REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Wiadomości

Wybuchł pocisk na budowie. Na pewno nie był jedynym, pozostającym w ukryciu

Na budowie obwodnicy Opatowa wybuchł pocisk z okresu II Wojny Światowej i ranił mężczyznę. Nie wiedziałem, że polscy saperzy mają co robić u nas w kraju, a najwyraźniej mają dużo pracy.

24.03.2023
9:29
pocisk na budowie
REKLAMA
REKLAMA

W trakcie prac przy budowie obwodnicy Opatowa doszło do wybuchu pocisku. Pochodził z okresu II Wojny Światowej, a do zdarzenia doszło w pobliżu stacji benzynowej. Odległość to jakieś 100 metrów. Ranny został mężczyzna, który trafił do szpitala. TVN24 donosi, że maszyna budowlana została rozerwana na wiele kawałków. Zabezpieczono miejsce zdarzenia i nie ma tam dostępu. Mają go tylko saperzy, wezwani na miejsce wypadku.

Saperzy wciąż mają co robić

Co może robić saper w czasie pokoju, jeśli nie jedzie na zagraniczną misję? Najwidoczniej saperzy nawet w naszym kraju mają pełne ręce roboty. Wybuch na budowie może wydawać się dziwny. Jak to możliwe, że prawie 80 lat od zakończenia wojny wciąż odczuwamy jej skutki? Nie powinno nas to zaskakiwać.

pocisk na budowie
KPP Opatów

Niedawno GDDKiA przypomniała, że budowaniu dróg towarzyszy jeden ważny element, o którym mało kto wie i pamięta. Ostatnio (w lutym) niewybuch wykryto w trakcie prac przy budowie drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe - Babica i był to drugi niewybuch znaleziony przy pracach nad tą inwestycją. I to też nie było super dziwne.

Przygotowanie terenu pod budowę obejmuje prace saperskie

GDDKiA przypomniało, że przygotowanie terenu pod budowę obejmuje saperskie rozpoznanie terenu. Obszar prac sprawdzany jest pod kątem niewybuchów, zanim pojawi się tam ciężki sprzęt.

Wykonawcy mają trafiać na niewybuchy regularnie, już po rozpoczęciu zasadniczych robót. Dzieje się tak w przypadku rozbudów, bo dla nich nie są zlecane prace saperskie. W 2021 roku oddano do użytku rozbudowaną drogę 61. W trakcie prac znaleziono tam 70 niewybuchów. Prace trzeba było wstrzymywać, ewakuować pracowników i wzywać saperów.

W trakcie rozbiórki mostu w miejscowości Mikosze w 2019 roku znaleziono 140 kg materiałów wybuchowych. Były zakopane na głębokości 1,2 m poniżej poziomu gruntu. Najprawdopodobniej zostawiła je tam armia niemiecka.

Zaminowana Polska

Człowiek tak sobie żyje i się nie zastanawia, że może śpi na minie. Sprawa min to ostatnia setka spraw, które zaprzątają mózg na co dzień. Tymczasem rok do roku, saperzy mają pełne ręce roboty. Wojsko Polskie informuje, że każdego roku prawie 10 tys. zgłoszeń przyjmują patrole rozminowania działające w jego strukturach. Ta liczba wydaje się szokująca. Chyba potrzebują oddzielnej linii telefonicznej, żeby to obsłużyć? Miejmy nadzieję, że to tylko jakiś dziwny sposób liczenia zgłoszeń, bo chyba nie mamy nawet tylu saperów, żeby to obsłużyć.

Często mówię, że praca przy kopaniu rowów jest najlepsza na świecie. Przebywa się na świeżym powietrzu, można poćwiczyć, a na koniec dnia od razu widać efekty pracy w postaci wykopanego dołu. Nie to, co media jakieś. Teraz się zacząłem zastanawiać.

REKLAMA

Czytaj dalej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA