Po dłuższej niż w ostatnich latach zimie, w końcu nastała piękna, zieleniąca się wiosna. Wielu kierowców 5 minut po rozpuszczeniu się ostatniej zaspy zmieniło opony z zimowych na letnie. Niestety, to mogła być zbyt pochopna decyzja.

Powszechnie uważa się, że opony z zimowych na letnie powinno się zmienić, gdy średnia dobowa temperatura utrzymuje się na poziomie co najmniej 7 st. C. Nie ma żadnej podstawy prawnej nakazującej zmienić opony w tym czy innym momencie. Po długiej zimie w końcu dostaliśmy prawdziwą wiosnę, a wulkanizatorzy właśnie pracują na rodzinne wakacje w Egipcie. Wielu kierowców zmieniło opony, a nadchodzi ochłodzenie.
Nastąpi zmiana pogody - jak się będzie jeździć?
Problem w tym, że warunki pogodowe w pierwszych tygodniach wiosny potrafią być zmienne, a co za tym idzie - zdradliwe. Każdemu przecież mamy czy babcie powtarzały "w marcu jak w garncu" albo "kwiecień-plecień wciąż przeplata - trochę zimy, trochę lata". Ogólnotematyczne media chętnie wykorzystują niepewność ludzi (szczególnie kierowców), strasząc niemal codziennie nadchodzącymi frontami i spadkami o 10 stopni w ciągu dnia (nigdy wzrostami, chyba że w lipcu).
Nie zawsze się to sprawdza. Oczywiście taka sytuacja może się zdarzyć - w momencie pisania artykułu termometr wskazuje 14 st. C, ale nie jest niemożliwe, żeby za tydzień wskazywał 1-2 st. C, co już daje możliwość nawet opadów śniegu. A co jeśli w takiej sytuacji mamy już założone opony letnie?
Naturalnie, jeżeli trafimy na śliską nawierzchnię, opony letnie nam za bardzo nie pomogą. Letnie opony mają mniejszą przyczepność niż zimowe, co może doprowadzić nawet do kolizji - ale to (a przynajmniej taką mam nadzieję) każdy posiadacz prawa jazdy powinien wiedzieć.
Z tego powodu powinniśmy się nieco wstrzymywać z wymianą opon, kiedy tylko stopnieje śnieg - dopóki pogoda nie będzie pewna tego, jaka chce być.
A czy za opony grozi mandat?
W Polsce nie ma prawnego nakazu zmiany opon na letnie czy zimowe. Jedyne, o co powinna się obawiać nasza kieszeń, to mandat za ich stan - jeżeli opony nie będą miały bieżnika o wymaganej głębokości (1,6 mm, choć i tak lepiej mieć więcej), grozi nam mandat od kilkuset, do nawet 3 tys. zł.
Problem za samą jazdę na letnich oponach pojawi się dopiero w dość skrajnej sytuacji, jaką jest stłuczka. Jeżeli policjant uzna, że to my jesteśmy winowajcami, a do zdarzenia przyczyni się nieodpowiednie ogumienie, grozi nam mandat w wysokości 1000 zł.
Chociaż nie ma obowiązku zmiany opon w Polsce, to gdzie indziej sytuacja będzie się różnić zależnie od kraju - trzeba o tym pamiętać, jadąc za granicę. Jeżeli wyjedziemy z ojczyzny na letnich oponach, a w naszej destynacji akurat spadnie śnieg, z mandatem będziemy się musieli liczyć m.in. w:
- Niemczech
- Czechach
- Słowacji
- Austrii
- Państwach Bałtyckich
- Norwegii
- Szwecji
- Finlandii
- Rumunii
- Bułgarii
- Serbii
- Chorwacji
- Bośni i Hercegowinie
Więcej porad znajdziesz tutaj:



















