REKLAMA

Kierowcy nagminnie mylą ten przepis. Gdzie ma być 1,5 metra? 

Przy parkowaniu na chodniku ma być 1,5 metra. Pytanie tylko, w którym dokładnie miejscu i na którym etapie parkowania. Większość kierowców odpowie prawdopodobnie źle.

Kierowcy nagminnie mylą ten przepis. Gdzie ma być 1,5 metra? 
REKLAMA

A potem i tak zrobi swoje, niezależnie od pomiarów, ale to akurat inna sprawa.

REKLAMA

1,5 m przy parkowaniu - większość pamięta... stary przepis

"Zostawiłem 1,5 m dla pieszych, więc jest dobrze", ewentualnie "Patrz, nie zostawił 1,5 m, co za bandyta". Takich komentarzy pewnie każdy słyszał - albo sam udzielał - sporo. Zresztą nawet do dzisiaj w niektórych policyjnych albo strażo-miejskich komunikatach można znaleźć informację, że kierujący nie zostawił wymaganej przepisami przestrzeni na chodniku, więc mandat.

I to wszystko o konieczności zostawienia 1,5 m przestrzeni na chodniku przy parkowaniu było prawdą... do czasu. Do nawet całkiem sporego czasu temu, kiedy zmieniono w ustawie Prawo o Ruchu Drogowym kilka większych i kilka mniejszych przepisów. Zahaczając też bezpośrednio o to magiczne 1,5 m.

Gdzie teraz ma być tak naprawdę 1,5 m?

Zgodnie z aktualnymi przepisami, tj. art. 47, przy zatrzymaniu lub postoju na drodze dla pieszych kołami jednego boku lub przedniej osi, możemy to zrobić, jeśli:

szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 1,5 m i nie utrudni ruchu pieszych;

Wcześniejszy przepis o tym, że trzeba zostawić 1,5 m wyparował całkowicie. Jeśli więc ktoś zasugeruje wam - z dowolnego powodu - że musicie zostawić 1,5 m, bo tak głosi prawo, to możecie mu z satysfakcją odpowiedzieć, że absolutnie niczego takiego w prawie nie ma i niech pokaże. Tylko niech nie pokazuje pierwszych wyników z Google'a albo z innego AI, które zaciągać będą pewnie informacje na temat starszej wersji ustawy.

1,5 metra, jako takie, w ustawie jednak zostało. Tyle tylko, że dotyczy ono tylko i wyłącznie szerokości chodnika. Nie tego, ile miejsca zostanie po zatrzymaniu. Nie tego, ile miejsca zajmie nasz samochód. Tylko i wyłącznie tego, ile od strony technicznej ma chodnik.

I tu zaczyna się problem

Zresztą można go było zauważyć już we wcześniejszej części tekstu. Zaczęło się od parkowania na chodniku, a potem pojawiła się wzmianka o drodze dla pieszych. Zamieszanie jest związane z - teoretycznie - "zaledwie" zmianą nazewnictwa, w ramach której droga dla pieszych to całość "niejezdniowej" części drogi (w uproszczeniu). "Chodnik" to natomiast jego część przeznaczona tylko i wyłącznie dla ruchu pieszych. Na tej pierwszej części można parkować, na tej drugiej - pod żadnym pozorem.

I tutaj zaczyna się robić jeszcze bardziej pod górkę i to na kilku poziomach. Przykładowo - znak pionowy C-16 oznaczający drogę dla pieszych, nie oznacza drogi dla pieszych w rozumieniu ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Jeśli widzimy te dwa ludziki na niebieskim tle, to absolutnie nie możemy tam parkować, nawet jeśli definicja z PoRD mówi zupełnie co innego.

Dodatkowo niespecjalnie wiadomo, jak mają być wyznaczone chodniki i czego powinni wypatrywać kierowcy, żeby móc ocenić, która część jest wyznaczona faktycznie dla nich.

Sprawę trochę rozjaśniają sądy

Choć tak trochę nie do końca, bo raz podejmują jedną decyzję, a potem zostaje ona zmieniona. Zgodnie z tym, co się jednak utrzymuje, wychodzi na to, że w sytuacji, kiedy nie jest chociaż wizualnie rozgraniczona część chodnikowa i ta z opcją do parkowania, to... kierowca swoim zaparkowaniem niejako określa ten rozdział. W podlinkowanym artykule pojawia się nawet określenie "domniemanie chodnika".

I tutaj faktycznie wychodzi na to, że wypada zostawić 1,5 m, aczkolwiek i to może nie być wystarczające. Zgodnie bowiem z dalszą częścią przepisu, takie parkowanie nie może utrudnić ruchu pieszych, co oznacza, że w bardziej ruchliwych miejscach tej przestrzeni powinno być więcej. O ile - nieprzesadnie wiadomo, ale to już pewnie będzie kwestia oceny straży miejskiej lub policji.

Czyli jak jest - w skrócie - z tym parkowaniem?

W jakimś stopniu - tak jak wcześniej, czyli nikt się tym specjalnie nie przejmuje 1,5 m jak najbardziej dalej w prawie jest, ale w nieco innym znaczeniu. Z drugiej strony, można całość uprościć do:

  • jeśli miejsce poza jezdnią, gdzie chcemy zaparkować ma mniej niż 1,5 m szerokości - nie możemy na nim stanąć w ogóle;
  • jeśli miejsce poza jezdnią, gdzie chcemy zaparkować ma więcej niż 1,5 m szerokości, ale nie ma nawet wizualnie wyznaczonego podziału na chodnik/strefę buforową - zostawiamy 1,5 m albo więcej, jeśli jest taka potrzeba. Nie ma tego wprawdzie zapisanego w przepisach, ale możemy się nie wybronić od mandatu;
  • jeśli miejsce poza jezdnią, gdzie chcemy zaparkować ma więcej niż 1,5 m szerokości i jest widoczny podział na część buforową i chodnik - prawie nie musimy się niczym przejmować, poza tym, żeby nie wystawać nawet kawałkiem samochodu na część chodnikową - to już jest złamaniem prawa.

Oczywiście można byłoby zapytać jeszcze, skąd mamy wiedzieć, że ten wydzielony z drogi dla pieszych chodnik ma faktycznie minimum 1,5 m. Bo nawet jeśli mamy drogę dla pieszych o sporej szerokości, a nie ma na niej chodnika o szerokości 1,5 m, to... tak, nie możemy tam stanąć.

Jeśli chodzi o starsze konstrukcje - w sumie to nie wiemy. Możemy natomiast przypuszczać, że jeśli zatrzymamy się na wyznaczanej dotychczas strefie buforowej, to raczej mandatu nie dostaniemy.

REKLAMA

Z drugiej strony - zgodnie z przepisami dotyczącymi nowych dróg, szerokość chodnika powinna być "nie mniejsza niż 1,8 m", czyli domyślnie jesteśmy w komfortowej sytuacji. Ta domyślność może być jednak zaburzona przez fakt, że w "trudnych warunkach" można zmniejszyć szerokość chodnika do nawet 1 m. Co oznaczałoby, że jeśli udałoby się przepchnąć "trudne warunki", to pewnie dałoby się zrobić strefę buforową do parkowania i chodnik o szerokości 1 m, co oznaczałoby... zakaz parkowania w tym miejscu według PoRD.

W skrócie: po prostu niech wszyscy zostawią innym tyle miejsca, ile sami by chcieli mieć. Może tak będzie łatwiej.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-03T10:15:48+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T09:11:30+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T06:38:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T19:56:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:41:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T14:18:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T12:27:20+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T11:32:41+02:00
Aktualizacja: 2026-04-01T19:50:52+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA