REKLAMA

Doglądam tej Warszawy od kilkunastu lat. Myślałeś, że wszystkie wyginęły

Starsi pamiętają doskonale, urodzeni w latach 90. jak przez mgłę, młodzi temat znają głównie z dawnych zdjęć. Gnijące na osiedlowych parkingach Syreny i Warszawy już dawno zniknęły. Wszystkie? Otóż, nie.

Doglądam tej Warszawy od kilkunastu lat. Myślałeś, że wszystkie wyginęły
REKLAMA

Jest sobie bowiem takie miejsce w stolicy Polski, gdzie po dziś dzień stoi sobie porzucona Warszawa. Nie jest to parking ściśle publiczny, ponieważ jego obszar jest ogrodzony siatką i zabezpieczony bramą na klucz. Jest to wszakże najzwyklejszy na świecie parking osiedlowy, gdzie swoje samochody pozostawiają mieszkańcy pobliskich bloków.

REKLAMA

Warszawa wygląda jak typowy wrost z początku wieku

Stojący długie lata na parkingu dojrzały prawdziwek nie stanowi niezwykłego widoku. Po pierwsze, nie są to już auta tak stare, tylko przeważnie w najlepszym dla graciarza przypadku z końca lat 80. Po drugie, jeżeli nawet zdarzy się auto znacznie starsze, to już “zaadaptowane” do roli klasyka. Po prostu coś na którymś etapie jego eksploatacji nie poszło najlepiej, w wyniku czego samochód zaległ na parkingu. Po trzecie w końcu, jeżeli występuje opcja numer dwa, pojazd stał się czyjąś własnością właśnie z założeniem, że jest to realizacja swoich zainteresowań.

Widoczna Warszawa wygląda natomiast dokładnie tak, jak wyglądały osiedlowe prawdziwki 20-30 lat temu. Jest wciąż zarejestrowana na czarnych tablicach, a także nosi ślady wielu rzemieślniczych napraw, włącznie z odcieniem lakieru.

Zdjęcie popełnione 23 listopada 2025 roku, z jeszcze świeżym śniegiem na karoserii.

Stoi tam od kilkunastu lat, a zapewne i dłużej

Nie znam historii tego wozu, tak więc nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, od kiedy stoi zaparkowana w tym miejscu. Wiem tylko, że znajduje się tam od co najmniej kilkunastu lat, gdzie od jakiejś dekady regularnie doglądam ją osobiście. I nie zmieniło się nic - samochód jak stał, tak stoi nadal na swoim miejscu postojowym. Przekształca się wyłącznie otoczenie i parkujące obok samochody.

Nie jest mi znany również powód tak długiego postoju. Być może kryje się za tym jakaś przykra historia, jak w przypadku słynnej Łady parkującej przez wiele lat w pobliżu lotniska na Okęciu.

W ramach ciekawostki zaś wspomnę, że za Warszawą stoi również bardzo wczesny Maluch. Niemniej, nie stanowi on w porównaniu z dorodnym sedanem aż tak egzotycznego widoku. Może dlatego, że kiedy Warszawa spadała z rowerka, Mały Fiat dopiero na niego wsiadał, a rzecz działa się w 1973 roku.

REKLAMA

Samochód ma co najmniej 52 lata, a takie wrosty wyginęły wiele lat temu

Dlaczego cała historia jest tak niezwykła? Chociażby dlatego, że nawet przy założeniu, iż może być to najmłodszy rocznik tego wozu, Warszawa i tak ma 52 lata na karku. Jest to już produkowany od 1964 roku model sedan, natomiast nie da się z tej perspektywy ustalić dokładnego numerka - czy jest to 203, czy 204, czy 223, czy może 224.

O ile na początku wieku faktycznie zdarzało się jeszcze widywać takie auta rozkładające się nawet na drogach publicznych, o tyle w 2025 roku gnijące gdziekolwiek poza terenem prywatnym stanowią widok niezwykły.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-11-29T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T19:04:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T16:48:05+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T19:16:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T17:14:26+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T15:42:28+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T14:19:52+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T12:56:12+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T11:28:35+01:00
Aktualizacja: 2025-11-26T11:21:09+01:00
Aktualizacja: 2025-11-26T09:28:29+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T19:55:33+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T17:34:22+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T16:16:05+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T16:14:36+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T15:18:53+01:00
Aktualizacja: 2025-11-25T13:51:31+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA