaną przez Komisję Europejską w kategorii bezpieczeństwa motocyklistów. Austriacka KFV oficjalnie jest bohaterem tej historii.

Nowy standard?

Za Niemcami przykład z Austrii wzięły już Luksemburg i Szwajcaria, a podobne testy planują też Szkocja, Hiszpania, Czechy i Australia. Projekt ma istotną przewagę nad innymi interwencjami: zamiast zamykać popularne trasy motocyklowe zakazami – co jest populistycznym, ale nieskutecznym odruchem wielu zarządców dróg – po prostu czyni niebezpieczne zakręty bardziej czytelnymi. Kierowcy dostają wskazówkę tam, gdzie jej faktycznie potrzebują: na asfalcie w miejscu, w którym istnieje faktyczne zagrożenie.

REKLAMA

Ogólnoeuropejski regulator CEDR i Unia Europejska przyglądają się wynikom. Kółka mają szansę stać się standardem w całej UE.

Czy trafi to kiedyś do Polski? Poczekamy, zobaczymy. Osobiście nie pokładam wielkich nadziei w lokalnych władzach, więc prędzej spodziewam się, że UE dostrzeże w tym wartość i wskaże nam palcem, żeby to zrobić, oraz oczywiście wyłoży na to kasę. W innym przypadku…? Temperaturę swojego entuzjazmu określiłbym jako mocno umiarkowaną.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-27T21:47:03+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T20:46:37+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T15:33:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T14:35:01+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T12:21:53+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T11:07:58+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T10:26:14+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T08:31:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T07:46:56+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T19:01:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T17:49:49+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T17:01:07+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA