REKLAMA

Wozisz dzieci Maluchem? Zastanów się, czy to dobry pomysł

Co jakiś czas pojawia się kontrowersyjny temat poziomu bezpieczeństwa w klasykach. Kiedy tym pojazdem jest Maluch, gdzie ów poziom jest poniżej poziomu morza, straty w razie kolizji są zazwyczaj spektakularne.

Wozisz dzieci Maluchem? Zastanów się, czy to dobry pomysł
REKLAMA

Co tu się wydarzyło? Pozornie, nic nadzwyczajnego. Ktoś jechał prawidłowo, ktoś inny jechał nieprawidłowo, nastąpił pisk hamowania, a później brzdęk tłukącego się szkła i gnącego się metalu. W pewnym sensie można powiedzieć, że to typowy dzień w biurze na polskich drogach.

Tyle, że nie każdego dnia w wyniku kolizji przód uderzonego samochodu skręca w prawo, a tył z kolei jedzie w lewo.

REKLAMA

Maluch w wyniku kolizji rozpruł się na wysokości przedniego słupka na dwie części

Według opisu sytuacyjnego, kierujący Volkswagenem Golfem wykonywał manewr wyprzedzania, zaś prowadzący Małego Fiata w tym czasie skręcił w lewo. W rezultacie takiego biegu zdarzeń otrzymał cios w bok pod skosem, gdzieś w obrębie przedniego słupka

Dalej sprawy potoczyły się tak, że Maluch w tym miejscu rozpadł się na dwie części. Trudno powiedzieć, czy uderzenie było mocne, ale z pewnością było celne. Chociaż oceniając zniszczenia, lekko raczej też nie było. Efekt? Trzy osoby w szpitalu, jedna bez draśnięcia.

Owym pasażerem, który najlepiej zniósł kolizję, był 7-letni chłopiec podróżujący Małym Fiatem. Paradoksalnie, ponieważ w teorii to właśnie on był najbardziej narażony na obrażenia.

Poziom bezpieczeństwa biernego w Maluchu jest na poziomie pudełka po pizzy

Rzecz w tym, że pojazdy tego typu nie zapewniają żadnej ochrony w razie wypadku. Dowcipy o strefie zgniotu kończącej się na silniku to taki śmiech przez łzy, ponieważ dokładnie tak wyglądałoby zderzenie czołowe Małym Fiatem z jakimkolwiek pojazdem typu SUV.

Owszem, z jednej strony samochody nie służą do zderzania. Z drugiej zaś, wypadki chodzą po ludziach, a nie na wszystkie zdarzenia mamy bezpośredni wpływ. Nie oceniam, kto w prezentowanej sytuacji zawinił, zwracam natomiast uwagę, że w jakichkolwiek okolicznościach przyrody skutki wypadku mogą być dramatyczne.

Wątpliwości może wzbudzać przewożenie dzieci w takich samochodach

Wiem, to bardzo kontrowersyjna teza, ale w obliczu takich wypadków temat co jakiś czas powraca. Warto się zatem zastanowić, czy przewożenie dzieci w aucie nie zapewniającym niemal żadnego poziomu bezpieczeństwa jest dobrym pomysłem. Co innego w przypadku dorosłych, którzy decydują się na to świadomie, a co innego w przypadku nieświadomej zagrożenia młodzieży, która jest beneficjentem decyzji rodziców.

Dynamika ruchu jest dzisiaj zupełnie inna. Mały Fiat w starciu z jakimkolwiek współczesnym samochodem przegra w pierwszej rundzie, a po wszystkim trzeba będzie go sprzątnąć na szufelkę. Zaliczenie kolizji z jakimkolwiek nowocześniejszym i większym autem może skończyć się podobnie, jak na załączonych obrazkach. 

Wypadki tego typu wzbudzają dyskusje dotyczące bezpieczeństwa klasyków

Zostawiając na moment Małego Fiata, sam wielokrotnie miałem niepokojące myśli z gatunku “a co byłoby, gdyby…?”, ponieważ robię gratami dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie. Nie są to co prawda Maluchy, ale poziom bezpieczeństwa biernego jest w nich na zupełnie innym pułapie, niż w przykładowym nawet 15-letnim aucie.

REKLAMA

Tyle, że ja jakieś 80 proc. z tych kilometrów przejeżdżam w pojedynkę. Może 15 proc. w dwie dorosłe osoby, gdzie druga również ma pełną świadomość swojego położenia (ergo, również jest graciarzem lub graciarą). Ewentualnie zaledwie 5 proc. podróży to jazda z większą liczbą pasażerów na pokładzie, przy czym zawsze są to sami dorośli.

P. S. Nie mam dzieci, więc się nie znam.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-14T13:43:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T10:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T19:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T18:04:46+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T17:40:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T16:09:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T15:26:22+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T11:07:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T09:17:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T07:35:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T18:51:18+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA