Tak wygląda przeciętny polski samochód. Podsumowali nas
ACEA przygotowała zestawienie tego, co jeździ po europejskich drogach. Wyszło z niego nie tylko to, że wcale nie mamy najwięcej aut na mieszkańca, ale też to, w jakim wieku jest przeciętny polski samochód.

I od razu: niespodzianka.
Wcale nie mamy najstarszych aut w Europie.
Średni wiek samochodu w Polsce wynosi - według ACEA - 15,2 roku. I chociaż jesteśmy m.in. za Niemcami (10,6) czy Francją (11,5), to starszymi autami od nas jeżdżą chociażby Czesi (16,5), Węgrzy (15,6) czy mieszkańcy Rumunii (15,6), o takiej Grecji nawet nie wspominając (prawie 18 lat). Niespecjalnie też wiekiem samochodu przejmują się mieszkańcy Hiszpanii czy Portugalii - tu i tu średni wiek samochodu przekracza 14 lat.
Inna sprawa to to, czy jest w ogóle coś złego w tym, że na tej mapie świecimy się trochę ciemniejszym kolorem?

Tym bardziej, że a) jeśli chodzi o auta benzynowe, to większość z tak "starych" aut bez problemu wjedzie do każdej polskiej strefy czystego transportu i b) tak wyglądają auta, które mają obecnie - zaokrąglijmy - 16 lat:
Alfa Romeo Giulietta

Nie jest do końca pewne, ile liftingów przeprowadzono w tym modeli i ile było kolorów paska na zderzaku, ale - z wyjątkiem pojedynczych egzemplarzy - raczej nikt nie zerknie na takie i nie stwierdzi, że to stary gruz.
Ok, może i z 2.0 JTDM nie wjedziemy bez problemów do SCT w Krakowie czy Warszawie, ale omijanie tych aut to akurat zawsze słuszny wybór.
BMW serii 5

Tak, pierwsze wypusty serii 5 generacji F10 zaczynają mieć już powoli ok. 15-16 lat. Podobno też od 15-16 lat użytkownicy forów BMW szukają chociaż jednej jednostki silnikowej w tym modelu, którą można bez wahania polecić.
Niestety poszukiwania do tej pory nie zakończyły się sukcesem.
Dacia Duster

Ok, pierwsza generacja Dustera może akurat wyglądać staro - tym bardziej na tle tego, jak dobrze wygląda obecna odsłona tego auta.
Mitsubishi ASX

Tak, okolice 2010 roku to już świadomość producentów, że ludzie chcą tyle SUV-ów, ile tylko się da. W tym i tych mniejszych i tańszych. ASX może i nie był przesadnie udanym autem, ale był właśnie - a) SUV-em, b) nie był zbyt drogi i c) miał przyjemną dla polskiego odbiorcy gamę silnikową.
I jakoś trudno uznać go - nawet po latach - za wybitnie stare auto.
Nissan Juke

Wizualnie ten model zestarzał się akurat niezbyt dobrze, ale trudno się dziwić. Od początku budził kontrowersje i od początku raczej szokował stylistyką. Po tych 15-16 latach trzeba mu jednak przyznać, że przewidział kilka trengów - z brakiem zainteresowania klientów praktycznością auta na czele.
Volvo V60

Wygodne i spore szwedzkie kombi, które do dzisiaj wygląda dobrze - nawet jeśli nie było to najlepszy w historii okres projektowy Volvo. Prawdopodobieństwo, że ktoś spojrzy na takie auto i stwierdzi "och nie, jaki stary gruz", jest niemal zerowe.
Ej, typie, ale średnia tak nie działa.
Teoretycznie nie, bo równie dobrze na 16-letnią średnią może się złożyć auto w wieku "0" i 32. W praktyce jednak raczej mało kto na co dzień ogląda auta mające na karku ponad trzy dekady, a internet będzie nas pewnie straszył historiami o tym, że Polacy jeżdżą 16-letnimi złomami. Więc w sumie na jedno wychodzi - tak wyglądają te 16-letnie złomy.
Nie tak źle, gdyby mnie ktoś zapytał. Aczkolwiek mogę mieć trochę wypaczoną ocenę, biorąc pod uwagę, że na moim podjeździe stoi... właśnie 15/16-letnie auto. I nic mu za bardzo nie dolega.







































