REKLAMA

Alfa Romeo wprowadza nowy pakiet. Nikt cię dziś bardziej nie okłamie

Alfa Romeo niezmiennie przedłuża żywot (albo już raczej agonię) modeli Giulia i Stelvio. Właśnie otrzymały one nowy specjalny pakiet o nazwie Performance Pack. Co najgorsze, nazwa ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Alfa Romeo wprowadza nowy pakiet. Nikt cię dziś bardziej nie okłamie
REKLAMA

Flagowe modele Alfy Romeo nie młodnieją - Stelvio stuknęła w tym roku okrągła dekada, a Giulii 11 lat. Nie są to brzydkie samochody, dobrze się prowadzą, ale konkurencja jest bezwzględna. Alfa od kilku lat zapowiadała następców dla tych dwóch aut, ale ich premiera jest ciągle przekładana niczym premiera gry GTA VI. Żeby umilić czas oczekiwania dostajemy tylko kolejne edycje specjalne - oto najnowsza z nich.

REKLAMA

Performance Pack - czyli cuda z Quadrifoglio

Nowe, specjalne Giulia i Stelvio noszą nazwę Performance Pack. Znajdziemy w nich zmiany w podwoziu i wnętrzu względem modeli standardowych, zorientowanych na kierowcę.

Galeria: 3 zdjęcia
Alfa Romeo Giulia Performance Pack
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Najważniejszy jest system SDC, który znajdziemy w zawieszeniu - Synaptic Dynamic Control, czyli elektronicznie sterowany układ, który komunikuje się z trybami jazdy Alfa DNA. Zaprojektowano go z myślą o znalezieniu idealnego kompromisu między komfortem, precyzją i bezpieczeństwem, z zaworami elektrohydraulicznymi regulującymi przepływ oleju w amortyzatorach, aby dostosować ich reakcję w czasie rzeczywistym. Niegdyś był to jeden z najważniejszych elementów wersji Quadrifoglio. W tańszych odmianach bywało jednak różnie: był wcześniej oferowany w edycjach specjalnych Estrema, Competizione i Intensa, a także opcjonalnie w wersjach Veloce i Ti przed liftingiem.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Poza SDC, Performance Pack wyróżnia się także wnętrzem. Umieszczono w nim fotele obite czarną skórą z czerwonymi przeszyciami, które dopełnia wykończenie z włókna węglowego, oraz czerwone akcenty na desce rozdzielczej, boczkach drzwi i konsoli środkowej. Na liście wyposażenia pojawia się też nowy zestaw audio - 900-watowy system Harman Kardon z 14 głośnikami i 12-kanałowym wzmacniaczem klasy D.

No dobrze, ale gdzie jest ten "Performance"?

Nazwa tego pakietu brzmi "Performance Pack" - słowo "performance" w języku angielskim ma ono wiele znaczeń, lecz w kontekście motoryzacyjnym najczęściej oznacza "osiągi", lub "wyczyn" i często jest związany ze wzmocnionymi wersjami aut.

W oficjalnym komunikacie od Stellantis nie ma słowa o jakichkolwiek zmianach w silniku. A poprawki zawieszenia skutkują lepszym prowadzeniem, a nie osiągami. Jednym słowem - Performance Pack możemy mieć z dieslem 2,2 l. Chyba, że w tym przypadku oznacza to sztukę performance'u, w której Alfa artystycznie pozoruje, że jej zależy. Wtedy będzie pasować.

I nie zrozumcie mnie źle - porzucając cały obiektywizm, przyznaję że kocham włoskie samochody, a Alfa Romeo to jedno z moich największych marzeń. Dlatego nie mogę już patrzeć, jak korporacyjny Stellantis robi pośmiewisko z tak uznanej i charakterystycznej marki. Z obecnymi Giulią i Stelvio zostaniemy do 2027 r. - niech to jeszcze ciągną jak muszą, ale bez udawania że nowe audio i przeszycia foteli będą poprawiać osiągi.

REKLAMA

Więcej o koncernie Stellantis przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-02T16:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-02T10:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T17:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T13:33:47+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T08:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T19:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T15:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T14:32:36+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA