Niewiele jest tak kultowych samochodów filmowych jak GMC Vandura Drużyny A. Właśnie można kupić jeden z sześciu egzemplarzy licencjonowanych przez Universal Studios.

Wielu z Was marzyło o wehikule czasu z „Powrotu do przyszłości”. Inni chcieliby w swoim garażu znaleźć Pontiaca K.I.T.T. lub Forda Gran Torino duetu Starsky i Hutch. Ale jest jeszcze inna grupa - to ta, którą dzisiejsza wiadomość powinna zainteresować, bowiem chodzi o kultowego vana, GMC Vandurę - wehikuł Drużyny A.
Serial ten emitowany był pierwotnie w Stanach Zjednoczonych w latach 1983-1987; łącznie nakręcono 98 odcinków. W Polsce początkowo (tj. w latach 90.) serial emitowano na antenie Polonii 1, później „Drużyna A” powracała także na innych kanałach. Za jednego z głównych bohaterów - obok Hannibala, B.A. Baracusa, Buźki i Murdocka - można też uznać kultową furgonetkę. Samochód z którego korzystała Drużyna A to GMC Vandura.
Drużyna A - jej samochód można sobie teraz kupić
No, prawie. Dobra informacja jest taka, że nie chodzi jednak o jedną z wielu replik, a o jeden z sześciu egzemplarzy, które są licencjonowane przez Universal Studios. Ta gorsza: nie jest to jednoznaczne z faktycznym graniem w filmie - widoczny na zdjęciach A-Team Van to samochód, który służył do promocji serialu w USA i w Kanadzie w latach 80.
Nieco zastanawiające jest, dlaczego zamiast czerwonych pasków i spoilera tutaj w zamian użyto koloru pomarańczowego, ale OK, tak też dobrze wygląda. Mamy tu także całe mnóstwo broni, łącznie z zamontowanym z tyłu karabinem maszynowym - ale obawiam się, że niestety to tylko elementy wystroju.
Szkoda - nie każdy chce spalić na wiór kierowców siedzących mu na zderzaku, ciężki karabin maszynowy jest mimo wszystko bardziej finezyjny.
Strona internetowa Worldwide Auctioneers - gdzie poinformowano o aukcji, która odbędzie się 23 stycznia przyszłego roku - jest niestety dość skąpa w zakresie informacji o aucie. Nie wiadomo na przykład, co Vandura ma pod maską - ale biorąc pod uwagę rok produkcji auta (1979), obstawiałbym 5,7-litrowy silnik V8.
Ale to i tak jest niezbyt istotne
Jeśli silnik robi bulbulbul na wolnych obrotach i ryczy na wysokich - wszystko się zgadza, zatwierdzam. Oczywiście korzystając z amerykańskiej skali ocen, czyli w tym przypadku spokojnie można wystawić ocenę... B. No chyba nie sądziliście, że z tym pomarańczowym pasem Vandura dostanie A?
Żal mi tego głupca, który nie kupi tego wozu.