REKLAMA

Tesla i chińskie auta mają problem. Polskie wojsko zakazuje im wjazdu

Polskie wojsko właśnie na poważnie podeszło do kwestii cyberbezpieczeństwa. Tesla i chińskie auta będą mieć poważny problem. Pierwsze samochody napotkały już trudności.

Tesla i chińskie auta mają problem. Polskie wojsko zakazuje im wjazdu
REKLAMA

Ostatnio coraz więcej mówi się o kwestiach związanych z cyberbezpieczeństwem oraz danymi, jakie zbierają nowoczesne samochody. Mniej niż miesiąc temu ukazał się raport Ośrodka Studiów Wschodnich, w którym autorzy wskazywali jak bardzo niebezpieczne są chińskie auta. Trochę polemizowałem z tezami z raportu, bo tak naprawdę dotyczą każdego samochodu, który powstał w ciągu ostatnich kilku lat, niezależnie od kraju pochodzenia. Polemikę możecie przeczytać pod tym linkiem:

REKLAMA

Dobrze, że te kwestie są w ogóle podnoszone, bo nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nowoczesne urządzenia nas szpiegują I mówię tu o całokształcie - roboty domowe, smartfony, komputery, tablety i właśnie samochody. Dajemy im to, co mamy najcenniejsze, czyli dostęp do naszych zachowań i danych. Oczywiście korzystając z urządzeń, wyrażamy zgodę na gromadzenie danych i przetwarzanie, ale z zachowaniem całkowitej anonimowości, a w przypadku działań na terenie Europy - gwarancji, że dane są przetwarzane na serwerach znajdujących się na naszym kontynencie. Nie sposób jednak nie zauważyć, że danych, które są gromadzone jest z roku na rok coraz więcej. Służą głównie do poprawy komfortu używania urządzeń, np, dane telemetryczne zbierane podczas działania aktywnego tempomatu, poprawią jego działanie. To jest cel nadrzędny, ale jednocześnie coraz głośniej mówi się, że dane da się używać jako broni.

Jednym z moich ulubionych przykładów jest aplikacja Strava, na której dało się śledzić poszczególnych użytkowników, a jeżeli przypadkiem byli to żołnierze, to można było zrobić sobie mapy baz wojskowych rozsianych po całym świecie. Samochody potrafią zbierać jeszcze więcej danych - mają kamery, mikrofony, radary, czujniki odległościowe i LiDAR-y. Już jakiś czas temu chińskie samochody zostały zbanowane w izraelskim wojsko, o czym możesz przeczytać w tym artykule:

Podejrzliwość wobec chińskich aut właśnie dotarła do polskiego wojska i to na grubo.

Polskie wojsko banuje Teslę i chińskie samochody. Sztab Generalny mówi o problemie

Do ustaleń dotarł portal CyberDefence24, który opisał dwa przypadki, które miały miejsce w polskich bazach wojskowych na przestrzeni jednego miesiąca. W pierwszym przypadku żołnierz z Wojskowych Oddziałów Gospodarczych kupił sobie nowy chiński samochód. Żeby taki pojazd mógł poruszać się po bazie, musi otrzymać przepustkę. Żołnierz wypełnił formalności, ale dostał odmowę wjazdu do bazy. Drugim przypadkiem był cywil, który chciał wjechać Teslą na teren 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. gen. Tadeusza Kościuszki. Dostał odmowę i jednocześnie ktoś powiedział mu, że jakby miał BMW lub Volkswagena to wjechałby na luzie.

Według Ministerstwa Obrony Narodowej nowoczesne samochody wjeżdżające do baz wojskowych stanowią przedmiot zainteresowania Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Wszystko przez ich zdolność do rejestrowania obrazu znajdującego się wokół samochodu. Tesle posiadają osławiony Sentry Mode, który wręcz potrafi nagrać i wysłać właścicielowi to, co dzieje się wokół auta.

W 2025 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzeń produkowanych w Chinach - tak powiedział przedstawiciel Ministerstwa w wywiadzie dla PAP

Trwają również prace nad ograniczeniem wjazdu chińskich aut na tereny wojskowe, a już w 2025 r. SKW opublikowała pierwsze wytyczne dotyczące zasad używania chińskich samochodów, ale nie znamy szczegółów. Wiemy jednak coś innego.

REKLAMA

To dopiero początek

Polska Agencja Prasowa dowiedziała się z kolei, że lada moment wojsko uderzy w chińskie auta bronią ostateczną. Sztab Generalny ma wydać rozkaz zakazujący wjazdu chińskich pojazdów nie tylko na tereny jednostek, ale również poruszania się wokół nich. To będzie przełomowa decyzja, która zmieni postrzeganie chińskich samochodów w tym kraju. Wielu z nas ma w rodzinie wojskowych, wojsko cieszy się szacunku. Dla potencjalnych klientów to znak, że coś jest na rzeczy, że z tymi chińskimi autami coś musi być nie tak, przecież wojsko by się nie pomyliło. Po prostu nie mogą wszystkiego mówić. I wtedy zacznie się robić ciekawie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-18T15:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T12:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T11:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T18:31:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T17:08:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T09:23:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T20:22:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T19:21:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T17:34:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:26:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:23:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T10:41:26+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T08:59:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T19:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T11:05:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-15T10:53:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-14T15:31:28+01:00
Aktualizacja: 2026-01-14T13:56:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-14T10:43:34+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA