REKLAMA

Dobrze wyposażony sedan za 44 tys. zł. Hyundai wciąż to umie

Hyundai właśnie przedstawił odmienioną wersję modelu Verna. To całkiem ładny miejski sedan oferowany w krajach Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Właśnie przeszedł lifting, dostając kilka ciekawych opcji.

Dobrze wyposażony sedan za 44 tys. zł. Hyundai wciąż to umie
REKLAMA

Hyundai kiedyś miał w swojej ofercie kilka tanich modeli. Obecnie w Europie już żadnych nie uświadczymy, gdyż rozsądnie wyceniona, przestronna Elantra została wycofana. Inaczej jest na rynkach hen za morzami - w Indiach oferowany jest model Verna, sprzedawany również jako Accent, a w poprzedniej generacji jako Solaris. Teraz Verna przeszedł modernizację, nieco modyfikującą jego wygląd.

REKLAMA

W Europie by się nie wyróżniał

Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu - Hyundai Verna otrzymał nową osłonę chłodnicy i zderzaki, dzięki którym nie odstawałby wizualnie od innych modeli w europejskim salonie Hyundaia. Bez zmian pozostał świetlisty pas LED, pełniący funkcję świateł do jazdy dziennej. Jednak wraz ze zderzakiem wymieniono reflektory. Droższe odmiany wyposażenia otrzymały również nowe wzory obręczy i kolory nadwozia.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Dzięki zmianom w oblachowaniu długość nadwozia Verny wzrosła względem poprzedniczki o 30 mm - teraz ma 4565 mm. Pozostałe wymiary się jednak nie zmieniły, co oznacza 1765 mm szerokości, 1475 mm wysokości i rozstaw osi 2670 mm. Zaletą nadwozia jest bagażnik o sporej pojemności 528 l - najwięcej w swoim segmencie.

Zmiany nie dotarły za to układu napędowego. Podstawową jednostką jest wolnossący silnik benzynowy 1.5 MPI, rozwijający 115 KM. Dla bardziej wymagających jest także turbodoładowany motor 1.5 T-GDI o mocy 160 KM - tę jednostkę dobrze znamy w Europie, gdyż napędza także m.in. Hyundaia i30 czy Kię Ceed. Oba silniki współpracują z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, przy czym do silnika wolnossącego można wybrać również bezstopniową skrzynię biegów, a do T-GDI siedmiobiegowy automat.

Wyposażenie jest całkiem niezłe

We wnętrzu pod względem wzornictwa zmieniło się niewiele - poza nową kierownicą nie znajdziemy nic interesującego. Ciekawiej się robi po zerknięciu do katalogu, gdyż lista wyposażenia została znacznie wzbogacona.

REKLAMA

W wyższych wersjach wyposażenia regulacja foteli przedniego rzędu odbywa się elektrycznie, a fotel kierowcy posiada również pamięć ustawień. Do tego są one wentylowane. W topowej wersji Verna może się zaś pochwalić siedmioma poduszkami powietrznymi, systemem kamer 360, bezprzewodową ładowarką czy tempomatem.

A ile trzeba wydać na taką przyjemność? Za podstawową odmianę Verny w Indiach trzeba wydać 1 098 400 rupii, czyli ok. 43,7 tys. zł. Za najdroższe wersje cena ma sięgnąć 1 825 400 rupii, czyli 72,6 tys. zł. Oznacza to, że Hyundai wciąż potrafi robić fajne, tanie auta - tyle, że niekoniecznie u nas.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T18:48:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T16:36:57+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T15:39:47+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T15:01:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T12:16:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T10:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T19:59:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T18:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:27:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T16:08:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T13:37:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:55:32+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA