REKLAMA

Strzeż się, gdy policja wypuszcza konwój. Niebezpieczne blokowanie autostrady

Policja chciała sprawić, by konwój ciężarówek bezpiecznie wyjechał na autostradę. W końcu sprawiła, że inne ciężarówki ledwo wyhamowały, a kierowca Dacii był o centymetry od wypadku.

policja zatrzymująca ruch
REKLAMA

Czy na widok policji przy drodze można poczuć się bezpiecznie? Niestety, nie zawsze. Wielu kierowców na widok radiowozu – niezależnie od tego, czy mówimy o takim, który jedzie czy o stojącym – panicznie hamuje, nawet jeśli wcale nie przekraczają prędkości. Zdarzają się też niespodziewane manewry. Niektórzy tak bardzo chcą zachowywać się przepisowo i normalnie, że aż robią coś dziwnego.

REKLAMA

Ale policja też miewa swoje za uszami

Przed laty dość często można było spotkać policyjne załogi rozstawiające się z radarami w bardzo nietypowych miejscach. Ukrycie się w krzakach bywało sztandarowym popisem, ale zdarzały się też „stanowiska”, w których zatrzymywanie pojazdów bywało zwyczajnie niebezpieczne. Teraz sprawa wygląda lepiej i patologie w tej kwestii zdarzają się rzadziej – choć raz na jakiś czas internet obiegnie filmik, na którym policjant wybiega z lizakiem tuż przed pędzące wielopasmową drogą samochody.

Niestety, czasem dochodzi do innego typu niebezpiecznych sytuacji. Tak jak ta, którą można zobaczyć na filmie z kanału „Stop Cham”.

Policja zatrzymująca ruch na autostradzie nie zawsze robi to idealnie

Czasami policjanci muszą kierować ruchem, by np. umożliwić komuś włączenie się do niego. Nie ma w tym nic złego… o ile jest robione z głową. Tutaj myślenia trochę zabrakło.

Na filmie widać, jak załoga radiowozu próbuje zablokować ruch na A4. Już w założeniu brzmi to jak dość niebezpieczny pomysł. Nie bez powodu policja nie może np. prowadzić klasycznej, radarowej kontroli prędkości z zatrzymywaniem aut na autostradzie. Wszelkie operacje na trasie, po której auta jadą szybko, są obarczone ryzykiem. Rzeczywiście, wyszło średnio. Jak napisano w opisie pod nagraniem, zamysłem policji było umożliwienie włączenia się do ruchu kolumnie ciężarówek. Szczytny cel, ale na drodze były też inne ciężarówki. W dodatku całkiem mocno rozpędzone.

Widać, że policja zatrzymująca ruch prawie doprowadziła do katastrofy

Policjanci wykonywali swoje obowiązki… w wyjątkowo zdecydowany sposób. To oznacza, że nie dali kierowcom jadącym po A4 zbyt wiele czasu na zareagowanie. Doszło do bardzo ostrego hamowania, jedna z ciężarówek musiała zmienić pas, by nie wjechał w tył drugiej… a kierowca białej Dacii Duster jadący lewym pasem chyba stanął całym ciężarem ciała na hamulcu, by zdążyć. Uff, udało się. Tym razem obyło się bez ofiar i zniszczeń, ale było blisko. Oczywiście, kierowcy mogli utrzymywać większe odstępy. Ale policja się nie popisała. Kto nawalił bardziej? Sami oceńcie.

REKLAMA

Czytaj również:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T12:59:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T12:04:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T07:57:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T17:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:32:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T18:22:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T15:57:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:24:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T12:46:22+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T10:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T20:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T17:49:30+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA