REKLAMA

Uber patentuje aplikację „nie wjeżdżaj do getta”

Firma Uber złożyła wniosek patentowy, dzięki któremu ich aplikacja będzie w stanie planować trasę przejazdu w taki sposób, żeby omijać niebezpieczne dzielnice w danym mieście. Ciekawe, jak zareagują na to mieszkańcy takich dzielnic.

uber-safe-routing
REKLAMA

Wniosek do amerykańskiego Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów został złożony pod koniec stycznia 2018 r., a w czerwcu doczekał się drobnej aktualizacji. Uber opisuje w nim opcję „safe routing”, która na podstawie informacji zebranych z akademickich baz danych, wiadomości prasowych, rządowych statystyk i wpisów z mediów społecznościowych będzie w stanie rozpoznawać najniebezpieczniejsze miejsca w danym mieście i omijać je, planując trasę przejazdu dla pasażerów.

REKLAMA

Safe routing będzie brać pod uwagę nie tylko dane o przestępstwach.

W opisie dołączonym do wniosku możemy przeczytać, że oprócz „doniesień o brutalnych przestępstwach”, opcja safe routing będzie brać pod uwagę również takie czynniki, jak np. warunki pogodowe. Chociaż osobiście trudno mi uwierzyć w to, że planując przejazd przez jakieś amerykańskie miasto, aplikacja Ubera będzie omijać jego wybrane dzielnice z powodu częstych opadów deszczu.

Nad podobnym algorytmem pracowała w 2012 r. firma Microsoft. Wtedy jednak cały pomysł spotkał się z dużą krytyką ze strony mediów i organizacji pozarządowych. Algorytm Microsoftu do najniebezpieczniejszych miejsc zaliczał wszystkie biedniejsze dzielnice, zamieszkane przez którąś z amerykańskich mniejszości etnicznych. Spowodowało to szybkie oskarżenia o rasizm i zamknięcie całego projektu. Amerykanie są bardzo czuli na tym punkcie. Nie zdziwiłbym się, gdyby w przypadku opcji safe routing ten scenariusz miał się powtórzyć.

Algorytm nie spodoba się także kierowcom starszych (i tańszych) samochodów.

Kolejną kontrowersją związaną z nową opcją w aplikacji Ubera jest obliczanie poziomu bezpieczeństwa dla poszczególnych modeli samochodów. W praktyce oznacza to, że kierowcy jeżdżący tańszymi autami ze starszych roczników mogą być pomijani przez aplikację Ubera.

REKLAMA

Czyli z jednej strony regulamin Ubera dopuszcza jazdę np starszą Felicją, ale w niektórych przypadkach kierowca takiego pojazdu może zostać pominięty przez aplikację. Bo jego samochód wypadł gorzej w testach bezpieczeństwa od np. Mondeo. Jeśli to będzie działać w ten sposób, to po co w ogóle Uber nawiązuje współpracę z kierowcami tych gorszych pojazdów?

Na razie jednak firma czeka na pozytywne rozpatrzenie swojego wniosku.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-03T13:14:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T11:36:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T10:35:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T09:00:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T16:24:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T14:37:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T12:20:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T11:21:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T10:46:03+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T08:04:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-01T17:40:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA