REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Wiadomości

Cześć, śliczny. Miło, że wpadłeś - Porsche Macan T jak Touring w pełnej krasie

Porsche Macan T jak Touring pojawił się niespodziewanie i z miejsca mnie urzekł. 

17.02.2022
14:46
porsche macan t
REKLAMA
REKLAMA

Oznaczenie T jak Touring do tej pory pojawiało się wyłącznie na klapach modeli z rodziny 911 i 718. Nie będę jednak państwa przekonywał, że Macan T to duchowy spadkobierca Porsche 911 T z 1968 roku, które jako pierwsze nosiło takie oznaczenie, bo od tego są prasówki producenta. Nie ma co bezrefleksyjnie ich przyjmować. Wystarczy już, że co drugi hatchback z prześwitem w okolicach 18 cm stał się SUV-em coupe, ale to temat na inny wpis. Skupmy się na dzisiejszym bohaterze — ślicznym jak diament Macanie.

porsche macan t

Porsche Macan T w gamie znajdzie się pomiędzy podstawową wersją, a odmianą S

Moc pozostaje bez zmian i wynosi 265 KM pochodzących z dwulitrowego turbodoładowanego silnika benzynowego. Osiągi również są bez zmian — do setki w 6,4 s, a z pakietem Sport Plus w 6,2 s.  Niektóre polskie portale twierdzą, że ta wersja jest szybsza, ale to nieprawda. Po tej informacji rozpoznacie, kto sprawdził dane na stronie producenta, a kto bezmyślnie przepisał z zagranicznych serwisów, gdzie podają czas od 0 do 60 mil/h z pakietem Sport Plus jako 5,8 s. Na podstawie takiej wzmianki ktoś sobie wymyślił, że to oznacza, że wersja T jest szybsza. Otóż nie — nie jest. Oto dowód:

porsche macan t
Tabela jest identyczna dla wersji T i Wersji zwykłej

Jak ktoś pisze, że Macan T jest szybszy do setki, to zwyczajnie wprowadza w błąd swoich czytelników. Podobnie jak w zwykłej wersji napęd przekazywany jest na wszystkie koła za pomocą 7-biegowej przekładni Pozdro Dla Kumatych (PDK). Zapytacie więc — co w takim razie się zmieniło? Macan T wyjeżdża od razu z pakietem Sport Chrono z przełącznikiem trybów jazdy oraz przyciskiem Sport Response na kierownicy. W zwykłej wersji ten pakiet kosztuje ponad 4 tysiące złotych.

porsche macan t

Touring to jedyny model Porsche, który jest standardowo wyposażony w stalowe zawieszenie z systemem Porsche Active Suspension Management (PASM) w połączeniu ze zmniejszonym o 15 mm prześwitem. Za dopłatą można mieć zawieszenie adaptacyjne z prześwitem obniżonym o 25 mm. Porsche chwali się, że Macan z T na klapie ma sztywniejsze stabilizatory, a zawieszenie zostało inaczej zestrojone, dzięki czemu ma się prowadzić wyraźnie lepiej niż podstawowa wersja. Układ zarządzania trakcją ma faworyzować tylną oś.

porsche macan t

Zmiany widoczne są w stylistyce

Macan T jest wręcz skromny. Wyróżnia się szarymi elementami, które obejmują przedni zderzak, obudowy lusterek, listwy boczne, które dodatkowo dostały oznaczenie modelu, spojler na dachu oraz oznaczenie modelu. Seryjnie w wersji T dostajemy sportowe końcówki wydechu (to kosztuje 3,5 tys. złotych w zwykłej wersji) i 20-calowe felgi z modelu Macan S, lakierowane na kolor, który ma być ciemnym tytanem. Nie widziałem żadnego, więc wierzę na słowo, że ciemny tytan ma taki kolor.

We wnętrzu znajdziemy nowe wykończenie foteli, których środkowe części mają wzór w kratkę, a na zagłówkach mają logo Porsche (i to bez dopłaty!). Dodano również kontrastujące srebrne przeszycia foteli.

W standardzie dostajemy sportową kierownicę (2,4 tysiące złotych w zwykłej wersji), a nakładki progów są aluminiowe z logiem modelu.

Porsche Macan T kosztuje od 294 000 złotych, natomiast zwykła wersja od 273 000 zł. Tym samym dopłata do wyższego modelu nie jest wysoka, zwłaszcza gdy planowaliśmy dodać do swojej wersji opcje, które są w standardzie w wersji T.

Przepraszam za to, co teraz napiszę, pewien redaktor zmusił mnie do tego, twierdząc, że ujawni moje kompromitujące zdjęcia z Fordem Mondeo. 

REKLAMA

Towar Macany należy do MacanTa

Proszę, skasuj je.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA