Oto czworaczki Volkswagena. Niech wygra jeden
Wybór między Ravalem, Epiqiem ID. Polo a ID. Crossem jest jak decydowanie między pizzą, kebabem, zapiekanką a hamburgerem. Wszystkie przyciągają na swój sposób, ale jednak któryś musi być najlepszy.

Cupra Raval, Skoda Epiq oraz Volkswageny ID. Polo i ID. Cross to najgłośniejsze tegoroczne premiery Grupy VAG. Czworaczki są zrodzone z tej samej matki, więc mają te same geny, ale zauważalnie różnią się swoim charakterem i „podejściem do życia”. Czas sprawdzić, który z nich będzie najlepszym wyborem na co dzień.







Raval, Epiq, ID. Polo i ID. Cross, czyli starcie czworaczków Volkswagena
Ubiegły rok był pełen zapowiedzi nowości Grupy Volkswagena bazujących na platformie MEB+ i kosztujących około 25 000 euro. Na ich oficjalne premiery musieliśmy trochę poczekać, ale wreszcie można zestawić ze sobą stylowych czworaczków. Dwa z nich to hatchbacki, a pozostałe to SUV-y, więc zapowiada się interesująco.
Żeby było jeszcze bardziej ciekawie, przyjrzymy się ich podstawowym wariantom. Na pierwszy ogień wymiary. Pod tym względem wygrywa Skoda Epiq mierząca 4171 mm długości. Drugi SUV w tym zestawieniu, czyli Volkswagen ID. Cross, jest od niej o 1,8 cm krótszy.
W przypadku hatchbacków na prowadzenie wysuwa się ID. Polo z wynikiem na poziomie 4053 mm, bo Ravalowi brakuje do niego zaledwie 0,7 cm. Jednocześnie ta dwójka jest o jakieś 11 cm krótsza od SUV-ów:
- Epiq – 4171 mm,
- ID. Cross – 4153 mm,
- ID. Polo – 4053 mm,
- Raval – 4046 mm.
Rozstaw osi każdego z tej czwórki wynosi 2600 mm długości, z drobnymi rozbieżnościami w pomiarach.







Bagażnik to podwójna wygrana SUV-ów
Samochód na co dzień musi być pakowny, ale decydując się na przedstawiciela segmentu B trzeba liczyć się z tym, że bagażnik nie będzie wybitnie obszerny. Mimo to powinniście dać radę spakować mniejsze graty i kilka siatek z zakupami, bo w SUV-ach pojemność wynosi po 475 litrów, a dla hatchbacków tylko niewiele mniej, bo po 441 litrów.
Co ważne, Skoda Epiq i ID. Cross mają jeszcze 25-litrowy frunk pod maską. W Cuprze Raval i ID. Polo niestety go nie znajdziecie.
Pamiętajcie też, że pewna część z podanych pojemności w rzeczywistości tyczy się również schowka ukrytego pod podłogą bagażnika, więc jeśli nie będziecie często go używać, przyzwyczajcie się, że miejsca będzie odczuwalnie mniej.
Wszystkie potrzebują 11 sekund na osiągnięcie setki
Małego mieszczucha nie kupuje się jako demona prędkości, no chyba że w grę wchodzą 226-konny Raval VZ albo ID. Polo GTI. Dzisiaj skupiamy się jednak na najbardziej podstawowych odmianach, w których sprint do setki gra mało istotną rolę. Ale i tak sprawdźmy, czy któryś z czworaczków nie „biega” szybciej od reszty.
Dodam tylko, że każdy z nich w podstawowej wersji napędowej korzysta z akumulatora LFP o pojemności 37 kWh netto oraz silnika elektrycznego na przedniej osi, który generuje 116 KM. Patrząc jednak na dane producentów, okazuje się, że każdy potrzebuje tyle samo czasu, bo równo 11 sekund na osiągnięcie 100 km/h, więc nie ma tu ani lepszych, ani gorszych.







Moc ładowania DC 50 kW vs. 90 kW
Różnice są za to widoczne w przypadku mocy i czasu ładowania DC. To dlatego, że maksymalna moc ładowania w przypadku Skody Epiq i Cupry Raval to 50 kW, co oznacza, że uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje im 33 minuty. Dla ID. Polo i ID. Crossa będzie to już 90 kW, dlatego ten sam proces zajmie w nich 27 minut.
A jak już się naładujecie, kolejną stację ładowania będziecie chcieli widzieć jak najpóźniej tylko się da. Prawda jest jednak taka, że wszystkie z nich mają zbliżony zasięg, więc niezależnie od tego, którego wybierzecie, wizyty będą równie częste:
- ID. Cross – 316 km,
- ID. Polo – 315 km,
- Epiq – 310 km,
- Raval – 300 km.
Teoretycznie widać tu minimalne odchylenia, ale pamiętajcie, że na zasięg wpływają też wyposażenie, masa bagażu, warunki pogodowe i droga, po której jedziecie, więc w tym wypadku trudno bezpośrednio wyłonić wygranego. To po prostu cztery samochody do jazdy wokół komina.







Różnica w cenie to 90 zł
Zakładając, że chcecie wydać jak najmniej, ile kasy musicie szykować? Skoda Epiq w podstawowej wersji wyposażenia (Essence 35) kosztuje 112 900 zł. Volkswagen ID. Cross (Trend) to minimum 124 990 zł.
Jeżeli zależy wam na jak najniższej cenie, lepszym sposobem będzie więc rozejrzenie się za ID. Polo lub Ravalem, które z podstawowym wyposażeniem kosztują kolejno 99 990 zł i 99 900 zł, co oznacza różnicę wynoszącą zaledwie 90 zł.
A co w standardzie?
Cóż, wyposażenie tej czwórki też będzie do siebie podobne. Każdy z nich w standardzie oferuje 17-calowe felgi, duży centralny ekran dotykowy, cyfrowe zegary, dodatkowy schowek pod podłogą bagażnika, reflektory LED, automatyczną klimatyzację czy dwa gniazda USB do ładowania z przodu. Założę się, że większość klientów i tak dołoży kilka tysięcy złotych do ładniejszego lakieru albo kilku gadżetów, które umilą jazdę.
Tu nie ma brzydkich, są tylko mniej ładne
Ważną kwestią przy wyborze najlepszego z tej czwórki jest również stylistyka, bo samochody elektryczne często lubią informować o rodzaju zastosowanego napędu kontrowersyjnym designem, co nie wszystkim się podoba. Tu na szczęście wcale tak nie jest, a jedyną sugestią zdradzającą gniazdo z wtyczką będzie tylko zielona tablica rejestracyjna.
ID. Polo jest ładnie narysowanym autem, ale wydaje się zdecydowanie bardziej poprawne względem Ravala. Mam wrażenie, że Hiszpanowi już w standardzie jest wizualnie dużo bliżej do sportowego ID. Polo GTI, więc jeśli chcecie mieć samochód z pazurem i rzucać się w oczy, może to ta propozycja okaże się lepsza. Zwracam jednak uwagę na fakt, że Cupra ma wysuwane klamki, a Volkswagen tradycyjne, które irytują mniej.
W przypadku Epiqa i ID. Crossa trudno powiedzieć, który bardziej mi się podoba. Z przodu lubię pas świetlny Volkswagena, a pod względem tyłu wybrałbym już Skodę. Niestety nie da się mieć dwóch rzeczy jednocześnie – chyba że kupicie tę dwójkę dla siebie oraz żony i będziecie jeździć na zmianę.
Raz kebabik, innym razem pizza
Jeśli szukacie najlepszego z tej czwórki, poświęćcie trochę czasu i zastanówcie się, jakie kwestie są dla was najważniejsze. Pamiętajcie, że SUV-y będą dużo bardziej praktyczne od hatchbacków, mają też trochę wyższy deklarowany zasięg, a modele Volkswagena ładują się nieco szybciej. Najtańsza będzie Cupra Raval, a Volkswagen ID. Polo to klasyczny miejski wóz w elektrycznej formie.
Nie wiem jak wy, ale osobiście, gdy idę na fast fooda, za każdym razem biorę coś innego, żeby było różnorodnie, bo wszystkie smakują tak samo dobrze, ale jednocześnie na swój sposób inaczej. Myślę, że podobnie jest z tymi samochodami.
Więcej o nowych samochodach przeczytasz tutaj:
Ukończył studia na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Na co dzień specjalizuje się w marketingu medycznym jako SEO writer i redaktor tekstu, ale to motoryzacja zajmuje specjalne miejsce w jego sercu już od najmłodszych lat. W wolnych chwilach rozwija pasję do fotografii, wykonując sesje zdjęciowe samochodów sportowych. W swoim portfolio ma dziesiątki współczesnych modeli Ferrari, Lamborghini i Porsche. Kocha lotnictwo, dlatego weekendami potrafi godzinami szybować po cyfrowym niebie.