Oto nowe BMW serii 3. Mocne E36, tylko bez drzewa
Premiera BMW serii 3 już 18 marca, a koncern już drugi raz dopuścił do przecieku wyglądu. Pierwszy był trochę zamazany, bo pochodził z ekranu centralnego, ale teraz pojawiły się oficjalne zdjęcia najważniejszej premiery tego roku w bawarskiej marce. Tak wygląda BMW serii 3 bez żadnych, ale to żadnych maskowań i zniekształceń. Pokochasz albo znienawidzisz.

BMW serii 3 rozgrzewa się w blokach startowych, a do sieci trafiły prasowe zdjęcia nowego modelu. Wczoraj pokazywaliśmy wizualizację i rozmazany ekran centralny. Tym razem mamy dla was piękne zdjęcia, więc możecie sami ocenić czy nowe BMW serii 3 rozpala wasze zmysły, a może wręcz przeciwnie - czujecie odruch wymiotny na widok tego przodu i masywnego tyłu?
Sam jestem zachwycony. Może nie jest to dzieło sztuki, nie stworzył go na pewno Michał Anioł. I to nie tylko dlatego, że nie żyje od kilku wieków, ale po prostu BMW serii 3 ze swoim odważnym designem nie pasuje do klasycznych wizerunków pięknych rzeczy. Jednocześnie nie sposób oderwać od niego wzroku. Nie przedłużajmy.
Tak wygląda BMW serii 3 jako nowe. Długo takie nie będą
Piękne, lśniące bez żadnej rysy, wgniotki i bez konieczności prostowania progów. Nacieszcie oczy:
Jestem fanem tego przodu. Cudowny jest. Zamiast podświetlić cały grill zdecydowano się na wręcz subtelne akcenty świetlne. Powiem tak - zobaczycie je w lusterku i pas sam zmieni się na prawy. I za to kocham ten model, bo ostatnie BMW miały problem z tożsamością. Podwójne światła jak w Skodach czy Citroenach, brak pazura. Zniknęły piękne ringi, a teraz BMW wraca z nowym pomysłem na siebie i już mnie kupili.

Środek to dobrze znane wnętrze widziane przy BMW iX3, więc jeżeli was to oburza, to przykro mi, ale nie wrócimy do analogowych czasów. Jest nowocześnie, funkcjonalnie i świeżo. Chociaż ta kierownica wygląda na zepsutą, ale nie można mieć wszystkiego.

Zanim napiszesz, że nowe BMW serii 3 ma zepsute proporcje to cofnij się w czasie
Tak wygląda kultowe BMW E36. Wóz waszej młodości, auto, które przetrzebiło populację przydrożnych drzew w Polsce.


Widzicie teraz? Nowe BMW serii 3 nie ma zepsutych proporcji tyłu, wszystko jest na swoim miejscu. Dokładnie jak 36 lat temu. Nie ma żadnej baterii do ukrycia, nie ma nowoczesnej konstrukcji. Po prostu takie proporcje ma więcej BMW niż wam się wydaje. Wtedy wzdychaliście, dzisiaj hejtujecie. Po prostu nowa seria G30 musi się zestarzeć, tak z 10 lat i nagle zacznie podobać się wszystkim. To naturalny cykl życia BMW. Później trafi pod strzechy i zacznie masowo wpadać na drzewa, przystanki autobusowe i inne elementy, które działają na BMW jak magnes. To jest zakodowane w DNA.
Czekajcie do jutra, to opowiemy sobie o wersjach mocy i cenach. Tanio nie będzie. A i zapomniałbym - na zdjęciach widzicie elektryczną odmianę BMW i3, ale spokojnie - spalinowa będzie taka sama.



















