Ten SUV jest większy niż mikrokawalerka. Ma prysznic i podgrzewaną podłogę
Do aut ładuje się coraz więcej (zazwyczaj) zbędnego wyposażenia. Jednak pomysłowość zdecydowanie eksplodowała podczas prac nad nowym, chińskim SUV-em IM LS9 Hyper, wyposażonym m.in. w prysznic. Nie, to nie jest żart, to auto nie jest kamperem i w standardzie ma normalny prysznic.

IM to luksusowa marka powstała we współpracy koncernu SAIC, znanego w Polsce z aut marki MG, oraz chińskiego koncernu z branży e-commerce Alibaba, odpowiedzialnego m.in. za platformę AliExpress. Może się ona pochwalić nowym, flagowym modelem - ogromnym, ociekającym blichtrem SUV-em o nazwie LS9 Hyper.
Gigant z przedłużaczem zasięgu
IM LS9 Hyper imponuje rozmiarami już na papierze - ma on bowiem 5279 mm długości, 2000 mm szerokości, 1806 mm wysokości i rozstaw osi wynoszący 3160 mm. Jest dłuższy niż BMW X7, Range Rover z wydłużonym rozstawem osi, czy Mercedes GLS, już nie mówiąc o schodzącym Audi Q7. Po coś większego niż LS9 musimy się udać aż za ocean - i tam wybrać Cadillaca Escalade.





Design chińskiego giganta jest harmonijny i elegancki, jednak równocześnie trzeba go określić sztampowym. Pionowo ustawiono reflektory, belka świetlna z przodu i z tyłu, obudowane felgi, wyżej poprowadzona dolna krawędź trzecie szyby bocznej, LiDAR nad przednią szybą - znajdziemy z pięć innych chińskich giga-SUV-ów, które będą wyglądać co najmniej bardzo podobnie. Felgi mają być dostępne w trzech rozmiarach - 20, 21 i 22 cale.
Jeżeli chodzi o napęd, Hyper należy do uwielbianych w Chinach elektryków z przedłużaczem zasięgu. Auto napędzają trzy silniki elektryczne: pojedynczy na przedniej osi o mocy 215 KM, oraz dwa silniki z tyłu o mocy 261 KM. Energia do ich zasilania jest przechowywana w akumulatorze o pojemności 65,9 kWh, któremu prąd dostarcza turbodoładowany, czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 153 KM. Jednak bez spalinowego wsparcia LS9 Hyper przejedzie 308 km.
Wyposażenie to istny kosmos
Wnętrze jeszcze nie zostało przedstawione, jednak powinno być bardzo podobne do podstawowego LS9. Zintegrowany ekran do obsługi multimediów i ukazujący zestaw wskaźników ma 27,1 cala, zaś ekran przed pasażerem z przodu - 15,6 cala. Pasażerowie z tyłu będą mogli korzystać z 27-calowego wyświetlacza 5K chowanego w suficie.

Co nieco wiemy jednak o bajerach spoza deski rozdzielczej. W LS9 Hyper pojawi się inteligentny, całkowicie elektryczny układ kierowniczy ze skrętem wszystkich kół w zakresie 24 st. - dzięki niemu promień skrętu wynosi zaledwie 4,95 m, czyli mniej niż w autach miejskich. We wnętrzu zamontowany będzie system audio Bang & Olufsen, wszystkie fotele będą wyposażone w funkcję masażu, zaś podłoga będzie podgrzewana.
Najwięcej dzieje się jednak... w bagażniku. Nie chodzi jednak o jego pojemność (choć pewnie jest wielkości kontenera), a o pewien bajer - IM LS9 Hyper ma być oferowany z czymś w rodzaju mobilnej kabiny prysznicowej. W klapie bagażnika montowana jest składana zasłonka tworząca prowizoryczną kabinę, wraz z nią słuchawka, oraz podgrzewacz wody ze zbiornikiem o pojemności 10 l.

Ceny LS9 Hyper jeszcze nie zostały ogłoszone. Podstawowy LS9 kosztuje w Chinach od 322 800 juanów (164 tys. zł), ale doposażony model będzie kosztować więcej. Można jednak przyjąć, że mniej niż typowa polska mikrokawalerka - a jest przestronniejszy i lepiej wyposażony.
Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:







































