Wybierając się za granicę trzeba uważać na to co przewozimy w aucie - zarówno na to co musimy mieć w bagażniku, jak i czego nie wolno. W Niemczech możemy natrafić na osobliwy zakaz przewożenia noży - za jego złamanie może grozić mandat w wysokości 10 tys. euro.

Co kraj to obyczaj - opuszczając ojczyste ziemie musimy być przygotowani na nieco inne wyposażenie obowiązkowe, które musimy mieć ze sobą w samochodzie w zależności od kraju. Podobnie ma się kwestia przedmiotów zakazanych, każdy kraj ma swoje regulacje. Nieprzyjemnie można zdziwić się w Niemczech, jeśli lubi się gotować.
Na podróż do Niemiec nie bierz noży - chyba że cię na to stać
Jak podaje słynny, niemiecki automobilklub ADAC, w samochodzie poruszającym się po tamtejszych drogach nie może być noży. I nie, nie chodzi o jakieś maczety, czy tasaki - o zwykłe noże kuchenne, których mamy w domu cały zestaw.
W świetle niemieckich przepisów mogą być one postrzegane jako broń. Dlatego kwestia ich przewożenia samochodem jest ujęta w art. 53 niemieckiej ustawy o broni Waffengesetz. Jeżeli polizei nas zatrzyma i zauważy że mamy w samochodzie nóż, to możemy się liczyć z wysoką grzywną w wysokości nawet do 10 tys. euro, czyli ok. 42 tys. zł. W najpoważniejszych przypadkach grozi nawet kara pozbawienia wolności do 5 lat, a nóż może zostać skonfiskowany przez służby.
Na szczęście są też jakieś wyjątki
Sami Niemcy są pewnie średnio zadowoleni z takich przepisów - ten kraj przecież kocha różne biwaki, czy pikniki, gdzie nóż jest wyposażeniem podstawowym.
Jednak na szczęście nie każdy nóż jest w Niemczech zakazany - tu trzeba znowu wrócić do ustawy Waffengesetz, a dokładniej do art. 42. W miejscach publicznych (a także w samochodzie) zakazane jest posiadanie składanego noża jednoręcznego, lub noża z ostrzem stałym o długości powyżej 12 cm, za wyjątkiem sytuacji, kiedy takie narzędzie jest potrzebne w właśnie wykonywanej pracy. Większość małych nożyków, czy scyzoryków umyka się zatem tej zasadzie.
By jednak jakikolwiek "dozwolony" nóż przewozić w samochodzie legalnie, trzeba zastosować pewne procedury. Muszą być one umieszczone w zamkniętym pojemniku poza zasięgiem pasażerów - najlepiej odpowiedniej walizce w bagażniku. Nie mogą być to zatem schowek przed pasażerem, w podłokietniku, ani kieszenie w drzwiach.
A zatem - jeżeli wybieramy się do Niemiec, a mamy ze sobą jakiś nóż to odpowiednio schowajmy go do bagażnika. Trzeba by go również zmierzyć, żeby potem nie było problemów z policją - jeżeli będzie dłuższy niż 12 cm, to trzeba będzie go zostawić na granicy.
Więcej porad znajdziesz tutaj:



















