Trzy nowe fotoradary już działają. Tu je znajdziesz
Kierowcy muszą mieć się na baczności, bo w trzech województwach stanęły nowe fotoradary. Wystarczy jeden błąd, by dostać wysoki mandat, a nawet pożegnać się z prawem jazdy.

Jeśli w ostatni piątek po godzinie 12:00 jechaliście samochodem przez województwo lubuskie, mazowieckie lub zachodniopomorskie lepiej przypomnijcie sobie, czy aby na pewno nic wam nie „błysnęło”. To dlatego, że właśnie wtedy uruchomiono tam nowe fotoradary i odcinkowy pomiar prędkości, czyli urządzenia wchodzące w skład systemu CANARD.

Trzy nowe fotoradary na polskich drogach
Wszyscy chcieliby, by na drogach było bezpiecznie, ale jednocześnie, by nie stawały na nich nowe fotoradary. Niestety tak się nie da, a biorąc pod uwagę, że ludzkie życie jest ważniejsze niż, parę zaoszczędzonych minut kierowcy muszą mierzyć się z falą urządzeń, które wciąż pojawiają się na najważniejszych trasach w Polsce.
Jest to bowiem efekt rozbudowy systemu CANARD finansowanej przez KPO, dzięki której do lipca na polskich drogach pojawi się łącznie 128 nowych fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości i kamer rejestrujących przejazdy na czerwonym świetle. Właśnie dlatego do listy tych aktualnie działających wciąż dopisywane są kolejne urządzenia, a w ostatni piątek pracę rozpoczęły aż trzy z nich.
Pierwszym z nich jest fotoradar, który stanął w miejscowości Bronowice w województwie lubuskim na drodze krajowej nr 12. Obowiązujące w tym miejscu ograniczenie prędkości to 50 km/h. Urządzenie ustawiono na prostym fragmencie drogi i skierowano w stronę przejścia dla pieszych i wiaty przystankowej, w stronę miejscowości Pustków.

Drugi z nowych fotoradarów czyha nie kierowców przejeżdżających drogą krajową nr 20 w miejscowości Gwda Mała w województwie zachodniopomorskim. Mamy tu do czynienia z gęstą zabudową mieszkalną, ale widocznie kierowcy nic sobie z niej nie robili. Urządzenie znajduje się w dość specyficznym miejscu, bo kierowcy wyjeżdżający zza zakrętu ze zbyt dużą prędkością zobaczą je dopiero w ostatniej chwili, więc o mandat będzie bardzo łatwo. W tym miejscu można jechać maksymalnie 50 km/h.
Wolniej pojedziecie też pod Warszawą, ponieważ na drodze ekspresowej S8 od węzła Wołomin (Nowy Janków) do węzła Zielonka działa 8,1-kilometrowy odcinkowy pomiar prędkości. W tym miejscu kierowcy samochodów osobowych pojadą maksymalnie 120 km/h.
Czyli, w skrócie
- Fotoradar – Bronowice (lubuskie) na DK12 (50 km/h),
- Fotoradar – Gwda Mała (zachodniopomorskie) na DK20 (50 km/h),
- Odcinkowy pomiar prędkości – węzeł Wołomin (Nowy Janków) – węzeł Zielonka (mazowieckie) na S8 (120 km/h).
Do listy miejsc, w których warto zwolnić, trzeba więc dopisać trzy kolejne pozycje. Z drugiej strony chyba zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie przepisowa jazda. Wtedy wcale nie będziecie musieli przejmować się wysokimi mandatami ani utratą prawa jazdy na trzy miesiące, która od 3 marca grozi również kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.
- do 10 km/h – 50 zł, 1 pkt karny,
- 11–15 km/h – 100 zł, 2 pkt karne,
- 16–20 km/h – 200 zł, 3 pkt karne,
- 21–25 km/h – 300 zł, 5 pkt karnych,
- 26–30 km/h – 400 zł, 7 pkt karnych,
- 31–40 km/h – 800 zł (recydywa – 1600 zł), 9 pkt karnych,
- 41–50 km/h – 1000 zł (recydywa – 2000 zł), 11 pkt karnych,
- 51–60 km/h – 1500 zł (recydywa – 3000 zł), 13 pkt karnych,
- 61–70 km/h – 2000 zł (recydywa – 4000 zł), 14 pkt karnych,
- ponad 70 km/h – 2500 zł (recydywa – 5000 zł), 15 pkt karnych.
Więcej o fotoradarach przeczytasz tutaj:


















