Toyota Celica wróci? Zwiastuje to nowa rajdówka
Toyota testuje samochód, który w przyszłym sezonie ma startować w WRC. Widok zakamuflowanego, rajdowego prototypu z miejsca rozbudził spekulacje - także na temat potencjalnego auta drogowego, być może nawet powrotu modelu Celica.

Podczas testów w Portugalii zostało zauważone coupe Toyoty, które ma zastąpić model GR Yaris Rally1 w Rajdowych Mistrzostwach Świata w sezonie 2027. Nadwozie auta rajdowego jest w całości pokryte kamuflażem w barwach Gazoo Racing, co jednak nie przeszkadza w dywagacjach.
Wygląda jak nowa Celica
Toyotę na zdjęciach uchwycił tamtejszy entuzjasta rajdów Marcio Pereira, zaś w sieci opublikował je portal motoryzacyjny DirtFish. Jego kształt z miejsca wywołał plotki - kształt i proporcje wyraźnie wskazują, że nie jest to żaden z istniejących modeli Toyoty.
Auto ma raczej kompaktową, trójbryłową sylwetkę z szerokimi błotnikami i krótki rozstaw osi. Z przodu widzimy poziomo ułożone reflektory, wąska osłona chłodnicy, spory wlot powietrza w masce silnika, oraz większy, zintegrowany ze zderzakiem. Aerodynamiczny tył jest zwieńczony kanciastym spojlerem, a na dachu znalazł się typowo rajdowy wlot powietrza. Mamy zatem coupe, rajdowe, Toyota... nazwa nasuwa się jedna - Celica.
Mamy też doniesienia o wrażeniach dźwiękowych - jak podał mediom Marcio Pereira, który sfotografował Toyotę, dźwięk silnika prototypu brzmiał identycznie jak GR Yarisa Rally2, co sugeruje, że jest wyposażony w ten sam turbodoładowany, trzycylindrowy silnik o pojemności 1.6.
Prawda jest taka: to my chcemy, żeby to była Celica
Toyota ma wiele sukcesów w swojej rajdowej historii, ale złotymi zgłoskami zapisał się jeden model - Celica GT-Four. Czteronapędowe coupe dało Toyocie dwa mistrzostwa WRC, a słynny Carlos Sainz senior zdobył w niej mistrzostwo wśród kierowców. Ostatnia Celica, której było daleko do rajdowej bestii, ale wciąż była fajnym, kompaktowym coupe, zjechała z taśm w Susono w 2006 r. - czyli równo 20 lat temu, a nie ma nic lepszego, niż powroty w okrągłe rocznice.

I nawet jeżeli patrzymy na nową Celicę, to nie oznacza że zobaczymy taką w salonie między Corollą, a RAV4. Przepisy FIA dla samochodów WRC na rok 2027 nie wymagają, aby były one oparte na modelach seryjnych. Są to w zasadzie nadwozia zamontowane na ramie przestrzennej.
Oczywiście, z czasem poznamy wszystkie szczegóły. Dyrektor techniczny Toyota Gazoo Racing, Tom Fowler, w rozmowie z Carscoops sam nie zdradza nawet nazwy samochodu rajdowego, ale potwierdził, że prace rozwojowe są w toku, a nowy model przejechał już ponad 2000 km testów. A zatem pewnie wszystkiego dowiemy się całkiem niedługo - nie możemy się doczekać.
Więcej o Toyotach przeczytasz tutaj:



















