Najlepszy Bentley w historii. Do ubrudzenia się trzeba dojrzeć
Bentley po latach słuchania modłów klientów i fanów postanowił pokazać światu uterenowioną wersję swojego SUV-a Bentayga. Od razu powinna tak wyglądać, ale Brytyjczycy musieli dojrzeć do tego, że czasem trzeba się pobrudzić.

Bentley Bentayga należy do moich ulubionych modeli samochodów. Nikt go nie potrzebował, jest emanacją luksusu, ale głęboko w trzewiach zaszyte ma geny ludowych Volkswagenów. Robi niesamowite wrażenie na żywo i jak mało rzeczy na drogach mówi, że właściciel ma dużo pieniędzy do wydania na głupoty. Jednak ten samochód nigdy nie był zbyt terenowy, bo nikt nie tworzył go z myślą o takich warunkach. Lekki piasek, drobny śnieg pod alpejskim kurortem - to naturalne terenowe środowisko dla Bentaygi. Jednak w Bentleyu gdzieś jeszcze paliła się iskierka szaleństwa, które zapłonęła na tyle mocno, że świat ujrzał model Bentayga X Concept. Potrzebowaliśmy tego.
Bentley Bentayga X Concept - tak się robi terenówki
Jako bazę do terenówki użyto Bentaygi w odmianie Speed, co oznacza, że mamy tutaj 650 KM pochodzących z 4-litrowej podwójnie doładowanej V8. Został zaprezentowany na wyścigu FAT Ice Race w Zell am See, ale jego głównym celem jest zebranie opinii na temat potencjalnego zainteresowania klientów samochodem, który rzeczywiście nadaje się w teren.











Mamy tutaj stały napęd na cztery koła, ośmiobiegową skrzynię automatyczną oraz zawieszenie pneumatyczne z systemem aktywnej kontroli przechyłu. Rozstaw osi zwiększono o 120 mm, a zawieszenie podniesiono o 55 mm w stosunku do wersji cywilnej i teraz Bentayga X ma aż 31 cm prześwitu. Nadkola przesunięto o 40 mm na zewnątrz. Bentayga X Concept może brodzić do 55 cm.











Do tego doszły plastikowe zderzaki, specjalne 22-calowe kute felgi (obłędne są!), terenowe opony, a na dachu jest schowek i cztery reflektory do doświetlania trasy. Jak dobrze popatrzysz na dach, to zobaczysz, że jest tam również gokart. Dodajmy, że elektryczny i w rozmiarze Bambino, używanym W FAT Karting League. Mogą nim jeździć dzieci w wieku od 5 do 17 lat. To piękna wizja - tata ma Bentleya z ryczącym V8 i wydechem Akrapovica, a syn ma elektrycznego gokarta.

Jedna rzecz nie dawała mi spokoju
Miałem wrażenie, że już widziałem terenowego Bentleya. I wtedy usłyszałem w głowie głos Clarksona, który powiedział mi, co o mnie myśli. Faktycznie - w jednym z odcinków kultowego Top Geara Clarkson zbudował terenową wersję Bentleya. Wprawdzie wtedy był to Continental, ale to już tylko detale.
Widzicie? Najpierw Clarkson robi sobie bekę, ale jednocześnie w głowach klientów zasiewa ziarno, które kiełkuje i jak dojdzie do zbierania plonu, to okazuje się, że takich ziaren było więcej, na tyle, że Bentley jest w stanie zrobić taki samochód na zamówienie. Tanio nie będzie, ale terenowa Bentayga idealnie nadaje się do pokazania w Saint Moritz, najmodniejszym miejscu wśród bogatych ludzi.





































