REKLAMA

Hyundai ma pomysł. Ten nowy SUV ma zmienić wszystko

Hyundai poszalał z premierami modeli i właśnie pokazał SUV-a, który ma zmienić podejście ludzi do motoryzacji. Czy mu się to uda? Mam poważne wątpliwości.

Hyundai ma pomysł. Ten nowy SUV ma zmienić wszystko
REKLAMA

Kiedyś życie było prostsze - mieliśmy silniki spalinowe i elektryczne, znaliśmy ich wady i zalety, nie było rządowego przymusu do zmiany samochodu na bezemisyjny, nikt nie mówił o zakazie sprzedaży aut spalinowych. I wtedy zmieniła się polityka i jej kurs, a w międzyczasie producenci postanowili połączyć wady samochodu spalinowego i elektrycznego w jeden samochód napędzany wodorem. W teorii miał wszystko - rozwiązywał największy problem samochodu elektrycznego, czyli konieczność długotrwałego uzupełniania energii, ale w praktyce okazał się chybionym pomysłem.

Produkcja i magazynowanie wodoru nie są takie proste, samo tankowanie wcale nie trwało 5 minut, a jak doliczyło się przerwy na wyrównanie ciśnienia na stacji, to czas robił się wyjątkowo długi, a do dopiero początek. Jazda nie była ekonomiczna, wodór swoje kosztuje, a dodatkowo samochód z tym napędem jest ciężki i małopakowny, bo gdzieś trzeba zmieścić instalację i zbiorniki na wodór. Ale co się ludzie pooszukiwali, że wodór zmienia wszytko, to ich. Myślałem, że mamy to już za sobą, gdy Hyundai postanowił pokazać nowego SUV-a na wodór. Tym razem ma być zupełnie inaczej.

REKLAMA

Nowy Hyundai Nexo to SUV, który ma zmienić wszystko

To druga generacja samochodu na wodór. Tym razem Hyundai postanowił postawić na bardziej kanciasty design, który ma dawać poczucie nowoczesności. To był dobry pomysł, bo poprzednik miał aparycję mydła, a ten wygląda naprawdę dobrze. Mamy masywny przód z prostą i jednocześnie ciekawą grafiką świateł, wygląd terenówki, która wjedzie wszędzie i piękne kwadratowe światła z tyłu. W celu poprawy aerodynamiki Hyundai zdecydował się na użycie kamer zamiast lusterek.

Akumulator ma pojemność 2,64 kWh. Pojedynczy silnik elektryczny ma moc 201 KM, a ogniwo paliwowe moc 147 KM. Nie pytajcie mnie jaka jest łączna moc pojazdu, bo w przypadku wodoru jest to jakaś magia. Wiem tyle, że do setki samochód rozpędza się w 7,8 s. Hyundai Nexo umożliwia zatankowanie 6,69 kg wodoru, co ma wystarczyć na 700 km zasięgu. Długość auta to 4,75 m, szerokość to 1,865 m, a rozstaw osi to 2,79 m.

W środku mamy dwa ekrany po 12,3 cala każdy, przykryte jedną taflą szkła. Nie zabrakło wyświetlacza przeziernego (HUD) i 14 głośników od Bang & Olufsen. Najważniejsze funkcje pojazdu obsłużymy za pomocą dotykowego panelu znajdującego się pod ekranem multimedialnym. Podoba mi się tapicerka w tym aucie, przywodzi mi na myśl kanapę.

Klienci mają pokochać wodór

A przynajmniej koreańscy. Co nie oznacza, że Hyundai nie będzie oferował samochodu na innych rynkach. Będzie, ale czy to ma sens? Obawiam się, że nie. Ale nie miałbym nic przeciwko użyciu w nowym Nexo silnika spalinowego. Z takim wyglądem byłby murowanym hitem.

Więcej o wodorze przeczytacie w:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T16:13:44+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T14:12:15+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T12:03:12+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T17:24:50+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA