Możesz mieć unikatowego Volkswagena. Ale raczej nie wygra konkursu elegancji
Co jakiś czas na polskim rynku wypływa ogłoszenie sprzedaży samochodu, który wygląda, jakby wygenerował się w tym miejscu przed błąd karty graficznej. Tym razem jest to Volkswagen Pointer.

W skrócie, Pointer jest modelem Gol na rynek Ameryki Północnej, ale sam został wyprodukowany w Brazylii, przez tamtejszy oddział Volkswagena. Gol natomiast to taki ichniejszy kompakt zawieszony gdzieś pomiędzy Polo a Golfem - jak na swój rocznik, od tego drugiego jest znacznie mniejszy, natomiast genetycznie i historycznie najbliżej mu jednak właśnie do Golfa.

Sprzedawany Pointer pochodzi z 2008 roku, jest to więc jego druga generacja i to jeszcze po liftingu przeprowadzonym w 2005 roku
Zasadniczo, oprócz innego wzornictwa nadwozia, technicznie był to tak naprawdę poprzedni model, produkowany w latach 1980-1994. Widoczny Pointer w momencie zjechania z taśmy montażowej był więc już wiekową konstrukcją.
W ramach wspomnianego liftingu do Gola/Pointera zapożyczono wiele elementów z modelu Fox, tylko tym razem tego znanego z Europy. Zaadaptowano chociażby ubogą tablicę przyrządów z jednym zegarem, a z zewnątrz mocno inspirowany Foxem był przedni pas nadwozia.

Silnik pod maską to 1,8-litrowa jednostka EA827
Teoretycznie ta sama, co w znanych nam Volkswagenach. W praktyce, niezupełnie, ponieważ brazylijskie odmiany tego silnika miały inne korbowody wymuszające dłuższy skok tłoka. Może nic się nie stanie i nie będzie to miało znaczenia.
Ogólnie, o ile płyta podłogowa i sam projekt nadwozia to unikatowa koncepcja, to części mechaniczne w postaci zawieszenia czy hamulców zapewne pasują bezproblemowo z europejskich Volkswagenów z lat 80., typu Golf, Polo i Passat.
Co ciekawe, Volkswagen Pointer był produkowany również w pierwszej połowie lat 90., ale jako zupełnie inny samochód
A był to tak naprawdę głęboko zmodernizowany Ford Escort piątej generacji. Równocześnie na rynku brazylijskim sprzedawano Forda Versailles, który był de facto… Volkswagenem Santaną. Wszystko za sprawą spółki Autolatina, w której mniej więcej po połowie udziałów dzierżyły Ford i Volkswagen. I w sumie dlaczego dla jaj nie zamienić znaczków między swoimi modelami? Dobra, nie drążmy tego dalej, bo już boli mnie głowa.
Wóz z ogłoszenia wygląda na lekko podmęczony, ale raczej uczciwy
Samochód z 2008 roku ma dzisiaj już 18 lat - z jednej strony może to być dużo, ale z drugiej współczesne auta starzeją się znacznie wolniej. Inna sprawa, że Volkswagen Gol, jako samochód wyjściowy, w 2008 roku konstrukcyjnie miał już niemal 30 lat. Produkowano go jeszcze przez kilka lat, aż do 2015 roku - przy czym od 2008 roku powstawała już trzecia generacja Gola, oparta na zupełnie innej platformie.

Tak, czy inaczej, po powierzchownej analizie zdjęć z ogłoszenia sprawa wygląda raczej dobrze, ale nie beznadziejnie. Samochód ma jakieś swoje skazy, ma biały lakier skutecznie maskujący ewentualnie parkingowe wgniotki, ale trzyma się kupy i nie rozpada się w dłoniach. Zachęcać może niski przebieg, ponieważ 85 tysięcy kilometrów na kołach w niespełna 20-letnim wozie to naprawdę mało.
Sprzedający zaznaczył, że model Pointer ma potencjał kolekcjonerski. Aż tak to może nie, ale na pewno nikt drugiego takiego nie znajdzie w promieniu 650 kilometrów.



















