Jeśli ten Ford Model A nie jest najciekawszym restomodem na świecie, to nie wiem co nim jest
Mamy dopiero poniedziałek, a ja chyba mogę już spokojnie uznać, że do końca tygodnia nic ciekawszego nie zobaczę. Oto Ford Model A, a raczej restomod na jego bazie.
Chevrolet zafundował napęd elektryczny staremu Blazerowi. Doskonale, siadaj, mierny
W celu promocji swojego nowego pakietu Connect and Cruise (w wolnym tłumaczeniu: Podłącz i Jedź) z silnikiem elektrycznym, Chevrolet zamontował go w wyremontowanym modelu K5 Blazer z 1977 r. No bardzo to wszystko fajne, ale nie rozumiem, dlaczego wybrano akurat takie auto.
To Volvo P1800 restomod wcale nie jest elektryczne. Ma 419 KM i kosztuje pół miliona dolarów
Volvo P1800 restomod firmy Cyan Racing to być może jeden z najbardziej „kompletnych” projektów tego typu. Ma silnik z samochodu wyścigowego i kosztuje drożej od większości Ferrari.
Robert Downey Jr. poszerza swoją kolekcję. Teraz trafi do niej BMW E9 3.0 CS od SpeedKore
W Stanach Zjednoczonych działa firma SpeedKore, zajmująca się tuningiem i budową restomodów. Jak dotąd nie pracowała jeszcze nad samochodem nieamerykańskim – aż do teraz.
Porsche MOMO 356 RSR Outlaw od Emory Motorsports mistrzowsko nawiązuje do historii
Do dziś nie ustają dyskusje, czy najpierw było jajko, czy kura. W świecie motoryzacji takich dylematów nie ma: wiadomo, że przed samochodem było koło. I to właśnie koło było inspiracją dla stworzenia Porsche MOMO 356 RSR Outlaw.
Ten restomod Jaguara E-Type powinien mi się nie podobać. O dziwo jest odwrotnie
Generalnie mie jestem jakimś wielkim fanem restomodów – choć są wyjątki. Nie spodziewałbym się jednak, że zaliczę do nich Jaguara E-Type z silnikiem V8 Forda i z wyposażeniem wzorowanym na tym używanym przez agenta Jej Królewskiej Mości, Jamesa Bonda.
Klasyk, ale w szybszym wydaniu. Oto restomod na bazie Jaguara E-Type
Przez pół życia marzyłeś o Jaguarze E-Type, ale seryjne egzemplarze są zbyt siermiężne i mają za mało mocy? Nie martw się, firma Woodham Mortimer ma rozwiązanie problemu.
Ten Opel ma silnik od Mazdy, a całość gra ze sobą wspaniale
Standardowy Opel GT z przełomu lat 60. i 70. XX w. to sympatyczny, niewielki samochód o sportowych aspiracjach. Po odpowiednich modyfikacjach aspiracjom w końcu mogą też dorównać faktyczne osiągi.
Wygląda jak wagon kolejowy, ale to luksusowa przyczepa kempingowa. Ciekawe, za ile pójdzie
Przyczepy kempingowe to segment interesujący stosunkowo niewielu Polaków. Mam jednak wrażenie, że przyczepa Westcraft Capistrano z 1950 r. się wam spodoba.
Nie wszystko, co zostało przerobione, to „restomod”. Oto Maluch – łobuziak, ale nie restomod
Restomody są ostatnio coraz bardziej popularne. Nie dziwi więc, że coraz więcej ludzi próbuje się podpiąć pod tę modę. Np. nazywają restomodem lekko obniżonego Malucha EL z systemem audio.