Diagnosta z SKP odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego. Poszło o przegląd Paseratti
Przeglądy okresowe, kiedyś były wspaniałą okazją, że podarować butelkę wódki diagnoście za badanie korespondencyjne. Dziś już tak nie jest. Okazuje się, że na przegląd nie wystarczy wziąć flaszki i dowodu rejestracyjnego. Trzeba przyjechać samochodem - szok i niedożywienie.

