REKLAMA

Używane auto elektryczne. Na to zwróć uwagę przed zakupem

Na rynku wtórnym przybywa używanych aut elektrycznych. Podpowiadamy, co należy sprawdzić przed zakupem, żeby elektryk z drugiej ręki nie okazał się skarbonką bez dna.

Używane samochody elektryczne
REKLAMA

W ostatnich latach rozwój elektromobilności w naszym kraju wyraźnie przybrał na sile – głównie za sprawą rządowych dopłat do zakupu nowych aut elektrycznych, ale przyczynia się do tego również powoli rosnący import używanych elektryków z zagranicy. W efekcie, według danych „Licznika elektromobilności”, pod koniec zeszłego roku po polskich drogach jeździło 121 606 osobówek na prąd.

To oczywiście wciąż niewielka liczba, zwłaszcza w porównaniu z tym, ile jest aut spalinowych, ale wystarczająca, by sprawić, że samochody elektryczne stały się już powszechnym widokiem na ulicach wielu polskich miast. Z kolei to przyczynia się do dalszego wzrostu zainteresowania elektrykami, także na rynku wtórnym. Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę przed zakupem używanego auta elektrycznego.

REKLAMA
Używane samochody elektryczne

Bateria jest najważniejsza

Najistotniejszym (i przy okazji również najdroższym) podzespołem samochodu elektrycznego jest akumulator trakcyjny, dlatego to na nim przede wszystkim należy się skupić podczas oględzin. Podobnie jak w przypadku smartfonów, znaczenie ma parametr SoH (State of Health), który określa aktualną kondycję baterii względem jej stanu fabrycznego.

W normalnie eksploatowanym, kilkuletnim samochodzie elektrycznym stopień degradacji akumulatora mieści się zazwyczaj w zakresie 85-95 proc. Niepokojące są dopiero wartości poniżej 70 proc., bo zwiastują konieczność wymiany lub regeneracji tego elementu. Należy pamiętać, że sprawność baterii przekłada się bezpośrednio na zasięg, co w takim przypadku może oznaczać, że samochód, który jako nowy mógł przejechać na jednym ładowaniu 300 km, z tak zużytym akumulatorem może mieć problem z pokonaniem 200 km od ładowarki do ładowarki.

W niektórych modelach kondycję akumulatora można zweryfikować w ustawieniach pojazdu lub specjalnym menu serwisowym, ale najpewniejszym rozwiązaniem będzie wizyta w warsztacie (autoryzowanym lub przynajmniej specjalizującym się w samochodach elektrycznych) i sprawdzenie auta komputerem diagnostycznym, przy okazji skontrolować warto też pozostałe podzespoły.

Nie warto natomiast sugerować się zasięgiem pokazywanym przez komputer pokładowy – jego niska wartość nie musi od razu wskazywać zdegradowanego akumulatora, lecz może wynikać z dynamicznego stylu jazdy użytkownika (zasięg jest bowiem szacowany na bazie ostatniego zużycia energii).

Ponadto czynników warunkujących żywotność baterii jest więcej niż tylko wiek i przebieg. Duże znaczenie ma również sposób ładowania – co do zasady zdrowsze dla akumulatora jest powolne ładowanie z niską mocą, niż częste korzystanie z szybkich ładowarek. Lepiej więc szukać samochodu elektrycznego sprzedawanego przez kogoś, kto mieszka w domu z fotowoltaiką i wallboxem, a nie regularnie jeździ w dalekie podróże i ładuje auto korzystając z ładowarek o dużej mocy.

Używane samochody elektryczne

Reszta bez zmian

Lista pozostałych czynności do wykonania przed zakupem elektryka z drugiej ręki jest taka sama, jak w przypadku każdego innego używanego samochodu. Podstawa to odbycie jazdy próbnej i zobaczenie, jak auto sprawuje się na drodze, czy wszystkie elementy wyposażenia działają i czy w czasie jazdy nie zapalają się żadne niepokojące kontrolki.

Nie zaszkodzi także sprawdzenie historii auta za pośrednictwem darmowej strony historiapojazdu.gov.pl lub wykupienie pełnego raportu np. z bazy Carfax lub autoDNA. Warto dodatkowo prześledzić historię serwisową – czy samochód jeździł na rutynowe przeglądy i brał udział w ewentualnych akcjach naprawczych ogłaszanych przez producenta.

REKLAMA

W ramach oględzin powinno się również pojechać na stację diagnostyczną, żeby dokładnie zweryfikować stan auta, w tym m.in. geometrię zawieszenia, stopień zużycia podzespołów czy grubość powłoki lakierniczej. A przed ostatecznym sfinalizowaniem transakcji należy jeszcze oczywiście sprawdzić wszystkie dokumenty, aby nie okazało się, że na aucie ciąży zastaw lub jest jakiś inny formalny problem, który może uniemożliwić późniejszą rejestrację samochodu.

Podsumowując, przy zakupie używanego elektryka trzeba zachować taką samą ostrożność jak w przypadku jakiegokolwiek samochodu z rynku wtórnego. Należy uważnie sprawdzić stan techniczny i sytuację prawną auta oraz dodatkowo skontrolować kondycję baterii.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-13T07:35:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T18:51:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T17:56:01+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T15:12:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T14:34:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T13:34:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T13:15:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T10:56:08+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T10:08:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T09:17:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T17:47:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T14:51:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T14:04:52+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA