Nietypowa Łada Samara na sprzedaż. Nie bali się wywracania
Do sezonu wakacyjnego jeszcze daleko, ale nie zaszkodzi zawczasu się do niego przygotować. Dobrym pomysłem jest ciekawy kabriolet. Tylko nie taki, jaki mają wszyscy, ale np. Łada Natacha.

Moja propozycja na nadchodzący sezon to Łada Natacha, czyli rzemieślniczy projekt popularnej Samary w wersji odkrytej - ogłoszenie sprzedaży takiego pojazdu pojawiło się kilka dni temu w sieci.
Samochód został zbudowany przez belgijską firmę EBS na tamtejszy rynek, lecz był sprzedawany również w innych państwach zachodniej Europy. M.in. we Francji, gdzie właśnie nosił nazwę Natacha. Lokalnie odkryta Łada nazywała się po prostu Cabrio.
Lada Natacha to nic innego, jak Lada Samara z uciętym dachem
I to dosłownie. Trzydrzwiowe hatchbacki były importowane do Belgii prosto z Togliatti, a później na miejscu przez wspomnianą firmę EBS przerabiane na kabriolety. Proces wyglądał dokładnie tak, jak wszyscy sobie w tym momencie wyobrażają - dach był odcinany przy słupkach B i C, a podwozie dodatkowo wzmacniane po przekątnej, aby wóz nie złożył się na pół. Ciekawostką jest, że wóz nie posiada pałąka przeciwkapotażowego - całą energię w razie wywrotki brała na siebie wzmocniona rama przedniej szyby.
Nie czyniono żadnych dodatkowych zmian mechanicznych, aczkolwiek z zewnątrz wiele egzemplarzy miało dodatkowe nakładki i spojlery, w założeniu poprawiające wygląd samochodu.

Kabriolet był odpowiedzią na ówczesną modę wśród młodych kierowców
Natacha nie powstała przez przypadek, a była wynikiem starannie przemyślanej decyzji. Samara na początku lat 90. stanowiła najtańszy wybór na belgijskim rynku, dlatego nader chętnie wybierali ją młodzi kierowcy.
W tamtym czasie popularne były małe kabriolety zbudowane na bazie hatchbacków. Belgijski importer Samary, firma Scaldia-Volga, połączył kropki i wymyślił, że adaptacja do takiej funkcji najtańszego samochodu na rynku będzie strzałem w dziesiątkę. Projekt został zlecony w 1990 roku wymienionej wyżej firmie EBS, zajmującej się właśnie przerabianiem zamkniętych nadwozi na odkryte.
Przez 5 lat zbudowano 450 sztuk odkrytej Łady
Od 1990 do 1995 roku powstało mniej niż pół tysiąca Łady Cabrio, z czego najwięcej egzemplarzy sprzedano właśnie na rynku francuskim pod nazwą Natacha. Jest to sukces, czy jednak porażka? Trudno powiedzieć, bo samochód z założenia był niskoseryjny i powstawał rzemieślniczo, toteż 450 sztuk nie wygląda tak źle.
Na sprzedaż oferowana jest jeden z takich samochodów
Samochód, o czym wspomniałem na początku, pochodzi z rynku francuskiego. Po dodatkowym pakiecie stylistycznym w postaci licznych nakładek można wywnioskować, że to model z silnikiem 1500 - oferowano też wersję 1100, ale pozbawiona takich smaczków.


Samochody te były przez swoich właścicieli mocno przerabiane, natomiast widoczny egzemplarz sprawia wrażenie utrzymanego w fabrycznej specyfikacji. Z pozostałych dobrych informacji, według sprzedającego Łada jest w obiecującej kondycji blacharskiej.
Z gorszych wiadomości, treść ogłoszenia okraszona jest zdaniem “samochód do renowacji”. Świadczy to o tym, że nie jest to projekt “na już”, typu wsiadać, odpalać i jechać, lecz wymaga nieco pracy i inwestycji.
Cena też jest niemała, ale to już niech każdy oceni subiektywnie. Natomiast szał zrobiony na drodze - bezcenny.







































