REKLAMA

Zapomniana stacja paliw, była pierwsza. Wykończył ją model biznesowy

Przewijając zdjęcia z polskich dróg zrobione w latach 90. niejednokrotnie można wychwycić stacje paliw koncernów, których próżno już u nas szukać. Jeden z pierwszych obiektów zagranicznego koncernu ozdobiony był szyldem firmy Neste.

Zapomniana stacja paliw, była pierwsza. Wykończył ją model biznesowy
REKLAMA

Fiński koncern Neste pojawił się w Polsce w 1991 roku, a więc tuż po transformacji ustrojowej, kiedy polski rynek chłonął wszystko jak gąbka. Pamiętam z dzieciństwa, kiedy rodzice tłumaczyli mi fakt pojawienia się Neste w kraju, bo pojechaliśmy tam specjalnie w tym celu - nie pamiętam roku, ale była to dzisiejsza stacja Shell przy warszawskiej alei Lotników. Natomiast pierwsza polska stacja Neste w ogóle otworzyła się przy drodze krajowej nr 7 na wysokości miasta Zakroczym. Obiekt został uwieczniony na zdjęciu dołączonym do poniższego posta:

REKLAMA

Neste to jeden z pierwszych zagranicznych koncernów paliwowych, który wkroczył do Polski

Stację pod Zakroczymiem postawiono i otwarto dla kierowców w 1991 roku, był to zatem jeden z pierwszych tego typu obiektów pod szyldem zagranicznej firmy znajdujących się na polskiej ziemi. Potentatów w postaci Shella, Statoila czy BP próżno było jeszcze szukać.

W pierwszych latach po transformacji Polskę nawiedzały takie firmy, jak np. Aral, Jet czy Texaco - dzisiaj zupełnie wymarłe pod względem sieci stacji paliw, chociaż kilka obiektów Arala można spotkać na terenach przygranicznych nad Odrą. Koncernom Jet czy Texaco na terenie polski poświęciłem swego czasu nieco uwagi, odpowiednio TUTAJ i TUTAJ.

Koncern Neste wybudował pierwszą stację paliw zupełnie od podstaw

Pierwszy obiekt fińskiego koncernu stanął przy krajowej “siódemce” pod Zakroczymiem, obok jezdni prowadzącej w stronę Gdańska. Stacja została wybudowana od zera, a nie, wzorem niektórych przypadków, przejęta od CPN-u i zaadaptowana do nowych potrzeb.

Ciekawostką jest, że po drugiej stronie trasy, niemalże vis a vis działającej stacji przez lata stała “wydmuszka” w postaci nigdy nie ukończonego obiektu. Nie znam jego historii, więc się nie wypowiadam.

Nowy obiekt gwałcił konkurencję poziomem oferowanych usług

Dzisiaj jest to ogólny standard, niemniej na początku lat 90. bogaty asortyment artykułów motoryzacyjnych i spożywczych na stacji paliw nie był dla polskiego kierowcy widokiem oczywistym. Dopiero wchodzące na polski rynek zagraniczne koncerny zaczęły wprowadzać i utrwalać ten obraz.

Cytując tygodnik Motor, Neste wprowadził na nasz rynek również ekologiczny rodzaj paliwa o nazwie CITY. Według opisu, specjalny skład paliwa powoduje mniejszą emisję trujących substancji do atmosfery. Dla tradycjonalistów oczywiście nadal pozostawała możliwość zatankowania tłustej etyliny.

W połowie lat 90. Neste miał w Polsce sześć obiektów, w 2008 roku już okrągłą setkę

Kariera zachodnich koncernów paliwowych w Polsce rozkręcała się dosyć wolno, tak że stacje wyrastały pojedynczo. W połowie lat 90. Neste dysponował pięcioma obiektami, z czego większość znajdowała się w obrębie Warszawy.

Plany były takie, aby “w przeciągu pięciu lat wybudować około 150 obiektów” - to cytat z Życia Warszawy. Stanęło na 106, ale to i tak niezły wynik.

W późniejszych latach eksperymentowano ze stacjami samoobsługowymi

Pierwsze stacje Neste, w tym także wspomniana przeze mnie obok warszawskiej alei Lotników, funkcjonowały na zasadach typowych dla tradycyjnych stacji paliw. Czyli lejesz do baku i płacisz przy kasie.

Na późniejszym etapie działalności fiński koncern uruchomił system samoobsługowy, czyli płacisz i tankujesz - nie było przy tym żadnych obiektów usługowych, dlatego jedyny zysk Neste bazował na sprzedaży paliw.

Dzisiaj w Polsce nie ma ani wspomnianej stacji paliw, ani koncernu Neste

Koncern Neste znikał z Polski etapami: najpierw część jego stacji przejęła firma Statoil (dzisiaj Circle K), a później resztę wchłonął Shell. Ostatnia stacja Neste zniknęła gdzieś w okolicach 2014 roku.

REKLAMA
Zrzut ekranu z Google Street View.
Widok na stację w roku 2022, już w barwach Circle K.

Obiekt pod Zakroczymiem przebrał się w ciuchy Statoila i tak funkcjonował do okolic 2023-24 roku, kiedy został zlikwidowany w związku z budową drogi ekspresowej S7. Dzisiaj w jego miejscu istnieje Miejsce Obsługi Podróżnych, zaś po samej stacji paliw nie ma już śladu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-11T17:13:41+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T09:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T08:05:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA