REKLAMA

Pierwsza impreza motoryzacyjna po zluzowaniu ograniczeń: 2 rannych, 189 aresztowanych

Wyposzczeni/wypuszczeni Amerykanie wsiedli w swoje terenówki i ruszyli na plażę. Co mogło pójść źle?

Go topless Jeep
REKLAMA

Nazwa „Go Topless Jeep Weekend” pewnie nie jest u nas specjalnie znana, ale zdradza o co chodzi w tej imprezie. Należy wziąć swojego Jeepa, najlepiej zrzucić z niego dach i spędzić weekend w towarzystwie sobie podobnych fanów samochodów tej marki. Albo i niekoniecznie tej marki, bo zlot organizowany od lat na plaży na Półwyspie Bolivar, na zachód od Houston, przyciąga miłośników czteronapędowych pojazdów wszelkiej maści. 

REKLAMA

Wydarzenie nie cieszy się specjalnie dobrą sławą.

W zeszłym roku zakończył się ponad setką aresztowań, kilkudziesięcioma stłuczkami i dziesięcioma potrąceniami pieszych. W efekcie lokalni mieszkańcy zebrali 11 tys. podpisów pod petycją by uniemożliwić organizację tego spotkania w kolejnych latach.

Wygląda na to, że jednak petycja nie była skuteczna.

Po zniesieniu zakazu przebywania na plaży, który obowiązywał na okoliczność epidemii koronawirusa, tysiące ludzi zdecydowało się wziąć udział w tegorocznej edycji tego wydarzenia. Zaczęło się nieźle, uczestnicy pamiętali nawet o tym, by myć ręce co najmniej 20 sekund.

Jednak z czasem zrobiło się wesoło i sprawy przybrały nieciekawy obrót.

Według NBC News weekend zakończył się aresztowaniem 189 osób, a dwóch uczestników trafiło do szpitali z ranami postrzałowymi klatki piersiowej. Podobno zaczęło się od bójki mężczyzn, potem walczyć zaczęły również kobiety, a na końcu padły strzały. Na liście najczęstszych zarzutów wymienia się napaści, jazdę pod wpływem narkotyków i publiczne używanie środków odurzających. Policjanci wlepiali też mandaty za jazdę bez pasów bezpieczeństwa. 

Lokalne media podają, że mieszkańcy okolicy są podzieleni w ocenie tego wydarzenia. 

Jedni narzekają, że to niebezpieczna impreza, przynosząca ujmę okolicy. Inni twierdzą, że plaża jest publiczna i można zakazać ludziom przebywania na niej. Bo przecież „mają prawo żyć jak chcą, dlatego żyją w Ameryce!”. I już nie mogą się doczekać kolejnej edycji. 

REKLAMA

*zdjęcie otwierające ma charakter ilustracyjny i nie przedstawia uczestników tego wydarzenia

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-04-03T16:13:44+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T14:12:15+02:00
Aktualizacja: 2025-04-03T12:03:12+02:00
Aktualizacja: 2025-04-01T17:24:50+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA