REKLAMA

Autopilot to ściema. Twoim samochodem steruje Filipińczyk

Technologia jest niesamowita i potrafi zaskakiwać na każdym kroku. Wszyscy myśleliście, że widzicie przyszłość, autonomiczne samochody, roboty, a to tylko halucynacje, bo na końcu symulacji znajduje się Filipińczyk zatrudniony za minimalną. W takim świecie żyjemy.

Autopilot to ściema. Twoim samochodem steruje Filipińczyk
REKLAMA

Autonomia ma być ostatecznym krokiem w rozwoju samochodów. Punktem, który zmieni absolutnie wszystko. Mamy żyć w społeczeństwie bezpiecznym, gdzie możemy się rozkojarzyć za kierownicą, bo czuwa nad nami algorytm. Rozwija ją zarówno Tesla, która obiecuje, że za moment wszyscy będą jeździć autonomicznymi taksówkami, jak i Waymo. Ta druga firma działa na rynku już kilka lat i faktycznie oferuje autonomiczne przejazdy. To znaczy wszyscy myśleli, że oferuje, bo prawda okazuje się być skomplikowana.

REKLAMA

Autonomiczna taksówka, a za kierownicą Filipińczyk na kanapie

Niedawno na przesłuchanie przed Senatem został wezwany dyrektor ds. bezpieczeństwa firmy, Mauricio Pena. W USA takie przesłuchania przed politykami są składane pod przysięgą i czasem można się z nich dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.

Tym razem okazało się, że w przypadku niespodziewanych i nietypowych zdarzeń, kontrolę nad autonomiczną taksówką przejmuje człowiek. Odbywa się to całkowicie zdalnie - część pracowników jest z USA, a reszta z krajów, gdzie zatrudnienie jest niższe, np. z Filipin.

Wbrew pozorom takie sytuacje są całkiem powszechne, bo człowiek potrafi rozpoznać kontekst sytuacji, wie np. który z pasów jest zajętych. Co ciekawe - według Waymo nie dochodzi do fizycznego przejęcia sterów, bowiem operator wydaje tylko polecenia: skręć w lewo, ten pas jest zajęty, tu stoi ciężarówka, omiń ją. Waymo twierdzi, że są jak kontrolerzy ruchu lotniczego, ale dla taksówek.

REKLAMA

Czar prysł

Mnie to trochę zasmuciło. Większość moich znajomych, którzy w ostatnich latach byli w USA, korzystało z takich taksówek. Sam zrobiłbym to samo, bo jest to coś niezwykłego, a przynajmniej było, dopóki nie dowiedziałem się, że za część magii odpowiada Filipińczyk, któremu zapewne płacą grosze. Decyduje z odległości kilku tysięcy kilometrów, jak ma pojechać auto. Firma Waymo uspokaja, że to rzadkość, że jest bezpiecznie, że nie ma lagów, ale jednak coś we mnie umarło. Czuję się oszukany, jak przy humanoidalnych robotach, które okazywały się ludźmi w przebraniu.

Widzicie to nie pierwszy taki przypadek. Już były takie sytuacje, chociażby Amazon i jego Just Walk Out, czyli możliwość robienia zakupów bez skanowania towarów. Mówiło się, że to AI, że to przyszłość, a później okazało się, że w rzeczywistości Hindusi oglądali przez kamery klientów i nabijali zakupy na kasę. Technologia powiecie, ja się z tego śmieję, a gdzieś tam są zwalniani ludzie, bo już nie potrzebujemy ich usług. AI gwarantuje wzrost akcji, inwestorzy szukają spółek, które inwestują w sztuczną inteligencję, często od tego zależy być czy nie być danej firmy. A tu na końcu okazuje się, że to wszystko fasada.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-09T11:47:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T11:21:17+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T07:56:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T17:37:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T11:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T06:58:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T19:37:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T18:57:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T13:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T13:38:17+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T12:18:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T10:13:35+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T07:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T20:06:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T19:10:16+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T15:40:43+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T15:07:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T12:25:38+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA