REKLAMA

Najnowszy Mercedes klasy S. Więcej kolorów, śmieszniejsze dowcipy i czytanie "Die Welt" za kierownicą

Mercedes klasy S przeszedł delikatne zmiany na nowy rok modelowy. Ucieszą się esteci i ci, którzy niespecjalnie lubią prowadzić - tyle że głównie za naszą zachodnią granicą.

Mercedes S 2025
REKLAMA

Mercedes klasy S od zawsze był wzorem w kwestii zaawansowania technologicznego i wyposażenia, które dopiero później trafiało do aut innych marek i niższych segmentów. Mówiło się, że jeśli chcesz zobaczyć, co twoje auto będzie mieć na pokładzie za 5-10 lat, zerknij na listę opcji w S-ce.

Teraz konkurenci mogą nieco odjeżdżać Mercedesowi

REKLAMA

Podobno nowe BMW serii 7 jest jeszcze nowocześniejsze i jeszcze bardziej komfortowe od odwiecznego rywala ze Stuttgartu. Za to Mercedes zapewne bardziej podoba się bardziej tradycjonalistycznym kupującym.

Tak czy inaczej, Mercedes musi trzymać rękę na pulsie w kwestii nowinek w swojej flagowej limuzynie. Stąd kilka aktualizacji na rok modelowy 2025.

Po pierwsze - Drive Pilot

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się system zautomatyzowanej jazdy - czyli układ, który wyręcza szofera w robocie. Poprzednio działał w sposób naprawdę autonomiczny do 60 km/h. Teraz - do 95 km/h, ale „podążając prawym pasem za poprzedzającym pojazdem na autostradzie w Niemczech”. Za Odrą na wybranych odcinkach kierowca może legalnie np. czytać gazetę, gdy auto zajmuje się jazdą. W Polsce funkcja raczej nie zadziała.

Po drugie - aktualizacja systemu

Nie jest to być może informacja, która najmocniej ekscytuje fanów motoryzacji, nie da się jednak ukryć, że w dzisiejszym świecie bez najnowszych gadżetów ukrytych w ekranie trudno walczyć o klientów. System MBUX został więc zaktualizowany - ulepszono nawigację (dodano np. widok satelitarny), dodano kilka funkcji i aplikacji, a asystent obsługi głosowej (czyli słynne „Hej, Mercedes!”) działa teraz przy użyciu AI. Być może sztuczna inteligencja podpowie mu kolejne, śmieszniejsze dowcipy. Wciąż prośba o opowiedzenie kawału jest pierwszą rzeczą, jaką robię, gdy mam ochotę pogawędzić sobie z jakimś Mercedesem.

Mercedes S 2025

Mercedes klasy S może mieć też nowe kolory

Kto z nas nie spędził kiedyś długich godzin na konfigurowaniu samochodów, na które go nie stać! Najprzyjemniejszym momentem jest wybieranie kolorów. Im więcej odcieni w gamie, tym lepiej. Mercedes postanowił więc zrobić prezent wszystkim, którzy lubią w ten sposób tracić czas. No tak - przy okazji może skorzystają też prawdziwi, bogaci klienci.

W gamie droższych lakierów Manufaktur pojawiło się ponad 50 nowych kolorów, zwiększono także - aż o 25 - liczbę tonacji wnętrza. Można teraz skonfigurować klasę S jeszcze bardziej „pod siebie”, wybrzydzając przy przeszyciach, drewnianych listwach i tekstylnych akcentach.

Nie znamy jeszcze cen modelu po odświeżeniu

REKLAMA

To jeszcze nie jest lifting, ale pewnie i takich zmian w niedalekiej przyszłości klasa S nie uniknie. Czy to wszystko pomoże limuzynie, której sprzedaż spada na tyle, że fabryka musi ciąć zmiany? Życzę klasie S jak najlepiej. O czymś trzeba marzyć.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-04T16:19:09+02:00
Aktualizacja: 2025-04-04T10:09:27+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T16:13:44+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T14:12:15+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T12:03:12+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T17:24:50+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA