Koniec taniego Audi. 109 427 zł pomoże ci zapomnieć
Najmniejsze i najtańsze Audi znika z rynku. Jeśli ktoś chce je jeszcze kupić, musi polować na to, co zostało na placach dealerów.

Zgodnie z informacjami podanymi przez Auto Katalog polscy dealerzy nie przyjmują już zamówień na sympatyczne Audi A1. Nie działa też - przynajmniej jeśli ktoś chce złożyć zamówienie - konfigurator i jedyne, co można zrobić, to szukać już gotowych egzemplarzy.
Audi A1 kończy karierę po 16 latach.

Nie powinno to raczej nikogo dziwić - właściwie to największe zdumienie mógł powodować fakt, że Audi A1 w ogóle dalej znajduje się w sprzedaży. W czasach ogromnej popularności wszelkiej maści SUV-ów i crossoverów niewielkie auto premium raczej nie było kuszącą propozycją. Nawet wprowadzenie wersji nieco uterenowionej nie sprawiło najważniejszego - to nie było już coś, o czym dniami i nocami marzyli klienci.
Problemem była też bez wątpienia cena. Z jednej strony dostawaliśmy niewielkie auto (ok. 4 m długości), a z drugiej - wcale nie płaciliśmy mało. Podstawowa wersja kosztowała co najmniej 113 200 zł (!) i dostawaliśmy w zamian silnik o mocy 116 KM, prawie 10 s do setki i... manualną przekładnię. Za jeszcze wolniejsze 116 KM z "automatem" trzeba było zapłacić już 121 100 zł, a za trochę szybsze 150 KM - 124 200 zł.
W tym samym czasie większe A3 Sportback startowało od 124 700 zł, za 133 900 zł dostawaliśmy już "automat", a liczne promocje sprowadzały A3 poniżej katalogowej ceny A1. Ba, w okolicach 130 tys. zł można było kupić - i to katalogowo - Audi Q2, czyli wymarzonego przez klientów crossovera. Fakt, że Q2 też nie sprzedawało się jakoś fantastycznie, niewiele tutaj zmienia.
To co można jeszcze kupić?
Szału brak, jeśli chodzi o liczbę dostępnych egzemplarzy. Według oficjalnej strony Audi z egzemplarzami gotowymi do odbioru, do wyboru mamy... całą jedną sztukę. Ma silnik o mocy 116 KM, automatyczną przekładnię, trochę dodatków i katalogową cenę na poziomie 140 290 zł. W ramach promocji obniżono ją do 109 427 zł.
Szanse na sprzedaż takiej sztuki są raczej iluzoryczne - na tej samej stronie znajdziemy m.in. A3 Sportback za 111 256 zł, a kolejne są niewiele droższe - okolice 117 i 118 tys. zł. Q2 można z kolei kupić od 123 tys. zł, choć tutaj akurat bardzo szybko zbliżymy się do 130 tys. zł.
Przeglądanie portali z ogłoszeniami też niespecjalnie zmienia sytuację. Na Otomoto absolutnie cała kategoria A1 to zaledwie 259 ogłoszeń. Jeśli ograniczymy się do nowych aut, zostają nam dwie sztuki, a tak naprawdę to jedna - druga ma bowiem 4500 km, kosztuje 130 tys. zł (!) i jest autem demonstracyjnym. Zostaje nam więc jedna sztuka za 110 200 zł.
Lepszego materiału na klasyka - którego tylko my uznajemy za klasyka, a reszta ma to gdzieś - może jeszcze długo nie być.
Czytaj więcej o Audi A1:







































