REKLAMA

Nowy hatchback Mercedesa. Mocna odpowiedź na wieści z Audi

Tabelki w Excelu muszą się zgadzać, dlatego Mercedes-Benz nie rezygnuje z Klasy A. Piąta generacja hatchbacka zapowiada się naprawdę obiecująco.

Nowy hatchback Mercedesa. Mocna odpowiedź na wieści z Audi
REKLAMA

Rok temu świat obiegła informacja, że Mercedes-Benz zrezygnuje z produkcji Klasy A na rzecz bardziej popularnych SUV-ów i crossoverów. Już po kilku miesiącach okazało się, że hatchback zostanie na rynku w obecnej formie do 2028 roku, bo klienci nadal chętnie go kupują, a rozwój w kierunku elektryfikacji przebiega wolniej niż zakładano. Na horyzoncie pojawiają się już informacje o piątej generacji, która w spalinowej formie ma szanse stać się dużym hitem sprzedażowym.

REKLAMA

Nowy Mercedes-Benz Klasy A będzie bratem CLA

W ciągu ostatnich lat wielu producentów zrozumiało, że klienci nie chcą przesiadać się do samochodów elektrycznych tak chętnie, jak myśleli, a nagła rezygnacja ze spalinowych modeli może przynieść więcej złego, niż dobrego. Podobnie z SUV-ami, które może i są najpopularniejszym rodzajem nadwozia w Europie, ale wciąż nie brakuje osób szukających kombi, sedanów czy hatchbacków.

Dobrym przykładem tego ostatniego jest właśnie Mercedes-Benz Klasy A, który jako generacja W177 jest na rynku od 2018 roku. Czas najwyższy zacząć o następcy, który według niektórych źródeł zostanie zaprezentowany już za dwa lata. Według Autocar producent pokaże nową generację Klasy A w 2028 roku. Hatchback i CLA – podobnie jak wcześniej – byłyby ze sobą mocno powiązane.

Nowa generacja CLA uzupełniła ofertę w zeszłym roku. Samochód bazuje na platformie MMA, której można by więc spodziewać się również w Klasie A. Klienci mieliby zatem do wyboru warianty spalinowe i elektryczne, dzięki czemu nie czuliby się ograniczeni. Spalinowa Klasa A mogłaby korzystać z 1,5-litrowego silnika z układem miękkiej hybrydy jak w CLA, który generowałby od 136 KM do 190 KM.

W przypadku wariantu elektrycznego, Klasy A z technologią EQ, klienci mieliby do wyboru trzy akumulatory o pojemności 58 kWh, 71 kWh i 85 kWh, które przykładowo w CLA 250+ pozwalają pokonać do 791 km według WLTP, dzięki wydajnym silnikom i architekturze 800 V. Maksymalna moc ładowania DC już teraz wynosi 320 kW, ale do momentu premiery mogłaby zauważalnie się poprawić. W zależności od wersji samochód też mógłby generować od 224 KM do 354 KM. Oczywiście odmiany AMG byłby jeszcze mocniejsze.

Wnętrze Klasy A mogłoby przypominać te w CLA na zdjęciu.

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie CLA jako hatchbacka

Nie można pominąć stylistyki modelu, który już od lat kojarzy się raczej z młodymi klientami niż kierowcami na emeryturze. Nowa Klasa A podążałaby w tym samym kierunku. Tak naprawdę najlepszym sposobem na zwizualizowanie sobie tego, czego można się spodziewać, jest wyobrażenie sobie CLA jako hatchbacka. Klasa A też mogłaby mieć atrapę chłodnicy i reflektory z motywem trójramiennej gwiazdy, listwy świetle z przodu i z tyłu oraz zlicowane klamki. We wnętrzu nie zabrakłoby ekranów ciągnących się przez całą szerokość deski rozdzielczej.

W sieci pojawiły się spekulacje, że Mercedes-Benz może nawet zmienić nazwę nowej generacji Klasy A i zastąpić ją trzyliterowym oznaczeniem, które bardziej pasowałoby do modeli CLA czy CLE. Na ten moment jest jeszcze zbyt dużo niewiadomych, dlatego lepiej nie traktować tego za pewnik. Do radości wystarczy już sam fakt, że słowo „hatchback” wciąż nie padło z ust Mercedesa po raz ostatni.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Mercedes-Benz:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-23T16:39:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-23T13:21:34+01:00
Aktualizacja: 2026-03-23T12:10:17+01:00
Aktualizacja: 2026-03-23T11:19:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-23T10:53:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-23T09:01:31+01:00
Aktualizacja: 2026-03-22T15:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-22T10:21:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-21T17:27:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA