REKLAMA

Przykre skutki zwężania ulic. Karetka w kłopotach

Zwężenia szerokich dróg ostatnio są w modzie. Głównym argumentem jest chęć uspokojenia ruchu w mieście. Częstym kontrargumentem jest potencjalny problem z przejazdem służb ratunkowych. Proszę bardzo, oto piękny przykład.

Przykre skutki zwężania ulic. Karetka w kłopotach
REKLAMA

Mieszkam na co dzień w Warszawie i obserwuję od kilku lat nieustanne dążenie do zwężania głównych dróg w mieście. Jedną z ostatnich tego typu inwestycji jest przebudowa ulicy Marszałkowskiej - jednej z głównych ulic w centrum miasta, prowadzącej przez Śródmieście w osi północ-południe. Do niedawna liczyła po trzy pasy ruchu w każdą stronę, a przejścia dla pieszych schowane były pod ziemię.

REKLAMA

O ile wyznaczanie naziemnych przejść dla pieszych jakoś się broni, o tyle zwężanie głównych dróg to gol samobójczy

Dlaczego? Dlatego:

Jest to idealny przykład uwypuklający wszystkie wady takiego rozwiązania. Niedawno w okolicach jednego z mostów doszło do poważnego wypadku komunikacyjnego, z udziałem dwóch tramwajów i autobusu miejskiego. Na miejsce zdążał m.in. widoczny na filmie wóz policyjny, który nie miał którędy przejechać, bo kierowcy stojący w korku nie mieli dokąd zjechać, aby zrobić mu miejsce. Co działoby się, kiedy przejeżdżałaby tamtędy np. straż pożarna dużo większym pojazdem, łatwo się domyślić.

Można debatować, czy kierowcy uwiecznieni na nagraniu tam i ówdzie mogli zachować się lepiej, ale nie zmienia to faktu, że sztucznie stworzono problem, wymagający następnie bohaterskiego rozwiązania.

Ale zaraz, jak to? Chcieliśmy unicestwić terrorystów, wysadziliśmy cały budynek w powietrze i pozostali jego mieszkańcy też zginęli? Ale przecież nie o to nam chodziło!

Kłopot polega na tym, że zwężając drogi stosuje się tzw. odpowiedzialność zbiorową. Utrudniamy ludziom korzystanie z samochodu? Utrudniamy tak samo wszystkim, a nie tylko tym, którym chcemy utrudnić. Korek w takim samym stopniu przeszkadza zwykłemu Kowalskiemu jeżdżącemu bez celu po mieście, Gwizdeckiemu zmierzającego do pracy daleko od domu, jak i pojazdowi ratunkowemu przemieszczającemu się na miejsce zdarzenia.

Warto przy okazji zauważyć kolejną idiotyczną zmianę na uwiecznionym na filmie obszarze, gdzie forma przerosła zawartą w niej treść. Mianowicie, wpisane w nawierzchnię tory tramwajowe, po których w razie zatoru mogły przejechać służby ratunkowe, tym razem pokryte są trawnikiem. Ładnie? Powiedzcie, że ładnie.

Ulica Marszałkowska stanowi przykład ogólnego trendu, którego wady zdają się być pomijane

Mogę długo wymieniać takie zmiany, których z mojej perspektywy jedyną ewolucją jest tworzenie się zatorów na drodze. Owszem, ostatecznie zniechęca mnie to do jazdy samochodem tamtędy, czyli cel został osiągnięty. Problem w tym, że nie powstrzyma mnie to od jazdy samochodem w ogóle, bo nie jadę nim dla przyjemności czy lenistwa, tylko z konieczności - nie jestem w stanie transportem publicznym dojechać zewsząd wszędzie w zakładanym czasie.

Niestety, wszyscy są wrzucani do jednego worka z napisem “śmierdzący blachosmrodziarze”. Zdaje sobie sprawę, że założenia mają wyeliminować tzw. zbędny ruch samochodowy, w praktyce natomiast rykoszetem dostają wszyscy. Ze służbami ratunkowymi włącznie.

Ok, ulica Marszałkowska, co też widać na filmie, jest wciąż jeszcze przebudowie, ale wszyscy dobrze wiedzą, w jakim kierunku ta przebudowa zmierza. I droga po zakończeniu prac wcale nie będzie o wiele szersza od tej aktualnej.

Miasto nie może składać się z samych chodników, deptaków, skwerów i ogródków piwnych. Tutaj też żyją ludzie, których dzień nie składa się wyłącznie z czasu wolnego.

REKLAMA

Zdjęcie główne: Obraz Bogdan z Pixabay

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-11-30T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-30T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T19:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T17:57:18+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T17:53:32+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-29T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T19:04:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T16:48:05+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T19:16:30+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T17:14:26+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T15:42:28+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T14:19:52+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T12:56:12+01:00
Aktualizacja: 2025-11-27T11:28:35+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA